Facebook Google+ Twitter

CWKS Legia lepsza od BKS Naprzodu Brwinów

W sobotę o godzinie 13 rozpoczął się pojedynek o mistrzostwo ligi okręgowej pomiędzy CWKS Legia a BKS Naprzód Brwinów.

Trener BKSu Naprzód Brwinów - Piotr Makijenko / Fot. Rafał NastarowiczPierwsze minuty należały do gospodarzy: rzut wolny pewnie obronił Rafał Kreduszyński, natomiast strzał z daleka zawodnika Legii zatrzymał się w bocznej siatce. Po 10 minutach padł pierwszy i - jak się później okazało – jedyny gol. Po indywidualnej akcji, Adam Czubak wpadł w pole karne gości i strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi. W tym BKS stwarzał zagrożenie pod bramką rywali tylko po stałych fragmentach gry. W 23. minucie efektownym strzałem „nożycami” popisał się piłkarz Legii, jednak futbolówka bezpiecznie minęła bramkę. W 26. minucie powinno być 2:0. Artur Warecki popisał się pięknym prostopadłym podaniem do Adam Czubaka, napastnik stołecznych minął bramkarza gości i… spudłował do pustej bramki.

W 30. minucie doszło do spięcia pomiędzy obiema drużynami. Zaczęło się od brutalnego faulu Piotra Bujkowskiego. Po opanowaniu sytuacji na boisku, sędzia pokazał brwinowskiemu obrońcy żółtą kartkę. W końcówce pierwszej połowy do głosu doszli zawodnicy Piotra Makijenko; najpierw szczęścia z ostrego kąta próbował Damian Benda, a 3 minuty później chytry strzał Piotra Zagrajka z wielkim trudem obronił Marcin Bielecki. Ostatnią groźną akcję w pierwszej połowie przeprowadzili podopieczni Zbigniewa Walewskiego, ale niebezpieczne dośrodkowanie pewnie wyłapał bramkarz Naprzodu.

Druga połowa zaczęła się od trzech groźnych ostrzeżeń gospodarzy. Jednak im było bliżej końca spotkania, tym groźniej atakowali goście dążący do wyrównania. W 71. minucie strzał oddał Damian Benda, ale był on za lekki, aby sprawić trudności golkeeperowi Legii. 79. minuta przyniosła najlepszą okazję do wyrównania. Po błędzie Jakuba Gępczyńskiego, zawodnicy BKS-u trzykrotnie z bliska próbowali skierować piłkę do bramki. Jednak Marcin Bielecki nie dał się pokonać. Na 4 minuty przed końcem spotkania w zamieszaniu podbramkowym najwięcej zimnej krwi zachował Marcin Kośla, ale jego strzał minął bramkę warszawskiej drużyny. Im bliżej końca spotkania, tym zawodnicy Naprzodu oddawali więcej strzałów. Były one jednak nieprzygotowane i nie stwarzały kłopotów gościom. W 93. minucie CWKS Legia mogła dobić gości, ale w pojedynku sam na sam z Mateuszem Kwiatkowskim górą okazał się Rafał Kreduszyński.

Zawodnicy grali w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych: w pierwszej połowie w grze przeszkadzały obfite opady deszczu natomiast w drugiej części spotkania – mocny wiatr.

BKS Naprzód Brwinów: R. Kreduszyński (c), D. Benda, M. Grabowski, D. Cieślak, M. Zakrzewski, P. Zagrajek, P. Bujkowski, M. Kośla, R. Łućko, W. Walczuk, M. Skupio.
CWKS Legia Warszawa: M. Bielecki, J. Gępczyński, K. Guz, A. Czubak, M. Brankiewicz, J. Adamuszewski, D. Kaczmarczyk, I. Filipiak, Ł. Winek, A. Warecki, R. Zielonka (c)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

obiecałem to dałem ;p ale (chyba) nigdy wiecej ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pawle wyprzedziłeś mnie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jednak jest news z Brwinowa :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmm dobre:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.