Facebook Google+ Twitter

Cudowna GieKSa wygrywa ze Zniczem

GKS Katowice pokonał Znicz Pruszków 2:0 w drugiej kolejce I ligi.Mecz zgromadził ponad 7 tys. widzów.Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie Znicz walczył o awans do ekstraklasy,a GieKSa cudem wywalczyła utrzymanie w ostatniej kolejce ligowej

Doping w drugiej połowie był fantastyczny / Fot. Paweł KiliańskiJuż w 2. minucie, bramkę dla GKS zdobył Mateusz Sroka,
uszczęśliwiając tym samym 7-tysięczną publiczność zgromadzoną na stadionie. Była to praktycznie pierwsza akcja meczu, w wykonaniu drużyny w żółtych koszulkach.

6. minucie za faul na piłkarzu gości, Mateusz Kamiński został ukarany żółtą kartką. GieKSa nie zwalnia tempa. Najpierw rzut wolny wywalczył Grzegorz Goncerz, następnie groźnym strzałem popisał się Bartosz Iwan. Jednak bramkarz Znicza wybił futbolówkę przed siebie, a następnie obrońca z Pruszkowa wybił ją na rzut rożny.

Najgroźniejszą akcję w pierwszej połowie, piłkarze Znicza, mieli
w 31. minucie. Dośrodkowanie, które wykonał pomocnika z Pruszkowa, bardzo niepewnie wybił bramkarz GKS, Jacek Gorczyca. Piłka, na szczęście dla gospodarzy, wyszła za linię boiska.

GieKSa ciągle w natarciu. Głośny doping kibiców niesie piłkarzy z Katowic do pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. Katowiczanie grają finezyjnie, nie brakuje im polotu i co najważniejsze... stwarzają więcej sytuacji podbramkowych.

36. minuta - poprzeczka! Do rzutu wolnego w okolicach 30. metra boiska, podchodzi piłkarz z Pruszkowa, Bartosz Osoliński. Oddaje strzał, piłkę na poprzeczkę sparował Gorczyca i tym samym uchronił katowiczan przed utratą bramki.

Kibice GKS "pozdrowili" kibiców Górnika Zabrze, z którymi od niedawna mają formalną sztamę (dotychczas jedynie układ kibicowski). Końcówka drugiej połowy bez specjalnych fajerwerków, kończy się wynikiem 1:0.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Paweł, nie pamiętam czy to Ty pisałeś relacje z "cudownej" wygranej GKSu nad Widzewem w poprzednim sezonie. Jeśli tak to popełniłes te same błedy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"posiadali większe posiadanie piłki" - to tak mi się rzuciło w oczy, a co do reszty, nie będę się powtarzać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie podoba mi się ten tekst. Za mało obiektywizmu, za bardzo po kibicowsku napisane. Cudowna gieksa ? Niewiem gdzie tu autor widzi cuda w tej ekipie :). Cudem to tylko można było nazwać utrzymanie się w 1.lidze. Za dużego optymizmu to w Katowicach nie ma. Drużyna się nie wzmacnia, finansowo też to słabiutko wygląda, a autor próbuje wmówić jakim to "cudownym" klubem jest gks. Wiele wyjaśnia fakt, że autor pisze także dla "Bukowej", tam też takie farmazony dają :). Sam jestem sympatykiem Gieksy, ale bez przesady pisać o "cudownej" gieksie, jak klub jest w rozsypce i dobrych perspektyw na kolejne lata nie ma :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

to nazwijmy jeszcze Wisłe cudowną bo zdobyła mistrzostwo Polski (o wiele wieksze osiągniecie niż utrzymanie w 1 lidze), Lecha bo godnie nas w Europie reprezentował...
A GieKsa to długo będzie cudowna?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak inaczej nazwać fakt, że GKS w poprzednim sezonie się utrzymał? Wyłącznie CUD ! W przerwie zimowej zajmować ostatnie miejsce w I lidze, by po zakończeniu sezonu zająć ostatecznie 11 miejsce. Po prostu CUD i magia Nawałki! ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pawle, igrasz z tym tytułem że cudowny GKS. Znicz bardzo przebudował skład, sami zawodnicy nie wiedza na co ich stać wiec nie ma sensu przytaczać poprzedniego sezonu bo to już inna drużyna.

druga uwaga - mieszasz czasy: Mateusz Kamiński (GKS) zostaje ukarany żółtą kartką w 6. minucie za faul na piłkarzu gości. GieKSa ciągle naciska. Najpierw rzut wolny wywalczył Grzegorz Goncerz, następnie groźnym strzałem popisał się Bartosz Iwan.

Szkoda Znicza... :( jak przegrywa już z GKS to źle :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.