Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171122 miejsce

Czary z Ronaldem

McDonald’s nie musi kojarzyć się wyłącznie z hamburgerami czy aferą wieśmakową. Dla wielu przedszkolaków sieć restauracji pod szyldem złotych łuków kojarzy się z wesołym klaunem, Ronaldem. I to właśnie on odwiedził jedno z przedszkoli.

Podczas godzinnego spotkania Ronald wspólnie z przedszkolakami starał się wyczarować prezenty. / Fot. Wojtek PuchaczW piątek, 14 marca, podczas godzinnej interaktywnej zabawy, Ronald wraz z maluchami z warszawskiego przedszkola "Chatka Puchatka" starał się wyczarować ze swojego magicznego worka prezenty dla każdego. Jakież było ich zdziwienie, gdy nagle, zamiast prezentów, z worka wyskoczyła kolorowa parasolka. Jak wytłumaczył później klaun, parasolkę kupił, bo miało padać.
Ronald wyliczał zasady dobrego wychowania. / Fot. Wojtek Puchacz- Do każdego dziecka podchodził indywidualnie i zachęcał do współdziałania uśmiechem - komentowała Beata Woluch, nauczycielka. W trakcie zabawy, Ronald, wspierany przez asystentów wybranych spośród przedszkolaków, wyczarowywał pudełeczka z upominkami. Na sam koniec dzieci dostały balony i gadżety.

- Zabawa była naprawdę rewelacyjna! - podsumowała tuż po spotkaniu Kasia Wiącek, organizatorka. - Wszystkie dzieci bawiły się razem z Ronaldem, który w zupełnie niewyczuwalny dla przedszkolaków sposób przemycał życiowe wartości.

Prezenty sypały się. Każdy z przedszkolaków na koniec dostał coś od Ronalda. / Fot. Wojtek PuchaczSpotkanie było pełne dobrych rad i pouczeń. Ronald wraz z dziećmi przypominał zasady dobrego wychowania, prowokował do wymawiania słów z literką „r” i pokazywał jakie zachowania są mile widziane i kulturalne. Podczas zabawy, klaun nieustannie przypominał o uśmiechu. Bez niego, bowiem, żadne zaklęcie nie mogło zadziałać. - Dzieciom spotkanie bardzo się podobało, każde z nich było mocno zaangażowane - oceniła Woluch. - Ale dorośli podchodzą do tego typu wizyt inaczej.

McDonald's Polska, w ramach współpracy ze społecznością lokalną, wybiera miejsca, które ich maskotka odwiedza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Powtarzają też dzieciom w USA, że w takim baśniowym kraju hamburgery rosną na drzewach. Byle sprzedać mięcho z wielkich zakładów produkcyjnych. Fuj!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.