Facebook Google+ Twitter

Czas otworzyć Open’era. Dziś rusza jedna z większych imprez Europy

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2007-06-29 10:52

Jedno z największych wydarzeń muzycznych w festiwalowym kalendarzu Europy rozpoczyna się dziś w Gdyni na lotnisku w Babich Dołach. Jako jeden z pierwszych zameldował się na polu namiotowym Michał Wiśniewski ze Szczecina. Właśnie rejestruje się u organizatorów, za chwilę zacznie rozkładać namiot.

Kasia Podgórska, Emma James i Michaella Fuller na festiwal przyjechały aż z Londynu. Od rana czekały na wejście na teren lotniska. / Fot. Dziennik BałtyckiO godzinie 16 startuje Heineken Open’er Festival. Szacuje się, że w ciągu trzech festiwalowych niezwykłych dni najlepszych zespołów i muzyki posłucha nawet 120 tys. osób. Podobnie jak w latach poprzednich, zagrają na nim największe gwiazdy:ekscentryczna Björk energetyczni Beastie Boys czy oczekiwane przez fanów Muse i The Roots. Organizatorzy festiwalu zapewniają, że wszystko jest już zapięte na ostatni guzik. Na lotnisko w Babich Dołach wczoraj dotarli już także pierwsi fani muzyki. Rano koczowali na trawnikach wokół lotniska, od południa organizatorzy wpuszczali gości festiwalu na pole namiotowe. Zjawili się fani z całej Polski i zagranicy. Są goście praktycznie z każdego zakątka Europy, a nawet z Australii, Meksyku czy Armenii. – Wiele słyszałam o tej imprezie. Postanowiłam kupić bilet i przylecieć. Spotkam się z przyjaciółmi i posłucham ulubionej muzyki – mówi Oliwia Ziębińska, która specjalnie na festiwal przyleciała z Barcelony.

I stało się. Dzisiaj o godzinie 16 na lotnisku w Babich Dołach rozpoczyna się największy festiwal muzyczny w Polsce, gdyński Heineken Open’er Festival. Na to wielkie święto muzyki do Trójmiasta zjechały już tysiące fanów. Wielu z odległych rejonów Polski i Europy.

Organizatorzy festiwalu spodziewają się, że tylko dziś na lotnisko w Babich Dołach przybędzie około 40 tysięcy ludzi. Łącznie w ciągu trzech dni najlepszych zespołów będzie miało okazję usłyszeć ponad 120 tysięcy osób. Rekord z ubiegłego roku, kiedy to festiwal zgromadził około 100 tysięcy fanów, zostanie więc pobity. Organizatorzy zapewniają, że są na to przygotowani. Gdyńska impreza jest uznawana za jedną z największych tego typu w Europie. Swoją markę buduje już od sześciu lat. Teraz stanowi mocną konkurencję dla duńskiego festiwalu w Roskilde. - Niemal wszystko jest już zapięte na ostatni guzik - zapewnia Paulina Wołczek-Rozowska, z agencji Alter Art, która od początku organizuje Heineken Opener Festival w Polsce.

Ekipa Alter Art, w porozumieniu z pracownikami innych, wynajętych firm, festiwalowy teren przygotowywała już od trzech tygodni. Zadanie to niełatwe, bo - aby impreza przebiegła sprawnie - trzeba ustawić na lotnisku m.in. 15 kilometrów płotów i przeciągnąć aż 40 kilometrów kabli. Sama obsługa dziennikarzy i zorganizowanie biura prasowego z dostępem do Internetu nie jest proste, bo żurnalistów akredytowało się czterystu. - Teren festiwalu liczy aż 72 hektary - dodaje Paulina Wołczek-Rozowska.

Ale zdecydowaną większość prac, które pozwolą na zorganizowanie tej wielkiej imprezy, wykonano do wczoraj. Trwało jeszcze tylko m.in. rozkładanie przenośnych toalet czy montowanie stoisk gastronomicznych. Stała jest już natomiast konstrukcja sceny, na której zamontować tylko trzeba było jeszcze oświetlenie i nagłośnienie. Utrudniał to nieco porywisty wiatr, a robotnicy, gdy nie byli w stanie wykonywać prac na wysokościach, chwilowo przerywali je i... grali w piłkę na pobliskim trawniku.

Organizatorzy imprezy zapewniają jednak, że do pierwszego, dzisiejszego koncertu o godz. 16 wszystko będzie gotowe, bo zdają sobie sprawę, że muszą stawić czoła rosnącym z roku na rok, wraz z każdą edycją festiwalu, oczekiwaniom publiczności. - Przyjeżdżamy do Gdyni już od trzech lat i za każdym razem jest coraz lepiej. Cieszymy się, że w tym roku koncerty znów będą się odbywać na lotnisku. Jest tu zdecydowanie więcej miejsca niż na Skwerze Kościuszki. Liczymy, że zabawa będzie przednia i dopisze pogoda - wyznają pełni entuzjazmu Szymon Borzęcki i Gabriela Jakimik z Poznania, których spotkaliśmy wczoraj w Gdańsku.

Choć festiwal rozpoczyna się dziś, już wczoraj teren lotniska oblegały tłumy widzów. Kilkusetosobowa grupa osób czekała od rana na możliwość wejścia na pole namiotowe. - Jest zimno, ale cieszymy się, że tu przyjechałyśmy - nie kryją radości Kasia Podgórska, Michaella Fuller i Emma James, które przed chłodem i wiatrem chowały się w śpiworach. - Podróż była dość długa, bo najpierw musiałyśmy przylecieć z Londynu do Poznania, potem pociągiem udałyśmy się w podróż do Gdyni. Jeśli jednak jest możliwość posłuchania Muse i Björk, nie było co się zastanawiać.

Od południa tłumy fanów zaczęły z terenów wokół lotniska przenosić się na otwarte już przez organizatorów pole namiotowe. Pilnowali ich ochroniarze, poruszający się na quadach, wszystko osobiście nadzorował szef Alter Art Mikołaj Ziółkowski, jeżdżący po terenie festiwalu na rowerze. - Usuńcie te samochody z drogi, przecież tu już idą ludzie! - pokrzykiwał do swoich pracowników.

Fani po rozbiciu się na polu namiotowym nie ukrywali, że nie mogą już doczekać się piątku. A pierwszą gwiazdą, którą zobaczą, będzie w tym roku hiphopowa grupa rodem zza oceanu - The Roots. Oprócz niej w ten weekend usłyszymy także ekstrawagancką Björk, energetycznych Beastie Boys, czy oczekiwany przez fanów brytyjski zespół Muse, uznawany za najlepiej koncertującą formację w Wielkiej Brytanii. Wystarczy tylko wspomnieć, że podczas dwóch ostatnich koncertów tej ekipy na wielkim, nowym stadionie Wembley, obiekt ten pękał w szwach. Publiczności w Gdyni zaprezentują się także: Groove Armada, Bloc Party, Sonic Youth, Dizzee Rascal, LCD Soundsystem, Laurent Garnier, Crazy P, Freeform Five i The strike boys. Obok zagranicznych gwiazd, jak co roku na festiwalu znalazło się także miejsce dla polskich wykonawców. Są wśród nich m.in. Novika, Smolik, OSTR, Bassistars Orchestra, a także trójmiejskie: Dick 4 dick, Pink Freud i Gentleman.

Podczas tegorocznej edycji festiwalu koncerty będą się odbywały aż na trzech scenach. Największa z nich ma aż 37 metrów szerokości. Nowością jest scena młodych talentów. Zagrają na niej polskie formacje prezentujące nowe brzmienia, zarówno elektroniczne, jak i rockowe. Na festiwal szykują się jednak nie tylko muzycy i organizatorzy, lecz także policja. Mimo że na każdym z trzech koncertów bawiło się będzie kilkadziesiąt tysięcy fanów, ma być bezpiecznie, bo tylko agencja Alter Art do pilnowania porządku wynajęła ponad siedmiuset ochroniarzy.
- W rejon festiwalu skierowane zostaną też dodatkowe patrole z Gdyni i Pucka, pomagać nam będzie Straż Miejska i Żandarmeria Wojskowa - mówi Donata Kozieniec, rzecznik gdyńskiej policji. - Pilnować będziemy też okolic dworca, trasy przejazdu na Babie Doły, parkingów, pola namiotowego. Ul. Zielona będzie zamknięta, a ruchem samochodów pokierują policjanci.

Maciej Pawlikowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.