Facebook Google+ Twitter

Czarownice z olchowych mokradeł

W dolinach rzek, pośród wielu jej odnóg i meandrów obrośniętych olchą, wierzbami i pokrzywami sięgającymi po szyję, w skryciu tkają domy dzieciom - czarownice.


stara wierzba / Fot. Artur HampelNazwa polska jest nie mniej zaskakująca i trudna do rozwikłania jak łacińska. Najłatwiej dopasować drugi człon nazwy tego owada. Jego chitynowe pokrywy są tak twarde, że entomolodzy wielokrotnie mieli problem z nakłuciem go szpilką entomologiczną. Dzięki tej wyjątkowej twardości pokryw całkowicie słusznie zasłużył sobie na to miano twardziela.

O wiele gorzej jest już z rozwikłaniem pierwszego członu nazwy. Cóż oznaczać może zgrzypik?

Na myśl przychodzą w z sadzie tylko dwie kwestie. Pierwsza, to dźwięki wydawane przez wiele kózek, które są skrzypiące, zgrzytające. Niestety nie wiem, czy zgrzypik zgrzyta, gdyż nigdy nie miałem okazji tego owada napotkać. Drugie, co nasuwa mi się na myśl, to zgrzebienie. Zgrzebienie to część pracy włókienniczej, którą inaczej nazywa się gremplowaniem a polega ona na rozluźnieniu i rozczesaniu włókien, które później uformowane są w runo.
Możliwe, że chodzi o larwy, które początkowo żerują w łyku (pomiędzy korą a drewnem) a później wgryzają się do drewna. Ich żerowanie może przypominać taką właśnie czynność, choć tak naprawdę mam poważne kłopoty z rozwikłaniem zagadki, jaką zaoferowali nam entomolodzy dawno temu nazywają owada zgrzypikiem twardokrywką.

Zgrzypik twardokrywka (Lamia textor) jest jednym z ciekawszych krajowych owadów. Znajduje zainteresowanie pośród pasjonatów, ma wręcz swoich fanów!
Poszukiwane są jego stanowiska oraz prowadzona jest ewidencja tych stanowisk przez samo organizujące się grupy zarówno profesjonalistów jak i amatorów. Są też tacy, którzy parają się hodowlą tego owada.

Ze względów na zachowanie bioróżnorodności, oraz możliwością rzadkości występowania tego owada, wielu przyrodników i
entomologów podnosi kwestię konieczności jego ochrony prawnej. W Polsce zgrzypik był taką ochroną objęty, ale zdaje się, że ostatnim rozporządzeniem ministra ochrony środowiska, z takiej listy został zdjęty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Cieszę się, że zainteresowałem taką formą i treścią :)

Panie Robercie. Bez obejrzenia tego na miejscu, trudno w zasadzie powiedzieć coś konkretnego. Poziomu wód gruntowych do tego jednak bym nie mieszał, gdyż dla topoli nie ma to większego znaczenia, dla olszy czarnej znikome a dla olszy szarej praktycznie żadne.
Bardziej poszukiwałbym odpowiedzi pośród grzybów, np. rdzawnikowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujący artykuł, z przyjemnością przeczytałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Panie Arturze jesteś jedyną osobą która może odpowiedzieć na moje pytanie. Zastanawiam się dlaczego tak dużo widzę uschniętych , kikutów topolowo-olchowych. Nie są to pojedyncze drzewa ale całe grupy, siedliska. Czy winę ponosi zmieniający się poziom wód gruntowych , choroba czy pasożyt ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A myślalem że chrząszcz to brzmi w trzcinie! Z przyjemnością dowiedzialem się czegoś nowego!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.