Facebook Google+ Twitter

Czas na zmiany. Selekcja na eliminacje MŚ 2010!

Leo Beenhakker pozostał na stanowisku. Druga szansa dla Holendra oznacza, że o swoje pozycje muszą obawiać się zawodnicy, którzy reprezentowali kraj na Euro. Bo skoro trener jest niewinny, to w kimże innym mamy szukać przyczyn klęski...?

Jacek Krzynówek. Temu panu już dziękujemy? / Fot. EPA/KERIM OKTENPolska reprezentacja zagrała na mistrzostwach katastrofalnie. Po raz kolejny zabrakło wszystkiego: techniki, szybkości, przygotowania fizycznego, konsekwencji taktycznej, ale również zaangażowania, co jest niewybaczalnym grzechem i krzywdą wyrządzoną głównie polskim kibicom. Można przegrać mecz, ale po walce, a nawet tego nie mogliśmy się dopatrzeć w grze polskich zawodników.

Zmiany personalne muszą nastąpić, należy odmłodzić polską drużynę i budować skład na kolejne lata. Za grę w reprezentacji powinniśmy podziękować już panu Żurawskiemu, Bąkowi, Krzynówkowi, Jopowi i
Wasilewskiemu a wprowadzać perspektywicznych piłkarzy, którzy zmienią wreszcie oblicze tej reprezentacji
Poprzedni selekcjonerzy wyraźnie bali się postawić na zawodników, którzy nie osiągnęli jeszcze wieku dwudziestu lat, przez co drużynie brakowało polotu, zaciętości i niekonwencjonalnych zagrań. Messi, Bojan Krkić, Rooney podczas Euro 2004, to tylko kilka nazwisk, które powinny skłonić do głębszej refleksji.

Golkiperzy


Zaczynamy od bramki. Pozycja numer 1. w polskiej bramce to oczywiści niesamowity Artur Boruc, który zasługiwał, zdaniem wielu fachowców na tytuł golkipera turnieju. W rezerwie powinni być oczywiście Fabiański i Kuszczak, a także młodziutki Szczęsny, który zbiera coraz lepsze recenzje na Wyspach.

Defensywa



Niestety tutaj nie mamy takiego problemu bogactwa jak w przypadku bramkarzy. W Polsce nie ma obrońców, którzy walczyli by z najlepszymi jak równy z równym. To jednak nie powód, żeby sięgać po Jacka Bąka, który ze względu na wiek ma coraz mniejsze szanse na powstrzymanie młodszych przeciwników z linii napadu. Moim zdaniem, Leo powinien zatrzymać w kadrze Golańskiego i Żewłakowa oraz Pazdana i Kokoszkę, a także sięgnąć po pomijanego Głowackiego (najlepszego obrońcę polskiego ligi sezonu 07/08).

Szansę powinien dostać Kowalczyk, który po odejściu z Bełchatowa gra świetnie w zespole Dynama Moskwa, a także Krzysztof Król, który z Realu Madryt B przeszedł niedawno do Jagiellonii Białystok. Można ponownie sprawdzić również Gancarczyka i wyciągnąć rękę w kierunku Sebastiana Boenischa - podstawowego zawodnika Werderu Brema, który ma obywatelstwo polskie i niemieckie.

Linia pomocy



Błaszczykowski i Roger to podstawowi piłkarze tej formacji. Jeśli Leo Beenhakker będzie trzymał się swojej koncepcji gry dwoma defensywnymi pomocnikami, w podstawowej "11" powinni występować Dudka i Lewandowski, którym można ufać - są piłkarzami pewnymi, rzadko zawodzą. Selekcjoner powinien śmielej stawiać również na Murawskiego i Majewskiego, którzy niewątpliwie są talentami zasługującymi na powołania do reprezentacji Polski. Alternatywą powinien być również Łukasz Garguła i Wojciech Łobodziński, rezygnujemy definitywnie z Macieja Iwańskiego. Jeśli potwierdzą się doniesienia prasowe, w trybie natychmiastowym powołanie do kadry powinien otrzymać Ludovic Obraniak, który wyraża chęć reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej.

Napastnicy



Leo Beenhakker narzekał na brak możliwości w obsadzeniu linii ataku. Okazuje się jednak, że Polacy mają napastników. Wspaniałą dyspozycję wykazuje Ireneusz Jeleń, który jak na zawołanie strzela bramki we Francji. Paweł Brożek, który był tematem wielu dyskusji, również powinien pojechać na Euro. Miejsce w kadrze na stałe powinien zająć także Adrian Sikora, który jest zawodnikiem o podobnych umiejętnościach co niegdyś Tomasz Frankowski. Rezygnujemy z Żurawskiego i Rasiaka (na wszelki wypadek), miejsce powinni zachować Smolarek i Saganowski. Leo Beenhakker powinien również sięgnąć po młodziutkiego Janotę, który popisuje się fenomenalną dyspozycją i zadziwia wszystkich fachowców w Holandii.

Skład, moim zdaniem, optymalny. Zmiany są konieczne i to natychmiast, bo wielu zawodników nie nadaje się już do gry w reprezentacji Polski. Warto pójść drogą Hiszpanii. Zespół złożony z bardzo młodych zawodników sięgnął po Puchar Europy w miłym dla oka stylu. Sukcesy nie przyjdą może już od pierwszych miesięcy, ale ta inwestycja może się naprawdę opłacić w przyszłości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Do tej pory nie napisałem na tym portalu, żadnego artykułu, a w pierwszym chciałem podjąć ten sam temat. Z braku czasu odpuściłem, ale fajnie, że problem został zauważaony. Od dawna interesowały mnie losy wielu zawodników polskiego pochodzenia jak również polskich mlodych piłkarzy grających w Polsce. Po zapoznaniu się z Twoim artykułem dochodzę do wniosku, że średnio znasz temat, ale od początku.

Do bramkarzy przyczepić się nie można, ale w obronie jest zupełnie inna sytuacja.

Boenisch na 99% nie wybierze gry dla Polski. Taka możliwość pojawiła się przed marcowym meczem towarzyskim z USA, jednak zawodnik zastrzegł sobie wejście z marszu do pierwszego składu naszej kadry, bez żadnych testów etc. W tej sytuacji powołanie tego gracza utknęło w martwym punkcie. (Napisałem nawet w tej sprawie zaraz po Euro maila do PZPN, ale oczywiście odpowiedzi nie otrzymałem...) Tak jak wspomniałeś w lidze rosyjskiej wyróżnia się Marcin Kowalczyk i powołanie go to kwestia czasu, pozatym jest Bronowicki. Na środek obrony są rzeczywiście Głowacki, oprócz tego Jodłowiec, Polczak oraz Fojut, o których nie wspomniałeś. Prawa obrona to miejsce Golańskiego, Wasilewski mnie kompletnie nie przekonuje, jest bardzo surowy technicznie.

Linie pomocy sknociłeś zawodowo. Błaszczykowski owszem, Dudka i Lewandowski również, ale Roger? Zdecydowanie Leo powinnien dać szansę Majewskiemu, skoro Roger nie zmienia klubu na zagraniczny to ja dziękuje za takiego zawodnika. W polskiej liidze już się nie rozwinie, jest starszy o 4-5 lat od "Mai" i nie mówi po polsku. Garguła z kolei swoją formę zostawił w 2007 roku, a Łobodziński jest piłkarzem prezentującym poziom ligowy. Wielu profesjonalych dziennikarzy, było zadowolnych z jego postawy na EURO w meczu z Niemcami pamiętając jego podanie do Żurawia w pierwszej połowie, szkoda, że nikt w wyniku podniecenia spotkaniem nie zauważył, że w drugiej połowie nie potrafił celnie podać do najbliższego kolegi, czego efektem, była zmiana za Piszczka. Zmiennikiem Kuby pownnien, być Piszczek właśnie, ale ostatnio imponuję formą sztrzelcką, więc wspomnę o nim przy napastnikach. Obraniak, jak najbardziej kadrze potrzebny. Piłkarz świetny i wciąż bardzo perspektywiczny. Krzynówek dla mnie już nie istnieje, ale Zieńczuk zdecyodwanie tak. Dziwi mnie brak powołania go na Euro, chociaż wciąż mu pamiętam te zmarnowane sytuacje z pamiętnego rewanżu 3 rundy LM Panarhinaikos-Wisła, ale od tego czasu Marek rozwinął się i należałoby go sprawdzić. Murawski to dla mnie poziom ligowy, ale jeszcze nie skreślałbym go.

Napastnicy i od początku duży znak zapytania. Adrian Sikora? Benhakker wspomniał o nim jako o piłkarzu prezentującym poziom ligowy i całkowicie się z nim zgadzam. Jako niskiego napastnika zdecydowanie bardziej cenię Niedzielana, fakt zmagał sie przez większość poprzedniego sezonu z kontuzją, ale to zawodnik, który spokojnie, może osiągnąc wysoki poziom, jednak ani on ani Adrian nie są dla kadry niezbędni. Dlaczego? Wbrew pozorom mamy w kim wybierać. Wspmniałeś o Jeleniu, Smolarku (dla mnie jest technicznym zerem, ale ma instykt napastnika i to go ratuję), Saganowskim, Janocie ok, ale mamy jeszcze Wichniarka, Lewandowskiego, Tyrałę, Jutkiewicza (chłopak polskiego pochodzenia w zeszlym roku wspomniał o chęci gry dla Polski i na tym się skończyło), Brożka, Janczyka. Napastnicy, albo o mocnej pozycji w klubie jak Wichniarek, czy Brożek, lub bardzo perspektywiczni posiiadający już spore umiejętności jak Janota, Janczyk, Lewandowski i przede wszystkim Piszczek.

Jak wspomniałeś Mash, system szkolenia w Polsce jest jaki jest i nie jest możliwe wychować sobie piłkarzy na światowym poziomie w tak krótkim czasie. Holendrzy czy inne silne piłkarsko nacje nad systemem szkolenia pracowały wiele lat. Z tego względu ja oparłbym kadre na 2012 na wspomnianych zawodnikach, oraz młodych talentach trenujących zagranicą. Jak np. Krychowiak, Martin Zakrzewski, czy może Zyen-S-Latef.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst, ogólnie mówiąc, średni. Z paroma tezami się zgadzam, parę jest naciąganych, inne kompletnie wzięte z kosmosu.

"Za grę w reprezentacji powinniśmy podziękować już panu Żurawskiemu, Bąkowi, Krzynówkowi, Jopowi i Wasilewskiemu"

Wasilewski młodzieniaszkiem nie jest, jednak zestawianie go obok pierwszych trzech to kompletna pomyłka. Krzynówek zagrał fatalny turniej, fakt, ale Żurawski miał tylko 45 minut na pokazanie się. I to z Niemcami. Bąk natomiast sam zakończył karierę reprezentacyjną, więc z odstawianiem go od kadry Ameryki nie odkrywasz. A i tak mimo wieku kulturą gry przewyższał Jopa o dwie klasy.

"Poprzedni selekcjonerzy wyraźnie bali się postawić na zawodników, którzy nie osiągnęli jeszcze wieku dwudziestu lat, przez co drużynie brakowało polotu, zaciętości i niekonwencjonalnych zagrań. Messi, Bojan Krkić, Rooney podczas Euro 2004, to tylko kilka nazwisk, które powinny skłonić do głębszej refleksji"

Mnie skłaniają, ale chyba do zupełnie innej, niż Twoja. Mianowicie - u nas takich zawodników nie ma, zresztą, o czym tu gadać, Ci zawodnicy, których wymieniłeś, są graczami klasy światowej. Z wielkim talentem, szlifowanym od dziecka w najlepszych akademiach piłkarskich na świecie.

"niesamowity Artur Boruc, który zasługiwał, zdaniem wielu fachowców na tytuł golkipera turnieju."

Parę znakomitych interwencji nie robi jeszcze z bramkarza zawodnika turnieju na swojej pozycji.

"Moim zdaniem, Leo powinien zatrzymać w kadrze Golańskiego i Żewłakowa oraz Pazdana i Kokoszkę, a także sięgnąć po pomijanego Głowackiego (najlepszego obrońcę polskiego ligi sezonu 07/08)"

Kokoszka nie gra w klubie, Pazdan jest defensywnym pomocnikiem, a Głowacki "wiecznym talentem" z 30 na karku, który spala się w meczach o stawkę.

"Alternatywą powinien być również Łukasz Garguła i Wojciech Łobodziński"

Garguła tylko w swojej najlepszej formie z eliminacji może się nadawać do kadry. Łobodziński - broń Boże, po tym co pokazywał na Euro...

"Wspaniałą dyspozycję wykazuje Ireneusz Jeleń, który jak na zawołanie strzela bramki we Francji. Paweł Brożek, który był tematem wielu dyskusji, również powinien pojechać na Euro"

Z tym "jak na zawołanie" to trochę przesadziłeś, ale fakt, powinien dostać szansę. Brożek jest kompletnie nieskuteczny, na 10 sytuacji wykorzystuje dwie. Na Euro miałby tych sytuacji może z dwie w ciągu meczu.

"Leo Beenhakker powinien również sięgnąć po młodziutkiego Janotę, który popisuje się fenomenalną dyspozycją i zadziwia wszystkich fachowców w Holandii"

Nie przesadzajmy, popisuje się tą fenomenalną dyspozycją w meczach sparingowych z amatorami. Ale fakt, w przyszłości powinien zadebiutować w kadrze. Jednak teraz ma dopiero 16 lat, jest młodszy o rok ode mnie...

"Warto pójść drogą Hiszpanii. Zespół złożony z bardzo młodych zawodników sięgnął po Puchar Europy w miłym dla oka stylu. Sukcesy nie przyjdą może już od pierwszych miesięcy, ale ta inwestycja może się naprawdę opłacić w przyszłości"

No nie, chyba nie porównujesz nas z Hiszpanią?
Najpierw stwórzmy system szkolenia, na Euro 2012 może młode chłopaki zaprezentują się dobrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.