Facebook Google+ Twitter

Cudze chwalicie, swego nie znacie (choć motłoch macie)

"Międzynarodowa komisja to błąd" - to nagłówek z drugiej strony dzisiejszej Gazety Wyborczej. Skoro tak twierdzi redaktor Nowakowska, to choć komisja taka nie istnieje i nic nie zapowiada, że zostanie powołana, przyznajmy jej z góry rację...

 / Fot. ....albo dyskutujmy. Z góry przepraszam, że zabieram głos, bowiem dzieci i ryby głosu nie mają, a co już mówić o studencie, który po pierwsze o wyższe wykształcenie dopiero aplikuje, doświadczenia nie ma i w ogóle to powinien siedzieć cicho i słuchać co mu bardziej doświadczeni i wykształceni mają do przekazania (choć gdy ludzie z mojego pokolenia milczą, to łatwo przyznajemy, że coś to pokolenie takie niemrawe, że nie ma nic do powiedzenia itd.).

No dobrze, tyle tytułem wstępu, by nikogo swoją opinią nie urazić, ale muszę wejść w dyskusję z panią redaktor Nowakowską. Pani redaktor pisze: "(...)powołanie [międzynarodowej komisji ds. zbadania katastrofy smoleńskiej] byłoby triumfem PiS. Przyznaniem, że powołane do badania takich spraw instytucje demokratycznego państwa nie dały rady".

Tyle tylko, że nie dały rady i jeżeli ktoś wierzył w zapewnienia rządu jak świetnie sobie nasza demokracja poradziła z tą katastrofą, to teraz już chyba tę wiarę stracił. Obecna marszałek Sejmu, była minister zdrowia Ewa Kopacz, plącze się raz po raz w tym co tak naprawdę robiła w Smoleńsku, wyznając przyparta do ściany, że tak w ogóle to pojechała tam jako lekarz, a nie minister.

Sekcje zwłok wykazują, że tu i ówdzie pochowany został nie ten kto miał faktycznie w grobie owym się znajdować. Tu przepraszam po raz drugi, bo posądzony zapewne zostanę za biadolącego nad trumnami, ale do licha ciężkiego, jest zupełnie odwrotnie, bo gdyby był to ktoś z mojej najbliższej rodziny to chciałbym wiedzieć, że spoczął w swoim grobie, że to jego odwiedzam, jemu zapalam światełko na grobie, nad jego grobem się modlę.

"Po co taka komisja?" - pyta retorycznie pani redaktor. "Zwolenników smoleńskiej religii nic nie przekona". Nie przekona to nie, koniec i kropka. Społeczeństwo czarno-białe, ze szczególnym odcieniem ciemnego faktów nie przyjmie, bo jakby miało zaufać międzynarodowym ekspertom. To właśnie mnie boli, bo w całej katastrofie smoleńskiej przede wszystkim chciałbym poznać fakty. "Teach them nothing but facts" - jak pisał Dickens w "Ciężkich czasach". Myślę, że znakomita część społeczeństwa pragnie faktów, pragnie dowiedzieć się co naprawdę stało się w Smoleńsku. Nie, nie proszę Państwa. Wbrew pozorom, jeżeli mówię, że ludzie chcą dowiedzieć "co naprawdę stało się w Smoleńsku" nie jestem wyznawcą "religii smoleńskiej" i nie uważam, że to był zamach. Rzecz w tym, że zwyczajnie nie wiem co się tam stało, bo nie znam faktów.

Z jednej strony pani redaktor Nowakowska twierdzi, że nasze społeczeństwo nie przyjmie opinii ekspertów a z drugiej dyskryminuje prof. Biniendę ("eksperta od smoleńskiej Brzozy"). No cóż, prof. Binienda jest poważanym naukowcem na świecie (no może oprócz Polski, gdzie Gazeta Wyborcza namaszcza do bycia ekspertem bądź "oszołomem"), ale pani redaktor: kto tu w tej chwili deprecjonuje wkład naukowców?

"Dlatego zanim zabierzemy się do powoływania zagranicznej komisji, poczekajmy na zakończenie śledztwa przez polską prokuraturę". Pani kochana, mam dwadzieścia lat, ale nie wiem czy do zakończenia śledztwa dożyję, jeżeli polska prokuratura (wzór sprawnego, apolitycznego działania wśród państw prawa) będzie działała dalej tak jak obecnie.

Dziś po raz pierwszy od dłuższego czasu kupiłem ponownie Gazetę Wyborczą, przebacz mi Panie... i Wy drodzy czytelnicy!
Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Panie Romanie!
Zgodzę się z panem, że podważyłoby to autorytet rządu, ale już tyle afer ten autorytet podważało i żadna go nie "utopiła". W każdym bądź razie nie chciałbym podważać legitymizacji obecnej władzy państwowej w Polsce. Ci ludzie, na których niektórzy głosowali jako na elitę polityczną okazali się być pseudoelitą. Skoro jednak żyjemy w demokracji i wg konstytucji "władza należy do narodu" to tylko zastanawia mnie czy nie możemy już użyć przysłowia "wart pac pałaca a pałac paca". Ubolewam, że nie mamy elity politycznej, elity osiągnięć z prawdziwego znaczenia. Myślę jednak, że potrzebna jest tu zmiana około trzech pokoleń, aby taka się wykształciła.
Panie Andrzeju!
Do pana komentarza natury biologicznej nie warto się odnosić. Po prostu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może ktoś by nareszcie wytłumaczył ciemnemu ludowi dlaczego to kaczor zdecydował się lądować na brzozie a nie na wodzie do czego kaczory są stworzone?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A kto to jest redaktor Nowakowska?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tak w ogóle to 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gazetę Wyborczą pronumerowałem od samego początku, wszak była to ta pierwsza, jakże wyczekiwana wolna prasa, widziałem jak się zmienia przez lata aż nagle stwierdziłem, że jest stała się bardzo daleka od mojego światopoglądu i nie pronumeruję jej już ponad sześć lat. To tytułem wstępu, na razie w sprawie smoleńskiej mgłę tylko widzę przez czynniki oficjalne wytwarzaną, nikomu i niczemu to nie służy a ponieważ życie prózni nie znosi teorie różne się pojawiają, w takiej sytuacji międzynarodowa komisja po prostu nieco by atmosferę oczyściła, co na dobre wszystkim by wyszło, zatem skąd ten paniczny strach przed tym?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Tobą w pełni.
Obecnie ciężko stwierdzić, co było przyczyną katastrofy. Przesądzanie o słuszności którejś z tez, jest zdecydowanie przedwczesne. Ale cóż Wyborcza... to, że Komorowski nie pojawił się na pogrzebie Kaczorowskiego jest według tej gazety winą PiSu, a prezydent jest tutaj ofiarą. Ba, kolejny artykuł sugeruje, że za błędne zidentyfikowanie zwłok Kaczorowskiego współodpowiada Kaczyński.

Raźniej mi po przeczytaniu Twojego artykułu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.