Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171768 miejsce

Czarodziejska różdżka za trzy złote

Strefa płatnego parkowania zamiast stworzenia nowych miejsc postojowych - to nowa gliwicka recepta na rozwiązanie problemów z parkowaniem w centrum miasta.

opłaty parkingowe w Warszawie są niższe niż w Gliwicach / Fot. Andrzej PieczyrakProblemy z parkowaniem są powszechną bolączką dużych miast w krajach rozwiniętych. Jednym z czynników zwiększających popyt na miejsca parkingowe jest wzrost rangi miasta. Zarówno lokalizacja instytucji administracyjnych o zasięgu ponad gminnym, jak i wzrost atrakcyjności turystycznej czy gospodarczej powoduje, że zwiększa się liczba osób, które muszą dojechać i zaparkować w mieście. Do tego dochodzą często skutki błędnych decyzji planistycznych, do jakich należy budowa generujących ruch obiektów, takich jak centra handlowe, hale widowiskowe czy bazy logistyczne w obrębie miasta a nie na jego obrzeżach. Jednym z uznanych sposobów na rozwiązanie problemu parkowania jest np. system „park and ride”, który polega na tworzeniu bezpłatnych parkingów na obrzeżach miast w połączeniu z rozwijaniem sprawnego i taniego transportu publicznego w centrach.

Jednak Gliwice - jak zwykle - przyjęły nowatorskie rozwiązanie - zamiast budowy parkingów i inwestowania w transport zbiorowy… zaproponowano wprowadzenie zaporowej stawki opłat za parkowanie w śródmieściu. Koszt pierwszej godziny wyniesie 3 zł, a każdej kolejnej o 20 proc. więcej. Są to maksymalne stawki dopuszczone rozporządzeniem do ustawy o drogach publicznych*, znacznie wyższe niż w Katowicach czy Warszawie.

Jak dojrzewał ten nowatorski pomysł


Po raz pierwszy usłyszałem tezę, że wprowadzenie stref płatnego parkowania pozwoli rozwiązać problem deficytu miejsc parkingowych w centrum miasta z ust wiceprezydenta, na spotkaniu z inwestorami, blisko trzy lata temu. Wizja śródmieścia dostępnego jedynie dla majętnych obywateli wydała mi się nie do przyjęcia, zatem w trakcie tworzenia planów i studium zagospodarowania przestrzennego złożyłem pisemny wniosek dotyczący utworzenia małych parkingów w bezpośrednim sąsiedztwie centrum miasta, aby ograniczyć ruch samochodowy w śródmieściu a jednocześnie nie zmniejszać jego dostępności. Podobne wnioski składali również inni mieszkańcy, ale wszystkie te propozycje znalazły się na liście wniosków „rozpatrzonych i nie uwzględnionych” przez prezydenta. Również inwestowanie w rozwój sieci komunikacji miejskiej nie należy do priorytetów naszych władz. Propozycja ze strony przedsiębiorstwa Tramwaje Śląskie - utworzenia nowych linii, łączących centrum miasta z nowszymi dzielnicami, została całkowicie zlekceważona.

Kulawy projekt


Brak parkingów jest dotkliwy, więc gliwiczanom zakaz parkowania nie straszny / Fot. Andrzej PieczyrakPrzez ostatnie trzy lata pilnie śledziłem dojrzewający projekt strefy płatnego parkowania. Jesienią 2007 roku byłem na posiedzeniu komisji Rady Miasta gdzie Zarząd Dróg Miejskich po raz pierwszy przedstawił zarys propozycji. Poszedłem także na spotkanie w ostatnim dniu stycznia tego roku, na którym szczegóły projektu przedstawiali radnym wiceprezydent wspólnie z projektantem (biuro projektowe MK Miasto i Komunikacja z Poznania). Wciąż miałem nikłą nadzieję, że przy okazji utworzenia strefy płatnego parkowania przewidziano również budowę parkingów, a sądząc z przebiegu dyskusji, podobnie myślało wielu radnych. Wiceprezydent jednak szybko ostudził te nadzieje stwierdzając, że „parkingi są generatorami ruchu”. Równie błyskotliwie skwitował obiekcje radnych co do wysokości opłaty oraz prośby o przedstawienie analiz ekonomicznych: „i bez analiz wiadomo, że jak opłata będzie niższa to nadal będziemy mieli problem z parkowaniem w centrum”. Dowiedziałem się również, że „darmowe” karty parkingowe dla mieszkańców, za które uprawnieni muszą zapłacić 120 złotych rocznie, nie gwarantują możliwości zaparkowania w okolicy domu. Na sugestię, aby wprowadzić bilety zerowe przy postoju poniżej pół godziny, aby w ten sposób umożliwić interesantom załatwienie spraw w urzędzie, dowiedzieliśmy się, że „nie ma możliwości technicznych realizacji takiego rozwiązania”. Dalsze wątpliwości wzbudziła kwestia zdolności egzekwowania opłat. Obecnie złamanie zakazu parkowania w centrum kosztuje wg policyjnego taryfikatora 100 zł, a jednak chętnych nie brakuje, gdyż zakaz ten nie jest egzekwowany. Co będzie, kiedy karna opłata za nieprawidłowe parkowanie będzie wynosiła jedynie dwukrotną cenę biletu parkingowego?

Brawo radni!


Czy parkomaty coś zmienią??? / Fot. Andrzej PieczyrakSpecyfiką Gliwic jest nasza Rada Miejska, która prezentuje się jako „monolit”. Zazwyczaj działa sprawnie i bezkonfliktowo i nie roztrząsa niepotrzebnie propozycji ustaw zgłaszanych przez prezydenta. Byłem więc mocno zaskoczony krytyczną postawą naszych rajców wobec projektu stref płatnego parkowania. Być może bojowe postawy radnych wyzwoliła osobliwa deklaracja projektanta, który w odpowiedzi na mnożące się zastrzeżenia oznajmił bez ogródek, że jak się komuś nie podoba, to zawsze może sprzedać samochód… Jeden z radnych podsumował propozycję przedstawioną przez poznańską spółkę jako „wielki eksperyment”. Inny przestrzegał, że jeżeli radni zaakceptują projekt w obecnej postaci, pomysł może się zakończyć katastrofą, tak jak stało się w sąsiednich Katowicach, gdzie do dziś straszą kikuty po „eksperymentalnych” parkomatach, a opłaty pobierają parkingowi. Kolejny z radnych wyraził zadowolenie, że projekt został przedstawiony do konsultacji z Radą i z mieszkańcami.

Co dalej z tym eksperymentem?


Niestety, inaczej widzi to wiceprezydent, który „spotkanie z radnymi traktuje raczej jako forum wymiany poglądów”, a na pytanie, czy sugestie radnych zostaną uwzględnione odpowiada: „Chyba nie w tym rzecz. Staraliśmy się rozwiać wątpliwości” (cyt. za Nowinami Gliwickimi). Czyżby zatem decyzje już zostały podjęte? Strefa płatnego parkowania ma obejmować 1900 miejsc parkingowych i przynosić zysk w wysokości ok. 4 mln złotych rocznie, z czego 30 proc. ma wpływać na konto administratora strefy, zaś pozostała część winna zasilić konto kasy miejskiej. W obecnym kształcie nie widać cienia szansy, aby utworzenie strefy ułatwiło życie mieszkańcom i przyjezdnym chcącym zaparkować w śródmieściu Gliwic. Czy zatem nie chodzi tu jedynie o to, by zubożyć portfele mieszkańców i dać zarobić administratorowi tego przedsięwzięcia? Na to pytanie nie uzyskałem odpowiedzi na styczniowym spotkaniu. Mam nadzieję, że radni odpowiedzą sobie na nie zanim nad projektem uchwały o strefach płatnego parkowania zagłosują.

***
Ustawa o drogach publicznych mówi m.in.: „Ustanowienie strefy śródmiejskiej, o której mowa w art. 13 ust. 2 pkt 6, jest możliwe, jeżeli: [...] 3) strefa obsługiwana jest przez lokalny transport zbiorowy, 4) zapewniony jest system parkingów” (artykuł 13b ustęp 1)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Witam i z pewnym opóźnieniem (grypa niestety) odpowiadam d_arku na Twój komentarz. Biję się w piersi i zamieszczam sprostowanie. Rzeczywiście przytoczyłem w swoim artykule „stare” brzmienie ustawy. Po przeczytaniu projektu uchwały „wrzuciłem” w wyszukiwarkę numer DU podany we wstępie uzasadnienia uchwały. Nie sprawdziłem czy ustawa nie posiada nowelizacji a w tekście, który znalazła wyszukiwarka, również nie znalazłem zapisu, że jest to „nieobowiązująca” ustawa. Dziś siedzę nad aktualnym (?) tekstem z roku 2003. Dziękuję za zacytowanie zapisu tej ustawy. Swoje wątpliwości podtrzymuję jednak nadal. W ustawie, tej obowiązującej, znajduje się zapis „w szczególności w celu ograniczenia dostępności tego obszaru dla pojazdów samochodowych lub wprowadzenia preferencji dla komunikacji zbiorowej” (Art. 13b.1.2.). Jeżeli jednak wnioskodawca utworzenia stref nie przewiduje stworzenia komunikacji zbiorowej a swoje pomysły uzasadnia jedynie koniecznością zwiększenia miejsc parkingowych (bez ich tworzenia) to czy to jest nadal zgodne z ustawą?
Wiem, że strefy płatnego parkowania to nie to samo co system „park & ride” ale magistrat jest odmiennego zdania i uważa, że strefy to część systemu „park & ride”.
Na koniec pragnę napisać, co ważne, że po przeczytaniu aktualnie obowiązującej ustawy... przestałem się dziwić czemu rzecznik praw obywatelskich zaskarżył treść tej ustawy :-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale ja jestem mieszkańcem Gliwic od urodzenia. Ja, moi rodzice i rodzice moich rodziców są mieszkańcami tego miasta, dalsze pokolenia mieszkały w promieniu 20 km od Gliwic. Mogę zatem przyznać , że jesteśmy tu od pokoleń. Na poczatek jedno sprostowanie, nie zauważyłem by spotkały mnie jakieś ataki ze strony użytkownika o nicku d_arek, coś użytkownikowi o nicku Jod-de się pomyliło, ale to nie jest warte zachodu. Jest coś ważniejszego, to ta naiwna w istocie krucjata przeciw władzom miasta. Drogi autorze tymi metodami nic nie dokonacie nawet wespół w zespół jak już kiedyś wspomniałem. Drzewka, trawka, średnicówka, teraz parkingi lub wasza próba wyborcza to jest Don Kichoteria. Czy Wy jesteście tacy naiwni, że nie wiecie o poważnych nadużyciach obecnej od nastu lat na stołkach gliwickiej władzy. Czy nie wiecie, że prawie 100% stanowisk urzędniczych obsadzonych jest z nadania już nawet nie partyjnego, a kolesiowskiego. Czy wy nie wiecie, że władze Gliwic utworzyły spółki "córki", aby mieć wpływ na lokalny rynek nieruchomości, czy nie wiecie , że w tym mieście handlowało się mieszkaniami komunalnymi, które miały być przeznaczone do remontów, czy nie znacie takich nazwisk jak Codoni, Ambrożewicz czy Zychiewicz. To jest tylko wierzchołek góry lodowej. Bądźcie poważni. Wy cały czas o drzewkach i trawniczkach. Przygotowuję obszerny materiał ( poważny ) o przekrętach w gliwickim magistracie, zobaczycie wtedy jak wasze drzewka są niewinne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chciałem kontynuować wątku bo komentujący przesunęli ciężar dyskusji w kierunku personaliów a nie meritum, niestety autor również poszedł tym śladem.
Ad rem:
1.Powszechne są stosowane płatne strefy parkowania. Użycie w artykule określenia „nowatorski pomysł”, „eksperyment” ( bez cudzysłowu) do prób wprowadzenia stref w Gliwicach nie znajduje potwierdzenia w praktyce, jest to czysty zabieg stylistyczny.
2.Płatne strefy parkowania są nie zamiast parkingów i systemu „park & ride” oraz rozwoju komunikacji masowej. Inne są cele tych przedsięwzięć nie mówiąc o kosztach. Płatne strefy służą zwiększeniu rotacji i mogą służyć porządkowaniu parkowania.
3.Dla wzmocnienia swoich argumentów autor podpiera się Ustawą wprowadzając w błąd czytelników i cytując nieaktualny przepis, który stracił ważność w 2003 roku. Pełny i obowiązujący zapis ustawy; Art. 13b ust.2. Strefę płatnego parkowania ustala się na obszarach charakteryzujących się znacznym deficytem miejsc postojowych, jeżeli uzasadniają to potrzeby organizacji ruchu, w celu zwiększenia rotacji parkujących pojazdów samochodowych lub realizacji lokalnej polityki transportowej, w szczególności w celu ograniczenia dostępności tego obszaru dla pojazdów samochodowych lub wprowadzenia preferencji dla komunikacji zbiorowej.

To tyle w sprawie parkowania, w kontekst polityczny nie wchodzę bo nie mieszkając w Gliwicach nie mogę mieć wpływu władzę poprzez mandat wyborcy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witaj d_arek i witaj thor czy podane przez Was w profilu dane osobowe są prawdziwe? d_arek odpowiedź na zadane przez Ciebie pytanie znajdziesz w MSI lub we własnym rozumie. Czy Ty na prawdę mieszkasz w Katowicach? Twoja znajomość mojego rodzinnego miasta pozwala mi przypuszczać, że sporo czasu spędzasz w Gliwicach. Czy nie widzisz tego coinni widzą już od lat?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mieszkasz w Gliwicach, temat Ciebie nie emocjonuje, ale mimo to ponad połowę swoich dotychczasowych komentarzy poświęciłeś temu miastu. Katowicom, w których rzekomo mieszkasz - żadnego. Nieudolnie się maskujesz.
Ataki personalne to twoja specjalność. Na 20 swoich wszystkich wpisów zaatakowałeś już A.Pieczyraka, K.Lisowską i Mirellę Czajkowską , a także Thora i mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W listopadzie nie komentowałem artykułu A.P. tylko zadałem pytanie, na które nie otrzymałem odpowiedzi i to wszystko. Mieszkam w Katowicach i znam oznakowanie drogowe i nie zauważyłem tego o czym napisał autor. Myślę że nie czas imiejsce na osobiste połajanki wzsak sprawa dotyczy stref płatnego parkowania. Są one praktycznie we wszystkich miastach (w Katowicach też) wprowadzanie ich zawsze wywoływało dyskusje (polecam do wyszukiwarki wprowadzić termin płatne strefy parkowania) ale nie jest to powód do wojny. Ponieważ nie mieszkam w Gliwicach ten temat mnie nie emocjonuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

do d-arka

O jakim ukrywaniu piszesz ? Czego brakuje w moim profilu ? telefonu komórkowego? chcesz się ze mną umówić ?
Nie napisałem żadnego tekstu, bo dobry Bóg nie obdarzył mnie takim talentem jak Ciebie. Twoich tekstów też nie potrafię odnaleźć, możesz dać linka do jakiegoś ?
Nie jestem też magistrackim urzędnikiem więc piszę co chcę i gdzie chcę, a nie w ramach obowiązków służbowych. Daje mi to komfort obiektywnych ocen tekstów o Gliwicach, ty swojej niechęci do gliwickich autorów nie potrafisz ukryć.
Pojawiłeś się na portalu w listopadzie komentując artykuł A.Pieczyraka o DTŚ-ce - to przypadek ?
Nie zapominaj, że Twój profil także jest ogólnie dostępny:

link

Komentarz został ukrytyrozwiń

do jod_de
Witaj "jod_de". Dlaczego ukrywasz się ?. Nie napisałeś wprawdzie żadnego tekstu ale widzę, że z uwagą śledzisz to co Andrzej pisze. Jesteś bezinteresownym wielbicielem jego twórczości czy robisz to z obowiązku? Jaki to obowiązek, moze przyjaciel królika, lub jego rodziny ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Witaj "thor". Sądzę, że nie obrazisz się, że tak piszę do Ciebie ale mam wątpliwości czy dane podane przez Ciebie w profilu są prawdziwe :-(. Nie napisałeś wprawdzie żadnego tekstu ale widzę, że z uwagą śledzisz to co ja piszę. Jesteś bezinteresownym wielbicielem mojej twórczości czy robisz to z obowiązku? "

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Andrzej, świetny artykuł i bardzo na czasie.
Z parkowaniem w Gliwicach jest tragedia, a ekipa rządząca tym miastem nic w tej sprawie mądrego nie zrobiła. Wykroili dla siebie pod urzędem kawałek parkingu kosztem skwerka i zadowoleni.

Widzę, że magistrackie z UM Gliwice doceniły Twoją dotychczasową działalność dziennikarską i przydzielili Tobie stałych oponentów na tym portalu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.