Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3968 miejsce

Czarne chmury nad białym sportem

Główny artykuł dzisiejszego wydania „Przeglądu Sportowego” może nie wstrząśnie światem sportu, ale na pewno nadszarpnie wizerunek tenisa w Polsce. Tenis, który od zawsze kojarzony był jako sport dżentelmenów, od kilku lat zmaga się z ogromn

Początek brudnych pieniędzy w tenisie.

6 lipca 2008 roku w Londynie rozegrano - według wielu ekspertów - najlepszy mecz w historii tenisa - finał Wimbledonu pomiędzy Rafaelem Nadalem a Rogerem Federerem. Mniej więcej w tym samym czasie, śledczy wynajęci przez światową federacje tenisa zaczynali pracę nad raportem, który ukazywał ciemną stronę tego sportu, ale jednocześnie mógł być szansą na uniknięcie dzisiejszych wizerunkowych kłopotów tenisa. Mark Philips jedna z osób wchodząca w skład grupy śledczych narzekał później w wywiadach, że praca jego zespołu poszła na marne, ponieważ federacja nie wyciągnęła z raportu żadnych wniosków. Dzisiejsze informacje głównego bohatera artykuły „Przeglądu Sportowego” zdają się potwierdzać tezę Marka Philipsa: od 2008 roku niewiele zrobiono aby ukrócić proceder ustawiania meczów tenisowych. W przypadku tenisa większość problemów korupcyjnych dotyczy turniejów toczonych na niższych szczeblach i zazwyczaj dotyka zawodników stawiających pierwsze kroki w zawodowym tenisie. Brak wielkiej widowni, mniejszy prestiż, brak relacji telewizyjnej oraz brak wielkich pieniędzy od sponsorów, to wszystko powoduje że imprezy rangi future oraz challenger stają się łakomym kąskiem dla osób zaangażowanych w nieuczciwe zarabianie na zakładach bukmacherskich. O skali problemu najlepiej świadczy fakt, że wielu zawodników ze światowego topu przyznaje, że na początku kariery dostawali propozycje korupcyjne. Jednym z takich graczy był prowadzący obecnie w rankingu ATP Novak Djokovic, w styczniu 2016 roku ujawnił, że w wieku 20 lat otrzymał propozycję przegrania meczu w zamian za 200 tys dolarów. Dlatego dla osób interesujących się tenisem dzisiejsze informacje „Przeglądu Sportowego” nie są niczym zaskakującym, szokować może jedynie skala procederu. Jeśli dowiadujemy się, że 1400 zawodnik w rankingu otrzymuje propozycje idące w tysiące euro to aż strach pomyśleć ilu zawodników może być zamieszanych w podobne procedery i z kwotami jakiego rzędu możemy mieć do czynienia

Zawodowy tenisista - zrób to sam.

Dlaczego proceder korupcji zagrożeniem dla tenisa skoro nie dotyczy spotkań toczonych w ramach Wielkiego Szlema?. Wszystko za sprawą pieniędzy jakie wiążą się z wyszkoleniem zawodników. Kilka lat temu słyszeliśmy o tym, że ojciec Jerzego Janowicza sprzedał kilka swoich sklepów, żeby zapewnić odpowiednie warunki do trenowania swojemu synowi. Takie historie są w środowisku tenisowym na porządku dziennym. Wielu rodziców nie stać na opłacenie trenera, wynajęcie kortu, zakup sprzętu oraz na opłaty związane z udziałem w turniejach. Bohater tekstu w „Przeglądzie Sportowym” mówi nawet o tym, że z myślą o karierze syna kupił ziemie i wybudował na niej kort. Tenis wiąże się z olbrzymimi kosztami i myślę, że dzisiejszych doniesieniach wiele osób zastanowi się nad tym czy warto inwestować czas i pieniądze w sport, w którym na niskim szczeblu pojawiają się ciemne interesy. Dziś jeszcze nie widać skutków działania mafii bukmacherskiej, ale obawiam się, że za kilka lat bomba związana w tym procederem wybuchnie ze zdwojoną siłą i może być wtedy za późno na odratowanie wizerunku tenisa.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: tenis


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.