Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14297 miejsce

Czarodziej ze Świata Naklejek

Wywiad z Tomaszem Dąbrowskim Prezesem Zarządu KDS, przedsiębiorstwa zajmujące się drukiem naklejek, etykiet i biletów.

Tomasz Dąbrowski - Prezes Zarządu KDS / Fot. Fotogr. Juliusz BolekCo jest takiego fascynującego w naklejkach?
Naklejki są częścią opakowania. W niektórych przypadkach mogą nawet zastąpić całe opakowanie. Są ważnym elementem opakowania o którym się mówi, że jest „niemym sprzedawcą”. Często właśnie naklejka zawiera najważniejsze informacje o produkcie. Tworzenie naklejek, etykiet czy szerzej opakowań jest bardzo twórcze. Górnolotnie można powiedzieć, że nadają one produktom tożsamość, decydują o tym jak będą postrzegane przez klientów? Czy będą chętnie kupowane? Jakie będą budzić emocje? Klient przeważnie podejmuje decyzje o zakupie w ciągu 2-3 sekund. Naklejka decyduje o pierwszym wrażeniu. Warto pamiętać, że można je zrobić tylko raz. Dlatego jest to bardzo ważne w całej strategii sprzedaży. Produkt bez naklejki czy opakowania staje się “no name”. W KDS pracują doświadczeni specjaliści, którzy wiedzą jak zaprojektować naklejkę, aby produkt wyróżniał się na półce sklepowej.

Czy naklejki mogą być życiową pasją?

Naklejki mogą być pasją tak jak każda twórczość. Projektanci mody tworzą ubrania dla ludzi. My tworzymy naklejki, które są ubraniami dla produktów. Jest duża satysfakcja dla nas widząc produkt na półce z naszą naklejką.

Fleksografia to tajemnicze słowo. czym różni się od druku offsetowego?

Fleksografia jest techniką druku bezpośredniego i wypukłego. Nazwa wywodzi się od greckiego flekso znaczy giętki, elastyczny. Jest odmiana druku wypukłego w porównaniu do offsetu, który jest drukiem płaskim, a nadruk jest przenoszony z formy drukowej na cylinder pośredni i dopiero wtedy na papier. We fleksografii matryca wykonana jest polimeru, dawniej z gumy i ma bezpośredni kontakt z papierem. Przypomina to działanie zwykłej pieczątki.

Drukiem naklejek zajmu się Pan piętnaście lat, co się zmieniło w tej branży w tym czasie?
Przez 15 lat zmieniło się bardzo wiele. Można porównać to trochę do rewolucji w świecie telewizorów: od telewizorów kineskopowych do LCD i plazm z jakością HD. Przede wszystkim poprawiła się jakość poprzez zwiększenie rozdzielczości druku – obecnie bardzo zbliżonego do offsetu. Osiągnięto poprzez nowe matryce (polimery) wykonywane obecnie techniką laserową (cyfrową). Pojawiły się też nowe maszyny drukarskie używające nowych matryc sterowane komputerowo. Dodatkowo zastosowanie farb utrwalonych promieniami UV dało możliwość drukowania etykiet, opakowań foliowych i innych z niespotykaną jakością oraz intensywnością kolorów.

Czy gdyby miał Pan teraz wybierać zawód wybrałby Pana tak samo czy inaczej?
Drukarzem zostałem przez przypadek, bo skoczyłem studia ekonomiczne w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie i miałem być jakimś ekonomistą w banku. Nie żałuję tego, że stało się inaczej gdyż to fascynująca dziedzina biznesu. Poza tym jest to część poligrafii, która cały czas się rozwija. Ekspansja Internetu jej raczej nie grozi tak jak drukowanym gazetom czy książkom. Każdy produkt musi mieć opakowanie, etykietę czy naklejkę, a szczególnie w Internecie, gdzie kupujemy oczami. Czasy sprzedawania płynu do mycia Ludwik na litry, rozlewanych do butelek klienta dawno minęły i już nie wrócą.

Rozmawiała Jolanta Maria Budniak


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.