Facebook Google+ Twitter

Czas duszpasterskich wizyt – z ręki do ręki czy w kopercie?

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-01-02 07:16

Część księży, którzy rozpoczęli kolędowanie, zachęca wiernych do jawnego przekazywania datków. Jedni liczą pieniądze w obecności parafian, inni apelują o wręczanie gotówki bez kopert, a niektórzy... ogłaszają publicznie, ile kto dał.

Ksiądz Radosław Kobiela z parafii pw. bł. Urszuli Ledóchowskiej w Sieradzu szykuje się do wyjścia na kolędowanie. - Komżę muszę mieć czyściutką i wykrochmaloną. I koniecznie trzeba zabrać obrazki święteProboszcz parafii w Ruścu koło Bełchatowa po zakończeniu kolędy wywiesza na parafialnej tablicy ogłoszeń listę nazwisk wiernych wraz z informacją o wysokości datków. Wielu parafian uważa, że duchowny nie powinien tego upubliczniać. Chcieliśmy zapytać ks. Jana Ledzińskiego, dlaczego wybrał takie rozwiązanie, odpowiedział nam jednak tylko, że to ingerowanie w wewnętrzne sprawy Kościoła i... odłożył słuchawkę.

Księża z parafii pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej w Łodzi w ogłoszeniach duszpasterskich zaznaczają delikatnie, że ofiara nie musi być w kopercie. – To ofiara na budowę kościoła. W interesie każdej rodziny winno być, by ofiara była wpisana na jej konto – czytamy na stronie internetowej parafii.

Ks. prałat Ryszard Olszewski, proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana w Pabianicach lub jego wikariusze podczas kolędy przyjmują banknoty z ręki do ręki lub przy domownikach otwierają koperty, a wysokość otrzymanej kwoty notują na odwrocie indywidualnej karty z kartoteki parafialnej.

- Księgowość musi być starannie prowadzona - mówi ks. Olszewski. - Zdarza się, że parafianie później dzwonią i upewniają się, jaka suma została zapisana w kartotece.

Inaczej postępuje ks. Marek Izydorczyk, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Łodzi. - Odczuwam opór przed otwieraniem koperty z pieniędzmi przy domownikach - podkreśla ks. Izydorczyk.

- Byłoby to nietaktem. Informujemy, że datki zostaną przeznaczone na budowę kościoła i zaznaczamy adres na kopercie, którą otwieramy dopiero na plebanii. Niektóre koperty są puste, ale zakładam, że może ktoś w roztargnieniu zapomniał włożyć ofiarę - dodaje ks. Izydorczyk.

W niektórych parafiach problem z kopertami jest zupełnie inny.

Księża z parafii pw. św. Rodziny w Łodzi obawiają się, że obawa przed koniecznością złożenia dobrowolnej przecież ofiary sprawi, iż duchowni zastaną zamknięte drzwi. Dlatego podkreślają w ogłoszeniach: "Bardzo prosimy, by niemożność złożenia ofiary pieniężnej nie stała się przyczyną rezygnacji ze spotkania z księdzem".

Problem zawartości kopert najprościej rozwiązują mieszkańcy niektórych wiosek koło Warty: miejscowi bernardyni są obdarowywani... ptactwem domowym lub płodami rolnymi.

Jak dzielone są pieniądze?


Parafianie wręczają księżom podczas kolędy z reguły od 20 do 30 zł. Decyzja o ich podziale zapada w diecezji lub archidiecezji. Ze statutów III synodu archidiecezji łódzkiej wynika, że kolędujący ksiądz ma prawo otrzymać 20 procent datków. Jeśli w parafii trwa budowa kościoła, podstawą dziennego uposażenia za kolędę jest równowartość trzech średnich tzw. stypendiów mszalnych (jedno to 20 - 30 zł). W diecezji łowickiej na potrzeby parafii trafia 60 proc. "kolędowego", 20 proc. przeznacza się na Wyższe Seminarium Duchowne w Łowiczu, a resztę na uposażenia księży. W archidiecezji częstochowskiej, która obejmuje południową część Łódzkiego, decyzja o przeznaczeniu datków z kolędy podejmowana jest na posiedzeniu komisji ekonomicznej na początku stycznia.

- W zeszłym roku ustalono, żeby dla kolędujących księży przeznaczyć 50 procent zebranej kwoty, 30 procent przekazać na potrzeby parafii, a pozostałe 20 procent na remont Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie - informuje ks. Andrzej Kuliberda z częstochowskiej kurii.

(hod, pz) - Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Materiał za ogólny,szkoda,że nie są poruszone inne kwestie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artyku ciekawy, chociaż kładzenie przez dziennikarzy nacisku na kwestie finansowe już mi się trochę znudziło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Księża z Parafii P.W.Matki Boskiej Anielskiej nie chcą brać pieniędzy przeznaczonych na ofiarę gdy według nich w domu, który akurat odwiedzają "się nie przelewa".Osobiście goniłam po schodach księdza (dziś już proboszcza), żeby jednak ofiarę przyjął.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podziwiam tych duchownych,którzy starają się ulżyć doli parafian ubożejących i nie zabierają im tej rzekomej ofiary z kolędowania. Niestety,zwykle ci zamożniejsi uchylają się także od ofiary...,także na rzecz ubogich!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe ujęcie tematu.Polecam bardzo gorąco przeczytanie artykułu pt. O kolędzie zdań kilka
[url]link[/url]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.