Facebook Google+ Twitter

CSW Solvay. Genesis według Teresy Szyngiery

W krakowskim CSW Solvay gości wystawa zatytułowana "Między Niebem a Ziemią". Przewodnim motywem jest metafizycznie rozumiana kreacja.

Dorobek młodych artystek z Krakowa - Izabeli Gajewskiej i Teresy Szyngiery choć oddalona od siebie w stylistyce, mocno koresponduje w przekazie.
O malarstwie Izabeli Gajewskiej pisałam na łamach W24, przy okazji wystawy w Galerii Rękawka-Czas snu i zakorzenienia.

Z Cyklu Cień światła, Światło cienia / Fot. Teresa SzyngieraAktualnie chciałbym skupić się na drugiej artystce współtworzącej duet arty-styczny, który przedstawia swoje dokonania w Solvayu. eresa Szyngiera tworzy sztukę opartą na dokładnie wytyczonej koncepcji „począt-ków stworzenia” ale w kontekście o jakim mówi fizyka i nauki ścisłe. Można powie-dzieć, że naukowa, sucha forma jest nieprzekładalna na język sztuki. Ale dla dobrego artysty nie ma spraw „za trudnych”. Dlatego próba oddania sedna organicznych systemów na artystyczny język w wykonaniu malarki jest niebanalnie klarowna.

Szyngiera w swoich pracach nawiązuje do „Momentu Zero”, do czasu formowania się świata, ale w sposób taki, jaki pokazuje nam nauka. Jej obrazy są interpretacja teoretycznego podłoża biblijnego zdania „Niech będzie światłość! I stała się światłość.” Idée Fixe stanowiska artystki zawiera się w wariacjach na temat struktur organicz-nych, budowy DNA, jakie leżą u podstaw każdego biologicznego porządku. U malarki przybierają one formę artystycznej dygresji na temat. Mamy tu nie tyle analizę skomplikowanych wzorów strukturalnych, co ich wizualizację.

Z Cyklu Cień światła, Światło cienia / Fot. Teresa SzyngieraPierwszym elementem, jaki wyodębić możemy z wielowarstwowej sztuki Szyngiery to perfekcyjne wyczucie przestrzeni. Trójwymiarowość jest prawie słyszalna. Obserwując obrazy można od razu skojarzyć ich przestrzeń z muzyką. Z takim rodzajem polifonii, jaki był w baroku, gdzie specjalne układy chórów, czyniły śpiew doskonałym i jak najbardziej głębokim. Oczywiście taka muzyczna dygresja ma na celu przekazanie w słowach to, co można zobaczyć na obrazach Teresy Szyngiery. Innym aspektem jest jej stosunek do wykorzystania światła i cienia oraz wszystkich możliwych odcieni szarości. Pod tym względem obrazy te mają coś, co może trochę przypominać mistykę ikony z jej charakterystycznym „pisaniem światłem”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.