Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11470 miejsce

Cywilizowana barbaryzacja

W telewizji coraz więcej wojen, w wiadomościach coraz więcej morderstw. Czy wraz z rozwojem cywilizacyjnym ludzkość staje się coraz brutalniejsza?

 / Fot. PAP/EPA/ALI ABBASW "Buncie mas" Ortega y Gasset wyraził przekonanie, iż komory gazowe Oświęcimia stanowią dobitny dowód, że rozwój moralny ludzkości nie nadąża za jego rozwojem cywilizacyjnym: w uprzemysłowionej Europie w środku XX wieku ludobójczo zgładzono miliony ludzi.

Pogląd ten w swojej mniej jajogłowo wyrażonej wersji jest dość powszechny wśród współczesnych społeczeństw uprzemysłowionych: czyż ludzie pierwotni nie żyli co prawda skromniej, lecz za to nie narażeni na wojny, powszechny na ulicach bandytyzm a do tego awarie elektrowni atomowych, globalne ocieplenia, epidemie przeróżnych gryp, przeludnienia i tym podobne strachy na wróble?
-
Tymczasem trudno o bardziej mylne przekonanie. U zarania swych dziejów człowiek pod względem brutalności był małpą. Nasi najbliżsi kuzyni, szympansy, jak odkrył już pracujący w latach 60 zespół Jane Goodal, to jedne z najagresywniejszych zwierząt na ziemi. Frans de Waal ilość tych, które giną w wyniku agresji wewnątrzgatunkowej, tj. na skutek starcia z innym szympansem, szacuje na aż 30 proc.

Kolejne lata przyniosły odkrycie, że ta wewnątrzgatunkowa agresja dotyczy u szympansów nie tylko waśni wewnątrzgrupowych: walki o pokarm, konfliktów o podłożu seksualnym czy dzieciobójstwa, lecz również waśni międzygrupowych, realnych wojen, w ramach których jedna grupa wyprawia się na teren innej, w celu mordowania członków tej społeczności.

Dale Peterson i Richard Wrangham szacują, że zamieszkujące naszą planetę społeczeństwa pierwotne cechuje podobny średni odsetek zgonów z ręki przedstawiciela własnego gatunku, co szympansy. Do momentu zetknięcia się z białym człowiekiem w wyniku pospolitych zbrodni, waśni klanowych czy wojen międzyplemiennych ginęło od 15 proc. do 70 proc. ich członków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

K. Małecki
  • K. Małecki
  • 09.01.2012 07:27

Beznadziejna forma i styl pisarski. Wstyd, że coś takiego się ukazało.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam
  • Adam
  • 08.01.2012 18:17

Wszystkie Aktualne Sondaże - http://www.podane.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Grzegorz ma rację. Zła nowina, wg. mediów, lepiej się sprzedaje od informacji z pozytywnym przesłaniem:-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jasio przynosi do szkoły nóż, pokazuje go Frankowi, chcą po lekcjach wyciąć nim procę...
rok 1977 - Dyrektor pyta Jasia, gdzie kupił taki nóż, bo też chciałby mieć taki sam.
rok 2010- szkoła zostaje zamknięta, brygada antyterrorystyczna odwozi Jasia do policyjnej izby dziecka, wiadomości trąbią o tym cały dzień...

Franek kłóci się z Markiem, po lekcjach...
1977 - leją się, koledzy kibicują , potem Franek i Marek podają sobie ręce i zostaja przyjaciółmi.
2010 - Szkoła zostaje zamknięta, tvn 24 nadaje wstrząsająca relację z przemocy w szkole, Fakt poświęca tematowi 5 kolumn...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słyszałem o dysertacji na temat "Śmiertelne ofiary bójek na zabawach ludowych i weselach na Podhalu w latach 1960 - 1965"...
Współczesne zadymy to pikuś.
Gdyby dzisiaj media dostały taki news - byłaby to informacja na miarę Rewolucji w krajach Magrebu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To co się pokazuje w mediach nie wynika w żadnym razie z faktu, żeby takich wydarzeń było jakoś więcej. Po prostu łatwiej jest pokazać trochę przemocy niż skonstruować porządny reportaż, więc mamy to co mamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.