Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69827 miejsce

Czas na rewolucję w polskim futbolu

W końcu nadarzyła się okazja, żeby przeprowadzić rewolucję w polskiej piłce nożnej. Na mundial nie pojedziemy, nasze drużyny klubowe szans w europejskich pucharach nie mają. Pora więc zrównać wszystko z ziemią i zacząć budować od nowa.

Prezes PZPN Grzegorz Lato rozmawia przez telefon. / Fot. Bartłomiej Zborowski/PAPWprowadzenie kuratora do Polskiego Związku Piłki Nożnej wiąże się ze sporymi konsekwencjami ze strony FIFA. Najpoważniejszą z nich jest wykluczenie reprezentacji ze zmagań pod egidą światowej federacji oraz taka sama kara w stosunku do zespołów klubowych, które otrzymałyby zakaz gry w europejskich pucharach. Konsekwencje wydają się być ogromne, ale...

Aż do Euro 2012 nie zagramy żadnego oficjalnego meczu, bowiem jesteśmy gospodarzem tej imprezy i z eliminacji jesteśmy zwolnieni. Czekają nas tylko potyczki towarzyskie, bez których można się obejść. Z kolei zespoły z Ekstraklasy i tak mają mizerne szanse w europejskich pucharach, więc ich brak w tych rozgrywkach nie zabolałby nas właściwie wcale. W tym okresie można spokojnie zacząć wszystko od nowa...

Minister Sportu i Turystyki, Mirosław Drzewiecki, wycofując kuratora z PZPN zasłaniał się właśnie ewentualnymi konsekwencjami ze strony FIFA czy UEFA. Miał wtedy rację, kibice mogliby mu nie wybaczyć takiego posunięcia, gdyż ukochana reprezentacja miała realne szanse na wyjazd do RPA. Dzisiaj, gdy do Afryki nasi piłkarze mogą jechać tylko na wycieczkę, fani będą bardziej wyrozumiali.

Zmiana prezesa PZPN z Michała Listkiewicza na Grzegorza Lato to żadna zmiana. Wymienienie jednego trybu w beznadziejnej maszynie niczego zmienia. Zwłaszcza, że nowy element wydaje się być gorszy od poprzedniego. Zacząć należy od Okręgowych Związków Piłki Nożnej, które hamują rozwój piłki już na najniższych szczeblach.

Trzeba przyznać, że w polskiej piłce istnieje twardy, skostniały układ. Taki beton, którego nikt nie chce ruszyć, a płaszcz ochronny rozpościera nad nim FIFA, niczym ZSRR nad polskimi komunistami w czasach PRL. Porównanie ostre, ale tak to wygląda z punktu widzenia zwykłego kibica. Potrzeba nam rewolucji - krwawej i bolesnej. Uważamy piłkę nożną za sport narodowy, więc dołóżmy wszystkich starań, aby to chore "ciało" unicestwić i stworzyć na nowo. Bo inaczej nie można, bo bez wstrząsu się obyć nie może.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

Właśnie...np. na szkolnych boiskach we Wrocławiu, młodzieży ciężko pograć...bo boiska są wciąż zarezerwowane dla staruszków, którzy sobie wykupują. I młodzież nie ma gdzie grać, nawet na własnym boisku szkolnym. Szkoła woli zarobić.
A z racji, że we Wrocławiu jest tylko jeden Orlik, to sprawa jest poważna. A np. żeby woźny, czy tam opiekun boiska, włączył oświetlenie, to trzeba go zachęcić kilkoma piwami albo wódeczką.
No właśnie, jak nie narzekać?

A wyjątkowo dzisiaj "Polski' nie czytałem;p Ale zdanie pana Jana powszechnie jest znane:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.09.2009 10:32

Przemku to taki populizm, zróbmy temat gdzie były najgorsze boiska a teraz są super...to chyb bardziej budujące...ale nie, Polak to musi ponarzekać....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomysły macie dobre:D
Zwłaszcza Przemka z galerią, bo najbardziej prawdopodobny:)
Mam już jedno na oku!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.09.2009 08:48

Co racja - to racja! :-) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proponuję:
- wymalowac im gęby w biało czerwone paski i rozgonic na cztery wiatry tzw. działaczy - ktorzy nic juz nie zdziałają, bo nie o to im chodzi
- piłkarzom z kadry dać nauczycielskie pensje, zwrot kosztów podrózy i niech objeżdżaja szkoły, prowadząc lekcje kopania piłki wśród młodziezy
- dac sobie spokój z nazywaniem tego wszystkiego "sportem" - bo łącznie z producentami piłek, gwizdków, butów, koszulek oraz szalików i błazeńskich kapeluszy dla kibiców
jest to przemysł piłkarski a nie sport
-
-

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.09.2009 07:38

Olać futbol, stwórzmy drużynę krykieta! ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemek, swietny pomysl:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam boiska pod wiaduktami w dużych miastach.
I jeszcze w Lasku Bielańskim, z taką trawą na metr prawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Według mnie nie powinno się rozwalac wszystkiego i budowac od nowa...

Kilka osób pisze o całkowicie nowych osobach, a wg mnie to niemożliwe... Z prostego powodu system jest zbytnio przesiąknięty znajomymi znajomych i koniec.

Ze stwierdzeniem, że polska piłka to dno zgodzic się nie mogę. Czemu?

Lech Poznań w zeszłym roku wstydu w Europie nie przyniósł, w tym sezonie był blisko grupy, Wisła totalnie zawiodła z Tallinem, a Legia po niełzych meczach odpadła z Broendby. Polonia w eliminacjach wyeliminowała nie taką słabą Buduncost Podgoricę.

W przyszłym sezonie, gdy nasza wielka trójka będzie grała na nowych, wielotysięcznych stadionach musi byc łatwiej! Zauważmy, że Lechowi zle grało się we Wronkach, czy tego nikt nie widzi? Przecież praktycznie dwa razy grali jakby na wyjezdzie!

Wisła to samo, kibiców niemalże zero w Sosnowcu, na Reymonta byłoby ich chociaż te 15 tysięcy..., w zeszłym sezonie Wisła właśnie tam( w Krakowie) rozgromiła bogatego mistrza Izraela i pokonała Barcelonę. To nie były przypadkowe mecze...

Co do kadry to jeśli trenerem zostanie Polak to powinno byc łatwiej. Mieszkałby w Polsce, lepiej się dogada z władzami, nie to co Leo... trzeba przyznac, że nosił się wysoko... Nasi piłkarze grac umieją( pokonanie Portugalii, pokonanie Czech, Grecji).

Wielu twierdzi, że Leo Beenhakker to super trener, powinien zostac, powinniśmy dziękowac, że do nas przyszedł itp bzdury... Zauważmy, że ów Holender nie wygrał żadnego! meczu na wielkiej imprezie( mistrzostwa świata i europy) i miał niby zacząc z Polską?jak nawet z Holandią nie potrafił...

Wierzę, że będzie lepiej, już w przyszłym roku!

Wykaz błędów Leo:

http://remkko.blog.onet.pl/Zal-rozpacz-gorzej-byc-nie-mog,2,ID390923600,n

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż... Wiara w możliwość naprawienia PZPNu zakrawa mi na niepoprawny optymizm. Bo prawda jest taka, że tego środowiska nie da się zmienić - Konrady Wallenrody szybko zostały by wchłonięte przez beton. Niestety, wywalić wszystkich, wszystko przeorać też się nie da. Za duże struktury, za dużo wrośniętych nawyków. Pytanie jest jedno - skąd wziąć ludzi, którzy znają się na piłce, jest ich dużo i nie przesiąknęli choćby w najmniejszym stopniu PZPN-em? Dziennikarze sportowi? Byli piłkarze? Jedynym wyjściem byłoby chyba zwrócenie swojego wzroku na Zachód, stworzeniu atrakcyjnych warunków pracy ludziom, którym PZPNowskie bagno z jego kulturą jest obce, którzy byliby w stanie przeszczepić udane rozwiązania z Zachodu na grunt polski.

Podstawą do zmian musi być jednak zniszczenie głównego pionu PZPN, samego centrum, zarządu. Tu musi nastąpić kompletna wymiana. Kompletna! Muszą tu wejść kompletnie inni ludzie, ludzie, którzy działaczom z terenu będą wydawać się obcy, ale cóż, to będzie wręcz komplement dla nich. Koniec Kręcinie, Lacie, Piechniczkowi itd. Niech beton PZPNowski się burzy. Stworzenie innych warunków w centrum rozpocznie proces poprawy, który powoli przejdzie z góry na dół. Wiąże się to naturalnie z wieloma problemami, utrudnieniami i w krótkiej perspektywie przynosi efekty, które będą mogły nam się wydawać złe. Ale patrzmy przyszłościowo - tutaj nic a nic nie da kosmetyka, drobne poprawki. Tu trzeba wszystko zbudować od nowa. Wszystko! I o tym pamiętajmy - poprawa dwóch, trzech rzeczy niczego nie zmieni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.