Facebook Google+ Twitter

Cyberchondria, czyli jak pomylić ból głowy z rakiem mózgu

W internecie można znaleźć wszystko. Także portale i strony, z pomocą których można sobie zdiagnozować stan swojego zdrowia. Taka procedura - łatwa i wygodna, zamiast uspokoić, często wzbudza lęk i histerię. Naukowcy mówią o nowym zjawisku – cyberchondrii.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. APPInternauta, który cierpi z powodu bólu głowy, po szukaniu informacji o tej dolegliwości w sieci potrafi uwierzyć, że cierpi na raka mózgu. Badacze podkreślają, że ludzie nie zastanawiają się na jakiej zasadzie selekcjonowane są informacje, które się im podaje. Wyszukiwarka często wyświetla adresy stron według liczby odsłon, a internauta, który ogranicza szukanie jedynie do kilku pierwszych adresów nie bierze tego pod uwagę.

Jak wygląda ta sytuacja w Polsce?

W Polsce fora o tematyce medycznej stają się coraz bardziej popularne. Chęć szybkiej diagnozy wygrywa często ze zdrowym rozsądkiem, dlatego internetowe wypowiedzi stają się dla pacjenta podstawą do wysnucia nawet najbardziej niedorzecznych wniosków.

- Fora internetowe to najgorsze źródło wiedzy o chorobach. Wypowiedzi sprawiają wrażenie rozmów z poczekalni pod gabinetem. Autorzy postów wymieniają się jak najbardziej krwawymi i drastycznymi przykładami możliwych i niemożliwych - z punktu widzenia profesjonalisty - obrazów klinicznych i powikłań. Intencją autorów jest chyba przestraszenie jak największej liczby czytelników - tłumaczy dr Anna Gilewska.

Co więc skłania pacjentów do korzystania z forów? Zdaniem Marioli Wójcik z portalu dooktor.pl pacjenci szukają zainteresowania swoim problemem, a na forum wyczuwają pozornie większe zaangażowanie. Każdy z użytkowników stara się podsunąć jakieś rozwiązanie. Problemem jest jednak to, że porady te nie są podparte profesjonalną wiedzą, a to jest najczęstszą przyczyną niepotrzebnego lęku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

(+) Zawsze sobie stawiam diagnozę na podstawie paru wypowiedzi na forach, tyle że ja wybieram tą najmniej uciążliwą chorobę i wierzę że mi 'samo' przejdzie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poza internetem problem ten dotyka głównie studentów psychologii i medycyny ;) im więcej się wie o danej chorobie, tym łatwiej stwierdzić, że się ja ma. Zwłaszcza, że dużej części chorób objawy są bardzo standardowe: bóle głowy, brzucha, nudności. Dlatego, aby się dokształcić, oglądam Dr House'a =)

A za artykuł duży plus (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Sad but true

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ dla autorki za temat, bo problem jest i będzie się powiększał. Jednak zgadzam się z Tomaszem Kraską. Lekarze nie informują pacjentów w dostatecznym stopniu, a niektórzy nawet wcale. Głód wiedzy na temat swojego zdrowia człowiek jakoś chce zaspokoić i trudno mu się dziwić. Dobrze, że oprócz rozmów przed gabinetem czy na forach, ma się do dyspozycji również portale na których lekarze specjaliści odpowiadają na zadawane pytania. Często właśnie zalecają bezpośrednią wizytę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Naprawde duzy plus.
Bo.. lapie sie na tym, ze sama mam z tym problem. Swego czasu mialam pewna dolegliwosc, poszukalam w internecie i wystawilam sobie diagnoze, po ktorej balam sie isc do lekarza. :/

Oczywiscie mylilam sie, ale w jakis sposob nie zaluje - przynajmniej poszlam na badania w koncu ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.