Facebook Google+ Twitter

"Czarnogórska wiosna": fala protestów w Podgoricy

Mimo, że w bałkańskich dowcipach Czarnogórcom tradycyjnie przypada rola leni, to jednak właśnie oni jako pierwsi wśród pogrążonych w politycznym i gospodarczym kryzysie krajów byłej Jugosławii, zdecydowali się wyjść na ulice.

 / Fot. Paulina Vojnović15 tys. osób zebrało się w niedzielę na centralnym palcu w stolicy Czarnogóry, Podgoricy, na proteście pod hasłem "Najwyższy czas". Zorganizowały go połączone siły największej czarnogórskiej organizacji pozarządowej, Sieci Afirmacji Sektora Pozarządowego (MANS), Unii Wolnych Związków Zawodowych i Unii Studentów. Mimo, że protest był w swoim założeniu apolityczny, to otrzymał on także wsparcie od partii opozycyjnych, które zostały nań zaproszone, jednak bez partyjnej ikonografii.

Była to druga tego typu manifestacja w tym roku: pierwszy raz Czarnogórcy wyszli na ulice 21 stycznia, protestując przeciwko zapowiedzianym podwyżkom cen energii elektrycznej.

Od początku roku lista postulatów znacząco się jednak wydłużyła. Zebrani w Podgoricy domagali się tym razem zatrzymania wzrostu cen prądu, paliwa i telefonu, zbadania i wypowiedzenia szkodliwych umów prywatyzacyjnych, ustanowienia indywidualnej odpowiedzialności za ich podpisywanie i zbadania pochodzenia majątku. "Nie chcemy żyć w kraju, gdzie praw pracowników szuka się w dołach. Chcemy prokuratorów, którzy będą wydawać nakaz aresztowania przestępców, a nie nazywać ich moralnymi, policji, która aresztuje nawet byłego premiera" - powiedziała w czasie protestu charyzmatyczna przewodnicząca MANS, według przeprowadzonych niedawno sondaży osoba publiczna ciesząca się największym zaufaniem wśród Czarnogórców, Vanja Čalović. "Chcemy, aby decyzje były podejmowane w parlamencie, a nie w Grandzie [ulubiona kawiarnia przedstawicieli władz, biznesmenów i członków czarnogórskich klanów, przyp. aut.], czy w kasynach" - tłumaczyła,
cytowana przez vijesti.me.

Studenci, według słów ich lidera, Demira Hodžića, na ulice wyszli w obronie wolnego uniwersytetu i bezpłatnego szkolnictwa, zgodnego z europejskimi standardami. W ostatniej chwili do postulatów protestujących dodany został też ten o wolnych mediach. Ma to związek z pobiciem w ostatnich dniach dziennikarki opozycyjnych „Vijesti”, Oliviery Lakić - nie pierwszym aktem przemocy w stosunku do przedstawicieli niezależnych mediów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.