Facebook Google+ Twitter

Czarna energia. Czarna materia. Czym jest wypełniony Wszechświat?

Czym jest ta czarna energia, zajmująca umysły naukowe, zgłębiające zrozumienie zasad funkcjonowania Wszechświata? Pokuszę się o wysnucie może niezbyt naukowej hipotezy, dotyczącej tego zagadnienia.

 / Fot. w24Wydaje się, że to, co uważamy za kosmiczną próżnię, w rzeczywistości nie jest żadną próżnią. Gdyby bowiem taka bezwzględna próżnia była dominującą cechą kosmosu, jak możliwe byłoby przesyłanie przez nią np. fal radiowych? O ile się nie mylę, to przebieg jakichkolwiek fal musi odbywać się na jakimś podłożu, w jakimś konkretnym ośrodku. A więc przestrzeń Wszechświata musi być czymś wypełniona. I raczej jest.

Oprócz obserwowanych gołym okiem czy przy pomocy coraz doskonalszych przyrządów obiektów kosmicznych w postaci galaktyk, gwiazd, planet, komet, asteroid itp. zapewne istnieją jeszcze w przestrzeni kosmicznej
mikroelementy energetyczne, które wypełniają całą przestrzeń kosmosu. Można by powiedzieć, że wszelkie obserwowane przez nas obiekty niejako pływają w tej mikroelementarnej „galarecie”.

Takie rozważanie może wydawać się niezbyt sensowne, dlatego, że my przyjmujemy za bezwzględną próżnię wszystko, co posiada konsystencję rzadszą od jakiegokolwiek znanego nam gazu. Tymczasem chyba istnieje coś rzadszego od tychże gazów w postaci wspomnianej wyżej „galarety” kosmicznych mikroelementów energetycznych. Skąd one się biorą? Nie biorą się, ponieważ istniały zawsze i równie zawsze będą istniały. Właśnie one są podstawowym składnikiem wszelkich obiektów materialnych Wszechświata.

W wyniku oddziaływań grawitacyjnych (a takie właściwości posiadają te mikroelementy i dlatego tworzą tę w miarę zrównoważoną „galaretę” kosmiczną) lokalnie powstają wszelkie zmaterializowane składniki Wszechświata. W tym między innymi tzw. „czarne dziury”. Te obiekty dzięki zgromadzonej, zmaterializowanej energii posiadają niewyobrażalnie wielką grawitację. Ich zdolność grawitacyjna, poprzez zassanie pobliskich mikroelementów energetycznych, powoduje zaistnienie wokół nich rzeczywistej próżni (a przynajmniej przestrzeni mocno rozrzedzonej), która uniemożliwia widoczne dla nas ich świecenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Osobiście nie mam nic przeciwko nagrodzie Nobla. Nie bardzo jednak rozumiem stwierdzenie Pana Łukasza, że światło posiada dwoistą naturę. Czy ma to oznaczać, że pojedynczy foton da się zaobserwować, a może ma jakiekolwiek znaczenie? Czy też raczej światło jest falą fotonów. O ile się nie mylę, to dualizm korpuskularno – falowy preferuje raczej elektroenergetyczną falę fotonów. Fala jednak musi mieć jakieś podłoże, po którym może się przemieszczać, co spróbowałem zauważyć. Tym podłożem jest hipotetyczna „galareta” mikroelementów energetycznych. Czyli składników całego Wszechświata, z których i my, jako ludzkie istoty się składamy. Oczywistym przy tym jest, że istnieją różne rodzaje energii – potencjalna, kinetyczna, cieplna, itd. W moim wywodzie chodzi jednak o niejednoznacznie zdefiniowane przeze mnie energetyczne składniki Wszechświata, w założeniu posiadające śladową masę, z których składa się wszystko możliwe do zaobserwowania przez nas. Jeśli zaś zagłębimy się w wymiary Wszechświata, są one mnożone przez wszystkich. Pewnie przy tym ci wszyscy mają rację. Istnieje nie tylko długość, szerokość, wysokość, ale w nieograniczonej przestrzeni kosmosu każdy kierunek jest możliwy, a więc także wymiar tak rozumiany. Nie mówię tu o filozoficznych rozważaniach dotyczących tej dziedziny. Muszę się przy tym serdecznie uderzyć w „biust” najczęściej to, co nazwałem „czarne” jest uważane za „ciemne”. Chodzi więc o ciemną energię, ciemną materię, choć jednak uważa się, że istnieją czarne dziury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podziwiam chęć zrozumienia tego co nas otacza, aczkolwiek widzę tu sporo nieścisłości, których nie chcę wymieniać jak mój poprzednik ;) Polecam jednak oddać się kontemplacji na temat - energii ;) Grawitacja jak i wszelkie oddziaływania, które znamy, nawet my, jesteśmy wielkim skupiskiem tejże właśnie "materii". Aby mieć jakiekolwiek szanse na zrozumienie tego wszystkiego, trzeba po pierwsze odrzucić kilka rzeczy, które wydają się nam oczywiste, jak ilość wymiarów w której żyjemy. Można o tym wiele pisać. Prawdopodobnie zbyt wiele aby to zmieścić w komentarzu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Łukasz Kaźmierczak
  • Łukasz Kaźmierczak
  • 04.02.2012 01:15

Co za pseudonaukowy bełkot, np. światło odznacza się dwoistą naturą, a nie jedynie falową. Albo zdanie typu: "lokalnie ulegać grawitacyjnemu zagęszczeniu, co nazywamy czarną materią, bo nie jest wystarczająco grawitacyjnie zgnieciona, żeby świecić własnym światłem". Gratuluję "zrozumienia" mechanizmów fotochemicznych i fotofizycznych. Ostatnie zdanie zaś co do hipotezy - u, za taką hipotezę ogarniającą wszystek zjawisk kosmosu to Nobla powinno się przyznać... Eh!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.