Facebook Google+ Twitter

"Czarny Pryzmat", czyli książka o kolorach

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-06-07 22:00

Brent Weeks zaskoczył wszystkich swoją pierwszą trylogią. Czy nowa seria będzie w stanie powtórzyć sukces "Anioła Nocy"?

"Czarny pryzmat" to pierwsza cześć serii "Powiernik Światła". Opowiada ona losy Gavina Guile, który jest najpotężniejszym człowiekiem na świecie. Jest Pryzmatem, jednym z najlepszych w całej historii. To dzięki niemu udaje się utrzymać kruchy ład i względny pokój pomiędzy  / Fot. własnestrapiami. Ma wszystko. Jest cesarzem i najwyższym kapłanem. Zostało mu jeszcze 5 lat życia i 5 celów do osiągnięcia. Pewnego dnia okazuje się, że ma również syna, bękarta "popełnionego" podczas wojny piętnaście lat wcześniej. Wojny, która przyniosła mu władzę i pozwoliła zbudować pozycję. Jednak tylko on wie, że jej fundamentem jest kłamstwo, a raczej kłamstwa, misterne gierki i dokładnie przemyślane, podstępne poczynania. Wiadomość o potomku komplikuje sprawę... Guile musi zdecydować ile jest w stanie zapłacić za utrzymanie w tajemnicy sekretów, które mogą zniszczyć świat.

Z pewnością wielkim plusem powieści jest ukazana w niej magia. Jest nietuzinkowa, bo nie jest ona tylko wypowiadaniem zaklęć i rzucaniem kulami ognia (choć to drugie się czasami zdarza), a ukazana jest jako celebracja, jako dar dla wybranych, z którym trzeba umieć się obchodzić. Polega na krzesaniu lunyksu, czyli wydobywaniu z siebie materiału, który człowiek może wytworzyć, pobierając światło. Lunyks różni się w zależności od tego, jakie zdolności posiada krzesiciel. Może być twardy lub miękki, a jego kolor zależy od tego, jakie spektrum (kolor) światła dostrzega człowiek.

Mnie osobiście zafascynował świat wymyślony przez autora. Weeks stworzył istny przewodnik po rzeczywistości akompaniującej losom bohaterów. Opisy magii, zwyczajów, wszelkich miejsc
i miast działają na wyobraźnię swym urokiem. Bohaterowie, których sylwetki zostały
dobrze wykreowane, mimo wszystko nie wzbudzają mojej ciekawości. Są prawdziwi, niewyidealizowani, jednak ciężko jest skupić na nich uwagę.

Pierwsze rozdziały czyta się z pewną dezorientacją, bo autor nie kwapi się z wyjaśnieniami i w tym tkwi zaleta tej książki. Czytelnik brnie w treść, aby dowiedzieć się jak działa opisany świat. Fabuła jest dobrze skonstruowana i cały czas zaskakuje, jak to na serie przystało.

Książka nie wymaga szczególnej koncentracji, przez co jest lekka w przyswajaniu, a jednocześnie nie nudzi. Jej czytanie przypomina poniekąd otwieranie szkatułki z mnóstwem szuflad. Nie powala na kolana, ale jest miłym sposobem na spędzenie wolnego czasu. Tak więc, jeżeli wybieracie się na wakacje i nie wiecie, co robić podczas podróży, "Czarny Pryzmat" może okazać się dobrą alternatywą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.