Komiksy

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Gość dnia

Crumb po polsku

Gość dnia | 2010-01-29 18:49, aktualizacja: 2010-01-29 18:49:58

0 0 461 komiks Robert Crumb Kot Fritz Pan Naturalny

Panie i Panowie. Oto legenda komiksowego undergroundu. Robert Crumb. A dokładniej dwa pierwsze wydane po polsku albumy jego autorstwa.

 / Fot. Materiały wydawcyPrzenieśmy się za ocean. Gdzieś w lata 60. Czasy roznoszonej po świecie idei dzieci kwiatów. Hipisowskiej miłości, psychodelicznej muzyki i nie do końca legalnych środków zmieniających rzeczywistość. Taki też świat zamknął Crumb w swoim pracach - przygodach szalonego "Kota Fritza" i równie absurdalnych opowieściach o "Panu Naturalnym". Właśnie te dwa albumy wrzuciła na pierwszy ogień na polski rynek oficyna Kultura Gniewu.

Konsumowanie Crumba proponuję rozpocząć od "Kota Frizta". Pijaczyna, obibok, artysta, poeta, miłośnik pięknych kobiecych (jeżeli w przypadku zwierzęcych postaci można w ogóle mówić kobiecych) kształtów... Wszystkie te słowa określają w mniejszy czy większy sposób charakterystycznego kocura. Ale równie dobrze można by było określenia te przykleić do kontestującej rzeczywistość ekipy studentów. Dzieciaków z dobrych domów, którym nie w smak było podążanie ścieżką swoich starszych. Wybrali wolność. Świat muzy, miękkich dragów, swobodnego myślenia i wewnętrznego buntu. Jakże charakterystycznego dla Ameryki (choć nie tylko) sprzed około czterdziestu lat.

 / Fot. Materiały wydawcyPodobnie zresztą jest też i z "Panem Naturalnym". Crumb zestawia w nim dwie osobowości. Pierwsza z nich to tytułowy Fred Naturalny, staruszek z długą siwą brodą. Drugą z postaci, która przewija się właściwie non stop na komiksowych planszach jest Flakey Mazgaj. Życiowy nieudacznik - później mąż, ojciec dwójki dzieci. Swego rodzaju uczeń Naturalnego - gościa, który przypomina samego Najwyższego. Tak z wyglądu, jak i z zachowania. Przynajmniej przy pobieżnym poznaniu. Oto potrafi sobie odciąć się od telewizji i telefonu. Po to, by po prostu przesiadywać na drzewie, zaszyć się gdzieś na pustynnych bezdrożach czy ukryć w swojej chałupie, by oderwać się od rzeczywistości.
ak

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.