Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12537 miejsce

Cydr z Kwaśnego Jabłka

Słoneczne, gorące, czerwcowe popołudnie, krajobrazy do złudzenia przypominają Podbeskidzie, ale jesteśmy znacznie bliżej, zaledwie 35 kilometrów od Olsztyna. W powietrzu czuć spokój dawnej polskiej wsi. Można tu naprawdę głęboko odetchnąć.

 / Fot. Henryk HegierWitamy w Kwaśnym Jabłku, gospodarstwie prowadzonym przez Marcina Wiechowskiego, nieopodal wsi Włodowo w gminie Świątki. Choć pochodzi z Warszawy, z tymi terenami związany jest niemal od dziecka i trudno mu się dziwić bo okolica naprawdę robi wrażenie i nie chce się stąd wyjeżdżać. To idealne miejsce na odpoczynek. Już we wrześniu Kwaśne Jabłko będzie mogło przyjąć pierwszych gości, pragnących wypoczynku na łonie natury i smakowania robionego na miejscu Cydru. Tak właśnie zwinnie przechodzimy do sedna, ponieważ celem, dla którego zdecydowaliśmy się odwiedzić Pana Marcina, jest jego pasja, czyli cydrownictwo. Dla tych, którzy nie wiedzą czym jest cydr, przypominamy - w ogromnym uproszczeniu - jest to niskoprocentowy napój alkoholowy, fermentowany z soku jabłkowego.

 / Fot. Henryk HegierW Polsce cydr przeżywa mały renesans, jednak wciąż jest mało popularny, co wydaje się paradoksem, wiedząc że jesteśmy w ścisłej światowej czołówce wśród producentów jabłek. Jednak tak wielka produkcja owoców, nie oznacza, że możemy od razu stać się cydrowym Eldorado. Wciąż mało jest uprawianych odmian nadających się do produkcji tego złocistego napoju. Sadownicy skupiają się na owocach przeznaczanych niemal wyłącznie do konsumpcji, tzw odmianach deserowych, a te które przeznaczone są do przetwarzania, nie nadają się na cydr. Trudno się dziwić takiej sytuacji, gdyż polskie prawo traktuje cydrowników trochę po macoszemu i raczej utrudnia niż ułatwia przebicie się przez mur urzędniczej niewiedzy (należy sądzić, że owy mur zbudowany jest na fundamencie niewiedzy, a nie niekompetencji). Całe szczęście istnieją tacy ludzie jak Marcin Wiechowski, którzy nie dają za wygraną i walczą o to, aby Polski cydr rósł w siłę, zarówno w kontekście znajomości produktu jak i jego jakości. Cydr produkowany przez Pana Marcina to tzw cydr cichy, czyli nie zawierający CO2, wytrawny, o głębokim aromacie, dla tych którzy lubią wino, byłby z pewnością nowym szlakiem smakowym, który mógłby na stałe znaleźć miejsce w domowej winotece. Niestety nie można tego powiedzieć o cydrach sprzedawanych w sklepach, produkowanych przez duże koncerny, absolutnie nie należy sugerować się ich smakiem, gdyż można wyrobić sobie negatywną opinię na temat tego czym jest cydr. Prawo faworyzuje dużych producentów, dlatego ilość przerasta jakość. Co nam z tego, że cydr możemy już kupić niemal w każdym sklepie, kiedy jego jakość znacznie odbiega od ideału. Ale dla chcącego nic trudnego, wystarczy odnaleźć takich ludzi jak Pan Marcin, którzy mają ogromną wiedzę i chętnie się nią dzielą, aby poznać walory smakowe tego złocistego napoju, jego liczne rodzaje, odmiany jabłek, z których się go produkuje i szereg ciekawostek, które pomogą odnaleźć nasz ulubiony smak.

 / Fot. Henryk Hegier Potencjał w polskim cydrze tkwi ogromny, jednak potrzeba takich ludzi jak Marcin Wiechowski, którzy mają na tyle dużo samozaparcia, że nie dają za wygraną w walce z urzędniczą machiną. Na szczęście nie jest on sam, istnieją już stowarzyszenia, które walczą o to, aby prawo stało się choćby trochę bardziej liberalne, a wtedy my, konsumenci będziemy mogli spróbować produktów naprawdę wysokiej klasy, całkowicie ekologicznych, zdrowych i przede wszystkim smacznych.

 / Fot. Henryk HegierPoznawajmy cydry, uczmy się jak się je robi, smakujmy jabłka i apelujmy do prawodawców abyśmy mogli bez przeszkód raczyć się produktami regionalnymi, bez biurokratycznych barier, absurdalnych przepisów sanitarnych i koncesyjnych, aby to czego chcemy spróbować było po prostu dostępne (tak jak to jest w innych europejskich krajach). Poznawajmy takich ludzi jak Marcin Wiechowski i odwiedzajmy go w Kwaśnym Jabłku, z pewnością przyjmie gości i poświęci czas, aby opowiedzieć o cydrze – a jest o czym opowiadać. / Fot. Henryk Hegier

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.