Facebook Google+ Twitter

CSI Katowice: piątek pełen atrakcji (wideo)

Drugi dzień zawodów jeździeckich Horse Show CSI Katowice 2009 przyniósł publiczności wiele emocji. Można było zobaczyć m.in. prawdziwego indiańskiego wodza oraz wyścigi kuców. Poza tym oczywiście nie zabrakło sportowej walki w wykonaniu najlepszych jeźdźców.

CSI Duża Runda / Fot. fot. Piotr DrabikKolejny dzień zmagań na hipodromie rozpoczął się o godzinie 11, od konkursu CSI Mała Runda (z pulą nagród 12 tys. złotych). W tej konkurencji triumfował Jarosław Skrzyczyński wraz ze swoją klaczą Leną 375. To drugie jego zwycięstwo na rozpoczętych w czwartek zawodach. W następnej konkurencji, CSIJ-CSIY-CSI-U25 bezkonkurencyjna okazała się Lenka Gladisova z Czech na swoim rumaku Irras. "Wodzu" już po zakończeniu zawodów / Fot. fot. Piotr Drabik

Publiczność, która przybyła do Spodka, by zobaczyć najlepszych jeźdźców z 13 krajów świata miała wstęp wolny do godziny 16. W tym czasie można było zobaczyć Wielką Katowicką czyli jedyny w swoim rodzaju wyścig kuców, prowadzonych przez wielkich sercem dżokejów. Na starcie stanęli najmłodsi, by w najlepszym stylu rozpocząć - być może wielką jeździecką karierę. Zdarzyło się, że kucyki odmówiły posłuszeństwa, ale i tak mini wyścig wzbudził wiele emocji.

Jedna z zawodniczek "Wielkiej Katowickiej" szykuje się do wyścigu / Fot. fot. Piotr DrabikPrawdziwą gratką dla kibiców i sympatyków koni był Adrenalina Cup. Była to konkurencja rodem z prawdziwego Dzikiego Zachodu - połączenie rodeo barrel race (tzw. beczki) i pole bending (tzw. tyczki). Zawodnicy ubrani w westernowym stylu mieli w jak najszybszym czasie okrążyć beczki i slalomem pokonać tyczki. Najlepsza okazała się nasza reprezentantka, Wanessa Lis wraz ze swoją klaczą Magmą. Jednak największe zainteresowanie wzbudził zawodnik Andrzej Bonk, który przebrany za indiańskiego wodza, walczył o jak najlepszą lokatę.
Choć większość publiczności drżała z zimna, on z nagim torsem zdobywał punkty. CSI Duża Runda / Fot. fot. Piotr Drabik

W czasie trwania zawodów CSI Duża Runda, pokazał się na liście startowej Franke Sloothaak, trzykrotny mistrz olimpijski w jeździectwie oraz największa gwiazda tegorocznego show hippicznego w Katowickim spodku. Jednak zajął on ostatecznie drugą lokatę, ustępując reprezentantowi znad Wisły, Pawłowi Kalicińskiemu. Dziś publiczność niestety nie dopisała, ale na pewno jutro ta sytuacja się poprawi, gdyż czeka nas jeszcze więcej emocji nie tylko sportowych; m.in. kolejne wyścigi kuców oraz zaprzęgów konnych.

WIDEO: Przejazd Franke Sloothaaka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Piękny sport, piękne konie, zazdroszczę że możesz tam być! 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajne zdjęcia oraz relacja (tylko trochę szkoda, ze filmik nie działa) ;). 5+ :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.