Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33561 miejsce

Czarnoskórzy aktorzy dyskryminowani przez Akademię Filmową? Drugi rok z rzędu nominowani zostali wyłącznie biali artyści

Reżyser Spike Lee i aktorka Jada Pinkett Smith nie pojawią się na gali rozdania Oscarów. Filmowcy protestują przeciwko decyzji akademii, która drugi rok z rzędu nominowała do nagród wyłącznie białych aktorów.

Will Smith w filmie Wstrząs / Fot. materiały prasoweDrugi rok z rzędu Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej stała się obiektem krytyki z powodu nominowania do Oscarów wyłącznie białych aktorów. Reżyser Spike Lee i aktorka Jada Pinkett Smith zapowiedzieli, że w ramach protestu nie pojawią się na tegorocznej gali. Przewodnicząca Akademii Cheryl Boone Isaacs obiecała już wprowadzenie zmian, aby "promować różnorodność" w kinie.

Od czwartku, kiedy ogłoszone zostały nominacje do tegorocznych Oscarów, w internetowych portalach społecznościowych, m.in. na Twitterze, króluje hasztag "oscarssowhite (bardzo białe Oscary). Drugi rok z rzędu do nagród aktorskich nominowano bowiem wyłącznie białych artystów. Czarnoskórzy aktorzy, wyróżnieni m.in. nominacjami do Złotych Globów (przyznawanymi przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej i uważanymi za prognozy dla późniejszych Oscarów), zostali zupełnie pominięci przez Amerykańską Akademię Filmową.

Zabrakło m.in. Amerykanina Willa Smitha za film "Wstrząs" oraz Brytyjczyka Idrisa Elby za rolę w obrazie "Beasts of No Nation". Obaj aktorzy otrzymali nominacje do Złotych Globów, które rozdano 10 stycznia. Wśród nominowanych nie ma również czarnoskórej obsady oraz reżyserów chwalonych przez krytykę filmów "Straight Outta Compton" oraz "Creed: Narodziny legendy". Z kolei w zeszłym roku masowo krytykowano Akademię za brak wśród nominowanych Brytyczyka Davida Oyelowo, który w filmie "Selma" wcielił się w Martina Luthera Kinga i był powszechnie chwalony przez krytykę. Nominowana nie została także czarnoskórka reżyserka obrazu Ava DuVernay.

Do fali krytyki z powodu samych "białych" nominacji aktorskich dołączyli się czarnoskórzy twórcy. - Jak to możliwe, że drugi rok z rzędu dwudziestu nominowanych w kategoriach aktorskich jest białych? I nie zagłębiajmy się nawet w inne kategorie - napisał na Twitterze reżyser Spike Lee i zapytał prowokacyjnie "Czy nie umiemy grać?". Reżyser powiedział również, że w ramach protestu nie pojawi się na gali 28 lutego. Bojkot ceremonii zapowiedziała także czarnoskóra aktorka Jada Pinkett Smith, żona Willa Smitha. - Błaganie, a nawet pytanie o docenienie, umniejsza godność i siłę. A jesteśmy dumnymi ludźmi i mamy siłę - powiedziała Smith w filmie opublikowanym w poniedziałek na Facebooku.

Głos w tej sprawie, która rozgrzała do czerwoności amerykańską opinię publiczną, zabrała przewodnicząca Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej (AMPAS), Afroamerykanka Cheryl Boone Isaacs. - Zmiana nie następuje tak szybko, jakbyśmy tego chcieli. Musimy robić więcej - powiedziała Isaacs, dodając, że "jest załamana brakiem różnorodności" wśród tegorocznych nominowanych. Szefowa Akademii zapewniła jednak, że nastąpią "wielkie zmiany". - W nadchodzących dniach i tygodniach przyjrzymy się procesowi rekrutacji do Akademii, aby wprowadzić tak bardzo potrzebną różnorodność - powiedziała Isaacs.

W historii Oscarów, nagrody przyznawanej od 1929 r., jest tylko pięciu czarnoskórych aktorów nagrodzonych za pierwszoplanowane role: Sidney Poitier (uhonorowany w 1963 r.), Halle Berry (2001 r. i jedyna nagrodzona czarnoskórka kobieta), Denzel Washington (2001 r.), Jamie Foxx (2004 r.) i Forest Whitaker (2006 r.). Prowadzącym tegorocznej gali będzie czarnoskóry komik Chris Rock. Jak przewidują komentatorzy, w swoim monologu na otwarcie ceremonii aktor poruszy kwestię "białych" Oscarów.

Aleksandra Gersz (aip)


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.