Facebook Google+ Twitter

Czapeczka z przymrużeniem oka

Cóż nam dzisiaj proponuje dziennik "Fakt" na ból głowy i depresję? Otóż zamieścił "cudowną czapeczkę", którą można sobie złożyć ze stron tejże gazety - jakie to ekologiczne!

Makowski, fot.p.Janusz/AllegroOkazuje się, że "Wczoraj wieczorem mistrz przyjechał do drukarni, aby przekazać cudowną moc Czytelnikom. Najpierw potrzebna była chwila skupienia, żeby przywołać dobre moce. Gdy ruszyły maszyny drukarskie, bioenergoterapeuta nasączał strumieniem uzdrawiającej energii strony Faktu".

Na załączonym w gazecie zdjęciu (na zachętę?) pokazano pannę Marzenkę (22 lata), która lata niemal goła (i tyleż wesoła - ma na sobie tylko dwuczęściowy kostium oraz właśnie rzeczoną... czapeczkę) po tejże drukarni.

Jeśli ktoś by zechciał otrzymać dodatkową cząstkę energii tylko dla siebie, to może przysłać swój szanowny wizerunek głowy ustrojonej w papierową czapeczkę, co ma zwiększyć pozytywne doznania po ponownym napromieniowaniu przez mistrza owej ceremonii. Przy okazji należy podpisać zgodę na publikację owej fotografii w poczytnej gazecie, z której można produkować takie ciekawe nakrycia głowy (postęp, bowiem za komuny prasa miała wyłączność zastosowania na antypodach korpusu).

Ponieważ mistrz nazywa się Mrugała, nie można wykluczyć, że redakcja "Faktu" po prostu sobie dzisiaj życzliwie a przedświątecznie mrugała na Szanownych Czytelników... Ale być może za parę dni nastąpi wysyp opinii na łamach gazety, zapewniających o poprawie nastrojów osobom podatnym na brzydszą pogodę? Zatem z żartami powstrzymajmy się jeszcze te parę dni, a na wszelki wypadek przetrzymajmy ów egzemplarz do zapoznania się z opiniami naszych rodaków.

PS. Po prawidłowym złożeniu z papieru czapeczki, będzie ona podobna do dwóch trójkątnych nakryć pokazanych z prawej strony okładki wystawowego katalogu dzieł (innego) mistrza, jakim był Tadeusz Makowski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

ja widziałam kiedyś czołobijnię ezoteryczną...

Komentarz został ukrytyrozwiń

*Potem wczorajsza* (miało być). I już jest wczorajsza...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czapeczka jeszcze przez około godzinę będzie dzisiejsza. Potem jutrzejsza.
I żadna z metod F. nie przyniosła ukojenia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taaa, były już ręce, które leczą na rozkładówce "Faktu", były tajemnicze oczy, czas na coś na zimę? ;) Napromieniowane w drukarni były też poprzednie numery, raz nawet pojawiła się informacja, że pracownicy odczuli przepływ energii i poczuli się znacznie lepiej. No owszem, mnie również poprawiło się samopoczucie, gdy zobaczyłam te "ręce". Czapeczki niestety nie miałam okazji ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.