Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

125275 miejsce

Czas poprzeć prezesa!

Wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej mamy już w zasięgu ręki, w czym niewątpliwe zasługi przypadną Polonii amerykańskiej, do której udał się sam Macierewicz i bardzo słusznie.

Ostatecznie kto ma pomagać, jak nie właściciele dolarów? Zawsze tak było, że zielone pomagały na wszystko i nie ma powodu niczego zmieniać.

W kraju pozostał prezes Jarosław K., który nigdzie latać nie musi, bo sam z siebie potrafi myśleć i socjotechnicznie przemawiać tak, aby miejscowy ciemny lud kupił. To co prezes powie, a najwierniejsi z wiernych powtarzać będą jako prawdy objawione do każdej kamery.

W ostatnich dniach, między pisaniem listów do członków swojej partii, wywalaniem Migalskiego, który mimo zapewnień o wielkim uznaniu dla najjaśniejszego rozumu nie wymigał się od kopa, a zaprowadzaniem totalnej dyscypliny w rozmiękłych szeregach, zdradził był prezes jakby mimochodem i z cała swoją skromnością, znajomość konstrukcji samolotów. A szczególnie ruskiego tupolewa.

Tak się dobrze składa, że ja na tupolewach znam się równie dobrze jak prezes, wobec czego w ramach socjotechnicznego poparcia prezesa uzupełnię te skromne wiadomości, aby ludzie dokładnie wiedzieli, jak to naprawdę jest.

I tak: ponieważ tupolew jest (jak wyjawił prezes) przerobionym bombowcem, wyjaśnić należy, że przeróbki takiej dokonuje się ciągnąc bombowiec za ogon dopóty, aż się z bombiastego zrobi taki więcej podługowaty. Wtedy do środka wstawia się fotele bujane, aby pasażerowie bujając w obłokach, bujali się tym bardziej. Następnym etapem przeróbki bombowca jest doklejenie mu skrzydeł ze stali hartowanej, nierdzewnej o zaostrzonych krawędziach. Wiadomo bowiem, że jak taki tupolew poleci w ruskie lasy, to brzozy powinien ścinać symetrycznie, żeby się na jednej nie wykopyrtnąć do góry kołami. O kołach też prezes mówił, że powinny zaryć w błocie, hamując gwałtownie acz skutecznie, co należy rozumieć, że brat brata ocalałby na pewno.

Ja bym tu na podstawie znanych mi praw fizyki (nie umniejszając w niczym wiedzy prezesa) dodała, że przeróbka bombowca na tupolewa powinna uwzględniać inny rodzaj podwozia.
Zamiast kół - nowoczesna, elastyczna, podpatrzona w naturze konstrukcja zwana „kaczą łapą” dałaby możliwość hamowania, zarycia w błocie, trzęsawisku, czy nawet w wodzie gdyby
ruskie zamiast rozpylać mgłę - nalały wody po samą szyję.

Jeśli ktokolwiek po moich wyjaśnieniach miał jeszcze wątpliwości natury technicznej, odsyłam do dyskusji na jednym z forów, gdzie znajdujemy sytuację analogiczną, aczkolwiek nie uskrzydloną:
- Pomóżcie! Pisze ~blondi. Kupiłam dzisiaj samochód z komisu i nie wiem po czym poznać, czy to dizel, czy benzyniak?!
- Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to ropniak.
A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz - odpowiada jej ~doświadczony kierowca.

Sądzę, że tym optymistycznym przykładem bezinteresownego wyjaśnienia blondynce różnic między rodzajami samochodów, przekonałam chyba już wszystkich, że popieram prezesa, bo prezes się zna na wszystkim najlepiej i zawsze ma rację.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (63):

Sortuj komentarze:

Osoby niebędące specjalistami mają prawo do zastanawiania się nad przyczynami katastrofy bazując na opiniach specjalistów. Sędziowie nie są specjalistami wszelkich dziedzin nauki a ferują wyroki nieraz w bardzo skomplikowanych sprawach, opierając się na zebranym materiale dowodowym i opiniach biegłych. Tu 154 to rzeczywiście przerobiony bombowiec, pozwolę sobie przytoczyć część bardzo interesującego artykułu o Andrieju Tupolewie cyt.:> Wkrótce pojawia się międzykontynentalny samolot turbośmigłowy Tu-114, stworzony na bazie bombowca Tu-95, stanowiącego do dzisiaj podstawowe uzbrojenie rosyjskiego lotnictwa strategicznego. Tu-114 do dzisiaj jest rekordzistą pod względem prędkości wśród samolotów turbośmigłowych świata (877 km/h!). ...Wkrótce pojawiły się kolejne modele &#8211; Tu-110, Tu-124, Tu-134, czy też fatalny dla Polski Tu-154.< całość:
link http://www.focus.pl/newsy/zobacz/publikacje/tupolew-legenda-rosyjskiego-lotnictwa/
link http://www.focus.pl/newsy/zobacz/publikacje/andriej-tupolew-cd/
link http://www.focus.pl/newsy/zobacz/publikacje/andriej-tupolew-cd-2/
Zacytowany fragment pochodzi z części trzeciej. Sądzę jednak, że nie chodzi tu o bombowiec, ani o przyczyny katastrofy... chodzi o nienawiść, przed którą tak gorąco przestrzega pan premier przedstawicieli opozycji. Dobrze byłoby aby jego słowa wzięli sobie do serca jego zwolennicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak się śmiałem, że obudziłem brata. 5/5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto wracać do skomentowanego już przez siebie tekstu także z powodu
kabaretowo brzmiących wpisów komentujących. :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
Antoni Polak
  • Antoni Polak
  • 11.09.2010 02:49

Opowiastka blondaski, śmiać się czy płakać, ale niech tam ćwierć gwiazdki dam,
żeby "dowartościować" przeogromny trud myślowy sfrustrowanej autorki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sylwia
  • Sylwia
  • 09.09.2010 02:09

Przeczytałam. I zastanawiam się czy ja na starość też będę tak zgorzkniała i sfrustrowana jak autorka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie, dał się Pan nabrać "na luzie". A życie to coś znacznie lepszego od kabaretu. Boki zrywać, choć tak po prawdzie ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żart, satyra, prawda? Może są to słowa, synonimy? Ta przeróbka bombowca zafrapowała mnie. Co jeszcze można tak rozciągnąć? Być może prezes i jego najbardziej wierni kompani z wszystkim tak postępują, aby dociągnąć do... kolejnych wyborów. Być może nie wszyscy znają prawa, które znają ludzie prezesa...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leszek Kowalikowski
  • Leszek Kowalikowski
  • 08.09.2010 17:09

Prezes chyba na dobre stracił kontakt z rzeczywistością. Wiem, że nie dla wszystkich ta rzeczywistość kojarzy się z niezmiennymi prawami fizyki. Ale one istnieją, czy w nie wierzymy, czy nie. Prezes widocznie w nie nie wierzy. Jednak są też i inne objawy wyalienowania. Wieszczy on dzisiaj, że mit Lecha Wałęsy wkrótce rozpadnie się w pył, a opuszczone miejsce na piedestale zajmie Lech Kaczyński. Wydaje mi się, że prezes dąży do zdetronizowania wszelkich sław. Dojdzie do tego, że niedługo dowiemy się, że tryby wymyślił nie wielki rosyjski uczony Trybow, a Lech Kaczyński. Przy okazji dowiemy się, że jodłowanie wymyślił Jarosław Kaczyński, gdy mu się imponderabilia wkręciły w tryby. Na razie to Jarosław znany jest w Polsce jako wynalazca grilla. Tak trzymać.

http://leszek-moje-reflesje.blog.onet.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zdzisławie - znamy sie juz tak długo, że nie wypada, abym na Pańskie pytanie nie odpowiedziała: otóż muszę Panu zdradzić, że zawsze byłam wyjątkowym dzieckiem; nie przywiązywałam kotom puszek do ogona, nie obrywałam skrzydełek muchom. Ale za to namiętnie przekłuwałam balony, bo im bardziej nadęty, tym głośniej strzela. Serio!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bolek
  • Bolek
  • 08.09.2010 01:10

Ma pani ten wyjątkowy pieprzyk na oku. Najlepiej leczy to pan Kolebiuk. Niech pani pedałuje przed siebie dziarsko nadal.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.