Facebook Google+ Twitter

Cumulonimbus - wróg publiczny numer jeden

Istnieje taka chmura, która widziana z daleka potrafi wzbudzić zachwyt. Gorzej gdy przyjdzie nam patrzeć na nią od spodu. Wtedy główną reakcją, z jaką się spotykam jest przerażenie. I słusznie.

Cumulonimbus - tak brzmi nazwa chmury, która potrafi zrównać z ziemią niejedną osadę ludzką. Ale zacznijmy od początku.

Chmury kłębiaste typu Cumulus / Fot. Piotr Bogdanowicz

Jak to się zaczyna?



Całkiem niewinnie. Jest piękny, pogodny, letni dzień. Słońce świeci wysoko, a po niebie wędrują mozolnie chmurki typu Cumulus (kłębiaste). Aż chce się żyć. Wybieramy się nad wodę, w góry, na spacery, czy też do pracy. Mijają kolejne godziny, słońce świeci coraz mocniej, temperatura rośnie. Jak wiadomo, im cieplej, tym ilość wilgoci w atmosferze rośnie.

Rozrastające się Cumulusy / Fot. Piotr BogdanowiczSą godziny popołudniowe, a na niebie dzieje się coś nieoczekiwanego. Cumulonimbus / Fot. Piotr BogdanowiczTe małe chmurki zaczynają się łączyć i w szybkim tempie rozrastać, zarówno wzdłuż jak i wszerz. Przy sprzyjających warunkach, po pewnym czasie naszym oczom może ukazać się potężny, zachwycający swym kształtem i wielkością gigant - chmura Cumulonimbus (kłębiasto-deszczowa).

Trochę o anatomii chmury



Cumulonimbus w kształcie kowadła / Fot. wikipedia.pl / public domainZ daleka, wielkość i kształt tej chmury potrafi wzbudzić zainteresowanie i zachwyt. Gdy jednak zaczniemy się takiej chmurze przypatrywać z pewnej odległości, pomyślmy także o tych, którzy znajdują się pod nią. Nie sposób ją pomylić z innym typem chmur. Jej rozciągłość pionowa jest imponująca. W zależności od szerokości geograficznej, jej wysokość może sięgać 18 km. Kształtem przypomina góry, wieże bądź kowadła. Czasami wygląda jak grzyb powstający po wybuchu bomby atomowej. No i jak tu nie zachwycać się takim wręcz cudem natury? Pod tymi danymi kryje się jednak coś więcej.

Chmura Cumulonimbus i wał burzowy / Fot. wikipedia.pl / public domainChmura zbudowana jest z kropel wody (dolna część) oraz kryształków lodu (część górna). Zaś pionowe prądy powietrza wewnątrz chmury mogą osiągać prędkości nawet ponad 100 km/h. Występują pojedynczo lub w postaci długiego szeregu połączonych chmur, przypominających rozległą ścianę. U dołu mogą występować zwisające wypukłości zwane mamma (podobno są zapowiedzią nadejścia tornada) i smugi opadów deszczu zwane virgą (jest to deszcz, który nie dociera do powierzchni ziemi, gdyż opadając zdąży z powrotem zamienić się w parę wodną). Niejednokrotnie można dostrzec przed nią potężny wał chmurowy.

Chmury Cumulonimbus nad Brazylią widziane z kosmosu. Proszę zwrócić uwagę na ich kształt. / Fot. wikipedia.pl / public domain

Dlaczego jest tak groźna?



Każdy kto lubi deszcz, grzmoty, błyskawice, a nawet tornada, to jest ona dla niego wręcz idealnym miejscem do różnego rodzaju obserwacji. To źródło niszczycielskich burz. Chmura ta prócz hektolitrów wody niesie ze sobą potężne pokłady energii, która uwidacznia się m.in. w wyładowaniach atmosferycznych.Zwisające wypukłości zwane mamma (mammatus) / Fot. wikipedia.pl / public domain Wiatr potrafi osiągać ekstremalne prędkości, a gradziny mogą dorównywać wielkością pokaźnej pomarańczy czy grejpfrutowi. Dlatego jeżeli ktoś widzi, że taka właśnie chmura zmierza w jego kierunku, niech ma się na baczności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Ewo na razie pasja, a mam nadzieję że kiedyś zawód :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Zachwycający tekst :) Piotrze, a te chmury, burze, huragany ... to Twoja pasja czy zawód?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd w tekście. Rzeczywiście pewnie każdy fotograf o takich chmurach marzy. Co do dożywania czasu kiedy zdjęcia pokaże, hmmm... właśnie czy przeżyje spotkanie z tą chmurą :)))

Meliso moja droga zapewniam Cię, że by Ci się spodobał :)

Maćku. Chciałby kiedyś zobaczyć (Twoje) chmury, te szkockie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze tylko tu można poprawić:
K a ż d y kto lubi deszcz, grzmoty, błyskawice, a nawet tornada, to j e s t o n a wręcz idealnym miejscem do różnego rodzaju obserwacji.
Swoją drogą to niesamowite, ale w zależności od miejsca zagrożenie burzowe jest inne.
W Polsce letnie burze są naprawdę groźne. W tym samym czasie w Irlandii grozi nam owszem przemoczenie goretexu, ale takich burz z piorunami to tam za bardzo się nie widuje...
W Polsce czarne chmury oznaczają konieczność ucieczki, tam nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękne - chmury o jakich marzy każdy fotograf ;) A jak już mu się uda, to marzy, żeby dożyć możliwości pokazania komuś tych zdjęć ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo lubię patrzeć na chmury i gwiazdy, więc i Cumulonimbus pewnie spodobałby mi się. Ciekawy tekst i ładne zdjęcie, więc razem dwa plusy :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

zawsze lubiłem chmury i burze, ale Cumulonimbusa nie chciałbym spotkać :) oczywiście plusik

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus za zdjęcia i tekst...

Komentarz został ukrytyrozwiń

piękne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.