Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176655 miejsce

Czarny Anioł

Oglądając dzisiejsze festiwale muzyczne odnosi się wrażenie, że artyści na nich występujący to laleczki nie posiadające osobowości.

Oglądając dzisiejsze festiwale muzyczne odnosi się wrażenie, że artyści na nich występujący to laleczki nie posiadające osobowości. Wszystkie wokalistki są do siebie podobne, śpiewają podobne piosenki, niczym się nie wyróżniają. Nagrody, zarówno te przyznawane przez profesjonalne jury jak i publiczność, otrzymują łatwe utwory o banalnym tekście po prostu wpadające w ucho o miłości i zdradzie poruszanej w sposób najbardziej trywialny z możliwych. Będąc zdegustowanym poziomem artystycznym dzisiejszych gwiazdek w rodzaju klaskającego Piotra Rubika, krzyczącego banały przepalonym gardłem Michała Wiśniewskiego czy plastikowej blond gwiazdy Dody Elektrody chciałbym oddać hołd artystce przez duże A – jednej z najwybitniejszych osobowości polskiej piosenki, Ewie Demarczyk.

Nieodłącznie występująca w czarnej sukni, w sposób niepowtarzalny interpretująca arcydzieła polskiej poezji i nadająca im nowej świeżości. Piękna i niepodlizująca się publiczności, idąca pod prąd powszechnym gustom i kształtująca je. Z równym wdziękiem interpretująca niełatwą poezję lingwistyczną Mirona Białoszewskiego (Karuzela z Madonnami), romantyczne utwory Juliana Tuwima (Tomaszów, Grande Valse Brillante). Do dzisiaj mimo niewielkiej obecności w mediach ma grono miłośników dawnych jak i tych odkrywających ją na nowo dzięki internetowi. Ostatnio wraz z moimi przyjaciółmi oglądaliśmy filmy z występów w latach 60. i na naszych twarzach można było czuć wzruszenie. Utwory Demarczyk to podstawowa lektura muzyczna dla polskiej inteligencji, swego rodzaju Biblia i ważny element naszego dziedzictwa kulturowego. Słuchane i śpiewane wspólnie przez kochanków, ale także na spotkaniach starych przyjaciół sprzed lat. Barwa głosu, niezwykłe interpretacje i towarzysząca utworom muzyka Zygmunta Koniecznego sprawiają że te utwory brzmią równie dobrze dziś jak niegdyś. Widać to chociażby w wypowiedziach internautów: Takich artystów już dziś nie ma. Pani Ewa Demarczyk to mistrzyni nastroju, to bogini; Pięknie cudownie - można go zrozumieć tylko w stanie miłości – to tylko nieliczne wypowiedzi odwiedzających portal YouTube.pl.

Dzisiaj Ewa Demarczyk choć nie tak popularna jak kiedyś nadal tworzy. W 1986 r. założyła Teatr swojego imienia, wychodzą reedycje jej płyt, które znajdują nabywców na całym świecie. Jest to jedna z nielicznych polskich artystek na jakich poznał się świat. Występy w Paryżu zapoczątkowały jej karierę na całym świecie (m.in. USA, Niemcy, Szwecja, Belgia, Wielka Brytania, Francja, Japonia, Australia, Kanada, Izrael, Brazylia, ZSRR). Gościły ją takie znakomite estrady, jak: Carnegie Hall w Nowym Jorku, Chicago Theatre, Queen Elisabeth Hall w Londynie, Theatre Cocoon w Tokio, La Theatre du Forum des Halles w Paryżu, sala im. Nobla w Sztokholmie.

Dziś, gdy synonimem piękna stała się Doda Elektroda, symfonii Piotr Rubik a popularności zespół Ich Troje, warto sięgnąć po twórczość Ewy Demarczyk. Jestem przekonany, że wyzwoli to w Państwu tyle dobrej energii, zmusi do refleksji i zapewni wewnętrzne oczyszczenie. Warto.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.