Facebook Google+ Twitter

Cukrzyca. Wyrok losu czy grzech zaniedbania?

Współautorzy: Barbara Podgórska

Według danych zaprezentowanych na tegorocznym zjeździe Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego w Nowym Orleanie, na świecie co 10 sekund umiera ktoś z powodu powikłań cukrzycy.

Prof. Krzysztof Strojek / Fot. Adam PodgórskiZ prof. dr. hab. nauk medycznych Krzysztofem Strojkiem, specjalistą z zakresu chorób wewnętrznych, hipertensjologii oraz diabetologii, krajowym konsultantem w dziedzinie cukrzycy, pracownikiem Katedry Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Nefrologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu, kierownikiem Wojewódzkiej Przychodni dla Chorych na Cukrzycę, szefem Fundacji „Pokonać Cukrzycę”, rozmawia Adam K. Podgórski,

Według danych zaprezentowanych na tegorocznym zjeździe Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego w Nowym Orleanie, na świecie co 10 sekund umiera ktoś z powodu powikłań cukrzycy. To informacja przerażająca. Ale czy ktokolwiek się przejmuje?

A. P.: Pandemia?, epidemia? - jak nazwać cukrzycę, która uważana jest za jedną z najniebezpieczniejszych chorób cywilizacyjnych? Czy rzeczywiście współczesny tryb życia generuje coraz liczniejsze przypadki zachorowań na cukrzycę, czy tylko lepsze jest diagnozowanie i jej wykrywalność?
K.S.: Oba określenia właściwie odnoszą się do chorób zakaźnych, przenoszonych przez bakterie czy wirusy. Jednak ze względu na to że cukrzyca występuje na całym świecie i masowość zachorowań, możemy obrazowo mówić dziś o pandemii. Masowa zachorowalność na cukrzycę jest z pewności wypadkową wielu czynników, w tym w części odnoszącej się do cukrzycy typu 2, z pewnością warunkowana trybem życia. Natomiast diagnozowanie i wykrywalność są zdecydowanie lepsze, a dzięki temu chorzy mają szansę na pomyślne leczenie, grozi im mniej powikłań i żyją dłużej.

A. P.: Dlaczego cukrzyca jest taka groźna? Przecież nie boli...
K.S.: To jest rzeczywisty problem. Chorzy zwykle lekceważą pierwsze objawy, zresztą szczerze mówiąc, łatwe do przeoczenia, wśród wielu codziennych dolegliwości... Zgłaszają się do przychodni gdy objawy te stają się dokuczliwe, lub cukrzyca wykrywana jest przy okazji leczenia innych chorób. Gdy pytam, czy pan, pani, na coś choruje, zazwyczaj słyszę odpowiedź: nie! Pytam zatem, czy pan, pani, bierze jakieś tabletki, i uzyskuję odpowiedź, że tak, na nadciśnienie, na serce, na reumatyzm itp. Te wszystkie choroby nie bolą, więc łatwo je ignorować, lekceważyć wskazania lecznicze, zalecenia i porady specjalistów. Do czasu!...

A.P.: Właśnie! Ignorancja w każdej dziedzinie szkodzi! Wiem po sobie. Skutki wychodzą po latach 10, 15, 20...
K.S.: Niestety, chorzy nie zdają sobie sprawy, że nieleczona albo źle leczona cukrzyca, wcześniej czy później prowadzi do amputacji kończyn dolnych, niewydolności nerek i dializ albo poważnych komplikacji, a nawet utraty wzroku. Stąd wielka waga badań dna oka. Gdy słyszę pacjentów opowiadających mi o jakiś badaniach komputerowych, bez dość nieprzyjemnego zakrapiania oczu, bez „oślepiania”, to wiem, że nie zostały zrobione w sposób należyty i są mało warte.

Rzetelna diagnoza dna oka, jest dla niektórych osób dość przykra, ale jedynie wartościowa. Dzięki laseroterapii siatkówki, można potem zahamować nieodwracalne zmiany w oku i zachować widzenie. Podobnie właściwe zdiagnozowanie np. przepływu krwi w kończynach, przy odpowiedniej terapii antycukrzycowej nie dopuszcza do powikłań w postaci stopy Charcota.

A.P.: W obrębie jednostki chorobowej, jaką jest cukrzyca wyróżnia się dwie jej postacie, czy typy. Czy to ta sama, czy inna choroba?
K. S.: Ta sama, ale o różnych przyczynach! Cukrzycę typu I powoduje nadmiernie aktywny i uszkodzony system odpornościowy organizmu. Traktuje on trzustkę a raczej jej komórki jako przeciwnika i niszczy je. Uszkodzona trzustka nie wytwarza insuliny, hormonu odpowiedzialnego za obniżenie cukru we krwi. To skutki predyspozycji genetycznych, mało jeszcze poznanych. Nic tutaj nie zależy od dobrej, czy złej woli i postępowania chorego.

Cukrzycę typu 2 generują, o czym po trosze wspomniałem, zmiany w trybie życia, mała aktywność fizyczna, niewłaściwe odżywianie się prowadzące do otyłości. Wywołuje niekorzystne zmiany w metabolizmie organizmu. I to są właśnie owe skutki cywilizacyjne, powodujące, że na cukrzycę tego typu cierpi aż 85 procent spośród wszystkich chorych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+5 za podjęcie ważnego tematu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.