Z polemik toczonych ze studentami wynika, że mało ich interesuje zawartość „szafy Lesiaka”. Młodzi ludzie myślą trzeźwo i pragmatycznie. Interesuje ich budowa mieszkań i autostrad, szybkie koleje, koszty samolotowych połączeń i języki obce
Zobacz także:
Artykuły
(37)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.75)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Strzelczuk 06.11.2006 10:54
Mnie najbardziej smuci to, że coraz częściej podczas spotkań ze znajomymi (w pubach, na imprezach, wyjazdach) poruszamy problem polskiej polityki zapominając o sprawach przyziemnych. Prowadzimy zażarte dyskusje, często kończące się awanturami. Młodzi ludzie powinni rozmawiać o problemach dotyczących Polski, ale same rozmowy nic nie dadzą. Liczą się czyny, a do tego juz nie wszyscy są chętni. Czyny wiążą się z podejmowaniem trudnych decyzji, z obowiązkami, które czasem mogą nas przerosnąć. Najprościej jest komentować coś w domowym zaciszu. Póki będzie istniał taki stan rzeczy, to decyzje będą podejmowane przez dotychczas sprawujących władzę. Liczę, że wiekszość osób, które mądrze mówią i myślą pójdą w niedzielę na wybory i podejmą słuszną decyzję. Już sam fakt udziału w wyborach samorządowych świadczy o tym, że nie jesteśmy obojętni, że potrafimy słowa zamienić w czyny.
Wojtek blaaaaa 02.11.2006 19:04
Absolutnie się zgadzam. Wiele znajomych, którzy jeszcze studiują i tych młodych absolwentów tak dokładnie myśli. I to nie jest powód do wstydu, wręcz przeciwnie. Młodzi ludzie czekają na konkrety, które wpłynął pozytywnie na ich życie. Dla nich problemy "starszego" spoleczeństwa ich nie obchodzą. Spytajcie się na ulicy młodą osobę co w ich życiu się zmieniło, gdy padły oskarżenia, że Gilowska była agentem. kompletnie nic.
W erze starzenia się społeczności zachodu, takie uczucia i dylematy mogą za jakiś czas przerodzić się w coś.... bardziej poważnego.
Aldona Kullmann 02.11.2006 16:19
To rzeczywiście jest miara dystansu cywilizacyjnego - stąd do średniowiecza. I to w jakim tempie -kosmicznym.
Autor usunął profil 31.10.2006 14:56
Zgadzam się z każdym słowem. Niestety ludzi myślących podobnie brakuje, głównie wśród polityków partii rządzącej, którzy zdają się pałać taką nienawiścią do wszytkiego co jest im przeciwne, że stworzyli "układ" na który można zwalić każde niepowodzenie. Z mojego punku widzenia (i wielu osób z mojego środowiska) ta walka niekiedy z przysłowiowymi "wiatrakami" jest po prostu żałosna a niekiedy nawet śmieszna.
Witold Janowicz 31.10.2006 08:47
Jeszcze oprócz tego wszystkiego młodzi ludzie chcą się dobrze zabawić w myśl zasady, że najważniejsze to się w życiu nie nudzić.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +135)