Pozycja materiału w rankingach:
Istnieje taka chmura, która widziana z daleka potrafi wzbudzić zachwyt. Gorzej gdy przyjdzie nam patrzeć na nią od spodu. Wtedy główną reakcją, z jaką się spotykam jest przerażenie. I słusznie.

Są godziny popołudniowe, a na niebie dzieje się coś nieoczekiwanego.
Te małe chmurki zaczynają się łączyć i w szybkim tempie rozrastać, zarówno wzdłuż jak i wszerz. Przy sprzyjających warunkach, po pewnym czasie naszym oczom może ukazać się potężny, zachwycający swym kształtem i wielkością gigant - chmura Cumulonimbus (kłębiasto-deszczowa).
Z daleka, wielkość i kształt tej chmury potrafi wzbudzić zainteresowanie i zachwyt. Gdy jednak zaczniemy się takiej chmurze przypatrywać z pewnej odległości, pomyślmy także o tych, którzy znajdują się pod nią. Nie sposób ją pomylić z innym typem chmur. Jej rozciągłość pionowa jest imponująca. W zależności od szerokości geograficznej, jej wysokość może sięgać 18 km. Kształtem przypomina góry, wieże bądź kowadła. Czasami wygląda jak grzyb powstający po wybuchu bomby atomowej. No i jak tu nie zachwycać się takim wręcz cudem natury? Pod tymi danymi kryje się jednak coś więcej.
Chmura zbudowana jest z kropel wody (dolna część) oraz kryształków lodu (część górna). Zaś pionowe prądy powietrza wewnątrz chmury mogą osiągać prędkości nawet ponad 100 km/h. Występują pojedynczo lub w postaci długiego szeregu połączonych chmur, przypominających rozległą ścianę. U dołu mogą występować zwisające wypukłości zwane mamma (podobno są zapowiedzią nadejścia tornada) i smugi opadów deszczu zwane virgą (jest to deszcz, który nie dociera do powierzchni ziemi, gdyż opadając zdąży z powrotem zamienić się w parę wodną). Niejednokrotnie można dostrzec przed nią potężny wał chmurowy.
Wiatr potrafi osiągać ekstremalne prędkości, a gradziny mogą dorównywać wielkością pokaźnej pomarańczy czy grejpfrutowi. Dlatego jeżeli ktoś widzi, że taka właśnie chmura zmierza w jego kierunku, niech ma się na baczności.Zobacz także:
Artykuły
(115)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.75)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Nazywają mnie tu PogodynkaW24 lub Wicherek :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr T. Bogdanowicz 24.08.2007 11:08
Ewo na razie pasja, a mam nadzieję że kiedyś zawód :)
Ewa Kowalska 23.08.2007 23:10
(+) Zachwycający tekst :) Piotrze, a te chmury, burze, huragany ... to Twoja pasja czy zawód?
Piotr T. Bogdanowicz 23.08.2007 13:39
Marto dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd w tekście. Rzeczywiście pewnie każdy fotograf o takich chmurach marzy. Co do dożywania czasu kiedy zdjęcia pokaże, hmmm... właśnie czy przeżyje spotkanie z tą chmurą :)))
Meliso moja droga zapewniam Cię, że by Ci się spodobał :)
Maćku. Chciałby kiedyś zobaczyć (Twoje) chmury, te szkockie :)
Marta Wieszczycka 22.08.2007 21:01
Jeszcze tylko tu można poprawić:
K a ż d y kto lubi deszcz, grzmoty, błyskawice, a nawet tornada, to j e s t o n a wręcz idealnym miejscem do różnego rodzaju obserwacji.
Swoją drogą to niesamowite, ale w zależności od miejsca zagrożenie burzowe jest inne.
W Polsce letnie burze są naprawdę groźne. W tym samym czasie w Irlandii grozi nam owszem przemoczenie goretexu, ale takich burz z piorunami to tam za bardzo się nie widuje...
W Polsce czarne chmury oznaczają konieczność ucieczki, tam nie.
Marta Wieszczycka 22.08.2007 20:56
Piękne - chmury o jakich marzy każdy fotograf ;) A jak już mu się uda, to marzy, żeby dożyć możliwości pokazania komuś tych zdjęć ;)
Agata Pańczyk 22.08.2007 20:37
bardzo lubię patrzeć na chmury i gwiazdy, więc i Cumulonimbus pewnie spodobałby mi się. Ciekawy tekst i ładne zdjęcie, więc razem dwa plusy :-)
Dominik Parzych 22.08.2007 19:45
zawsze lubiłem chmury i burze, ale Cumulonimbusa nie chciałbym spotkać :) oczywiście plusik
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1151)