Pozycja materiału w rankingach:
Po nudnych 88 minutach, lecz dramatycznej końcówce spotkania, GKS Katowice zremisował ze Stalą Stalowa Wola. W ostatniej akcji meczu, wynik na 1:1 ustalił obrońca GieKSy, Adrian Napierała.
takiego przebiegu, mecz nie mógł odbyć się bez kontrowersji . W 32. min tuż przed polem karnym, aktorskimi umiejętnościami pochwalił się jeden z pomocników Stali, który przewrócił się jak na zawołanie. Sędzia główny pozwala na wyjście z kontrą piłkarzom z Katowic twierdząc, że żadnego przewinienia nie było, jednak boczny arbiter wyraźnie daje do zrozumienia, że teatralny upadek jest faulem. Do wykonania rzutu wolnego podchodzi Krystian Lebioda i niczym rasowy snajper uderza w samo okienko bramki, strzeżonej przez Jacka Gorczycę. Stal wychodzi na prowadzenie 0:1.
Druga połowa również rozpoczęła się niemrawo. Oprócz groźnego strzału głową Kamila Cholerzyńskiego, który o dosłowne centymetry minął bramkę "Stalówki", nic ciekawego na boisku się nie działo. Gra toczyła się w przeważnie w środku boiska, nie robiąc żadnej szkody obu zespołom.Zobacz także:
Artykuły
(138)
Galerie
(39)
Średnia ocen
(4.64)
Miejscowość: Katowice | Kraj: Polska
O mnie: "Przyjaźń- nie zna granic państw, ani liter prawa"
Ostatnie artykuły autora:
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +3975)