Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Cyrk i moralność w jednym stały domku

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 35pkt

Oceń:

Cyrk i moralność w jednym stały domku


Miałam się już nie wtrącać w politykę i nic na ten temat nie pisać, ale siedzi we mnie przechera. Dwa wydarzenia z ostatnich dni muszę na swój sposób skomentować, bo nie sposób pominąć ich milczeniem, nie dławiąc się własnym językiem.

- Do boju rodacy! - Innymi słowy, lecz w tym sensie, zagrzewał piskliwymi okrzykami pan Rokita, wywłóczony z samolotu za stawianie oporu. Nikt z polskich pasażerów koniem nie zatoczył, szabelką nie świsnął, krwi wrażej nie utoczył w obronie. Słuchając pierwszych relacji z tego wydarzenia odniosłam wrażenie, że chyba mi się coś śni. Ale nie - to było reality.

Państwo Rokitowie spędzili noc w areszcie, zapowiedziany jest proces, awantura na cztery fajerki, tylko że
coś mi się tu nie zgadza. Nie zgadza mi się, że człowiek ma bilet na inną klasę, a płaszcz wiesza tam, gdzie wstępu nie ma. Po jaką cholerę? Cóż to miało znaczyć? Chyba tylko tyle, że pana Rokity nikt nie ma prawa ruszyć ani pouczyć. Nonszalancja, arogancja czy jedno i drugie?

W samolocie Lufthansy nie jest on znakomitym panem Rokitą, byłym posłem, znanym politykiem, człowiekiem, który „otarł się o premierostwo”. Jest pasażerem takim jak każdy inny i prośba czy uwaga stewardessy
jest prawem nadrzędnym. Ciąg dalszy - brutalność policji – jest tematem odrębnym. Ważny jest moment prowokujący całe zajście. W głupi sposób zapewnił nam pan R. show, odsuwający na drugi plan rozrywkową działalność Kazia, który nie tylko się otarł, ale i wyświechtał. Co mi pozostaje? Ocierać oczy. Bo łzawią ze śmiechu.

Druga postać z pierwszego planu - minister Czuma - z pogodną miną i elokwentnie przekonuje wszystkich, że doprowadzenie do sytuacji, kiedy długi spłaca się pod przymusem, nie ma nic wspólnego z moralnością i zdolnością do pełnienia ministerialnej funkcji. A wręcz przeciwnie, popierany przez premiera, uważa się za człowieka kryształowo czystego. Dla mnie (a chyba i dla wielu normalnych ludzi) ten kryształ posiada jednak skazę.

Na marginesie historii zadłużenia w Stanach, przesuwa się na pasku wiadomości telewizyjnych drobny dodatek: pożyczył pan Czuma w Sejmie bodajże 10 tysięcy złotych. No i dobrze, powie ktoś. Wolno mu. Wielu posłów pożycza, ale w przypadku pana ministra budzi to lekki niepokój: czy ten dług będzie spłacony dobrowolnie, czy pod presją? Czy pan minister jest notorycznym pożyczkobiorcą z wątpliwa ochotą do spłacania?

Nie jest bowiem tak, jak pan minister przekonuje: spłacone i nikomu nic do tego. Dla mnie – obywatelki państwa, w którym ten pan ma czuwać nad sprawiedliwością, ważniejsze jest honorowe, normalne i moralne spłacanie długów bez interwencji Temidy. Wypowiedzi pana ministra budzą więc we mnie lekkie obrzydzenie, bo jeżeli ma być on uznany za człowieka nieskazitelnego, niechże to uznanie uwzględnia wszystkie obszary jego przeszłości. Nie jest bowiem pan minister człowiekiem prywatnym.

Zobacz także:

Jadwiga Kowalczyk ONline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (682) Galerie (88) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 14

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 12.02.2009 18:43

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 13

+ Kiedyś była taka piosenka "Słońce w kapeluszu". W tym przypadku należałoby - wymienić "słońce" na "wstyd". Chyba dla polskich domniemanych "elit" politycznych - dno nie istnieje. Są tylko przeszkody głębi.... Mówię o rzekomo dorosłych ludziach; w młodości - jako gówniarzy - nikt ich nie poskramiał.... To "żyjątka" bez kindersztuby! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 12.02.2009 15:37

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 17

Płaszcz nie był tutaj podobno sednem sprawy. Meritum były kapelusze :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarogniew Milewski 12.02.2009 15:29

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 18

Jarosław Kaczyński uważa, że Polska (pytanie czy cała) powinna interweniować w sprawie Rokity. Czyli wojna? Pierwsza światowa wojna o płaszcz żony? Kiedyś pobili się o jabłko, ale Helena była chociaż piękna i podobno niegłupia.;)
Na Czumie się nie znam, i jakoś też mi to wszystko nie pachnie różami.(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 12.02.2009 15:02

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 24

"Po jaką cholerę?" - jakże po jaką; Pan R. miał okazję zaistnieć, bo cichutko jakoś wokół niego było.
A w myśl powiedzenia, że nie ważne co się mówi, ale ważne że się mówi - JEST w mediach.
To, że p.Czuma, człowiek bez kompetencji ale z "życiorysem" trafił w ministry, świadczy o krótkiej personalnej ławce PO :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.