Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > "Czas to miłość", czyli dlaczego warto pomagać

Pozycja materiału w rankingach:

56929 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 6pkt

Oceń:

"Czas to miłość", czyli dlaczego warto pomagać


Ludzie mówią – "czas to pieniądz". Ja mówię inaczej – "czas to miłość". Pieniądz jest znikomy, a miłość trwa.


Razem można więcej!

9 grudnia, godzina 15.35 – przerażeni stoimy za kulisami, gdyż w sali kinowej jest tylko kilkanaście osób. Niedobrze! Godzina 15.55 – skaczemy z radości, gdyż prawie wszystkie miejsca na widowni są zajęte. Na scenie leżą przygotowane przedmioty na licytację: płyty z autografami gwiazd, długopisy Marcinkiewicza, na głównym miejscu wisi wspaniała suknia Izabelli Skrybant, solistki Tercetu Egzotycznego!

"Zaczynajcie!" – głośno krzyczy ktoś spod sceny. "No to idziemy na żywioł…" - powiedzieliśmy sobie i wyszliśmy przed publiczność. Głęboki wdech i rozpoczęcie imprezy. Później wszystko szybko się potoczyło… Występy taneczne, spektakl „Niby – Czerwony Kapturek”, licytacja i występ Bartka Morawskiego. Trochę szkoda, że wśród widzów znalazło się tylko trzech przedstawicieli lokalnych władz, mimo iż zaprosiliśmy ich aż siedemdziesięciu dwóch. Szczerze mówiąc, liczyliśmy głównie na dorosłych „sponsorów”, ale
większość foteli zajęła zdzieszowicka młodzież o wielkich sercach. Wszystkie dary, które pozyskaliśmy od gwiazd, rozeszły się na aukcji. Uważamy, że zorganizowanie tego przedsięwzięcia było naszym wielkim sukcesem, gdyż zebraliśmy łącznie ponad 2800 złotych na pomoc DHD w Opolu.

Czego życzyć na Święta? Zdrowia!

"Bóg się rodzi, moc truchleje…" - niósł się radośnie śpiew w auli opolskiego seminarium. Zapadnięte policzki, gołe główki i błyszczące duże, bardzo mądre i dojrzałe oczy. Po raz pierwszy jesteśmy tak blisko naszych podopiecznych. My, personel hospicjum, chore dzieciaki, rodzice chorych dzieci – tych żyjących i tych zmarłych. Było to niecodzienne spotkanie, wreszcie mogliśmy bliżej poznać osoby, którym pomagaliśmy. Do dziś nie zapomnimy uśmiechu Pawełka, łez mamy zmarłej Ani, pokrzepiających słów biskupa opolskiego… Widzimy, że to co robimy jest dobre i potrzebne.

Warto nieść innym swoje serce!

Nowy rok szkolny – nie przestajemy działać. Już w kilka dni po wakacjach przedstawiamy naszej wychowawczyni plan działania. Na pierwszy ogień pójdą nasi nauczyciele, po prostu zorganizujemy szkolny konkurs karaoke „Jak oni śpiewają”. Publiczność pewnie dopisze, bo kto nie zechce usłyszeć śpiewającego wuefisty czy fizyka? Tylko czy się zgodzą, jeśli nie, jest plan awaryjny, ale nie chcemy zapeszać!

Dalej chcemy pomagać dzieciakom z hospicjum. Mimo tego, że są ciężko chore, mają w sobie tyle ciepła, miłości i wrodzonego optymizmu. Każdy ich uśmiech jest dla nas zapłatą za nasz trud włożony w zbiórkę pieniędzy. Kardynał Wyszyński powiedział podczas jednego ze swoich kazań: Jeśli cokolwiek warto na świecie czynić, to tylko jedno – miłować. Całkowicie się z tym zgadzamy i chcemy pokazać innym, że we współczesnym świecie warto nieść innym swoje serce. Naprawdę!

Współautorem tekstu jest Aleksandra Grzyb.
Oficjalne rozpoczęcie akcji charytatywnej "Być radosnym" w zdzieszowickim gimnazjum, na które przyjechała Dyrektor oraz personel hospicjum. / Fot. archiwum prywatne
Michał Misiorek OFFline profil autora

Autor: Michał Misiorek

Napisz do autora

Artykuły (53) Galerie (12) Średnia ocen (4.47)

Wiek: 20 | Miejscowość: Warszawa / Zdzieszowice / Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: student dziennikarstwa na UW, pomysłodawca i prowadzący cyklu wywiadów "Znani - nam nieznani", wolontariusz

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Anonim Anonim 06.02.2010 14:57

Ocena: Ocena pozytywna 108 Ocena negatywna 79

Żal.pl!! Panie Michale, co to ma być? Z tego co można tu wywnioskować to ok. 25% tego co jest napisane to jest jakaś kpina... Nie wiem jak można mieć czelność wypisywać z Imienia kogoś kto nie był przekonanym do tego projektu a nie tak jak jest napisane "NIGDY W NAS NIE WIERZYLI" i można wywnioskować że nie chcieli pomóc tym dzieciom. Z tego co mi wiadomo jeszcze parę osób miało w to niemały wkład ale niestety autor albo nie chciał albo zapomniał o nich wspomnieć no ale cóż... Sodówka odbija... To że miałeś największy wpływ który przyczynił się do tego sukcesu nie ulega wątpliwości ale gdyby nie inni o których nawet nie ma napisanego nawet słowa to nic by nie było. Wiec Panie Michale albo wymieniamy wszystkich z imienia albo piszemy np. "niektóre osoby nie do końca w nas wierzyły". Uważam ze artykuł jest przekłamany i nie warto na niego głosować dlatego moja ocena to niestety 1. Jeśli bym nie wiedział jak naprawdę było artykuł zrobiłby na mnie wrażenie ale niestety wiem jak było i za dużo tu przekłamania ile Michał i Aleksandra sami zrobili i jak inni byli przeciwko wobec nim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Drozdowicz 22.01.2009 21:16

Ocena: Ocena pozytywna 91 Ocena negatywna 76

Podziwiam... Wielkie brawa za działalność! I za tekst promieniejący dobrocią, piękny w swojej prostocie. Życzę pomyślności w realizacji wszelkich planów!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.