Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

107414 miejsce

"Czas wojny" - Spielberg i Wiliams już blisko 40 lat razem

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-01-03 15:11

13 stycznia na nasze ekrany wejdzie najnowsza superprodukcja filmowana przez najsłynniejszego dziś maga kina, Stevena Spielberga – "Czas wojny".

 / Fot. Plakat promujący filmLegendarny reżyser zaprosił do udziału w tym arcytrudnym przedsięwzięciu sprawdzonych współpracowników, wśród nich operatora Janusza Kamińskiego (oscarowe "Lista Schindlera" i "Szeregowiec Ryan"), scenografa Ricka Cartera czy kostiumografkę Joannę Johnston.

Napisanie muzyki powierzył Johnowi Williamsowi (tegoroczna nominacja do Złotego Globu!), najbardziej rozchwytywanemu kompozytorowi w Hollywood, z którym pierwszy film zrobił w 1974 roku - "Sugarland Express". Potem były wielkie hity - m.in. "Szczęki", "Bliskie spotkania trzeciego stopnia", "Poszukiwacze zaginionej Arki", "E.T.", "Imperium Słońca", "Lista Schindlera", "Park Jurajski", "Szeregowiec Ryan", "A.I. Sztuczna inteligencja", "Raport mniejszości" czy "Wojna światów".

Spielberg i Williams stanowią tak zgrany duet, że trudno byłoby sobie wyobrazić, by do epickiego "Czasu wojny" muzykę miał pisać kto inny.

- Ścieżka dźwiękowa "Czasu wojny" w bardzo sugestywny sposób oddaje atmosferę miejsca, czasu i związku między bohaterami - tłumaczy Spielberg.

 / Fot. Materiały prasowe- John stworzył piękne motywy muzyczne, które spajają ten film i które uczyniły moją pracę łatwiejszą. Jak podkreśla reżyser, muzyka Williamsa ma świetne tempo. - Zaczyna się od dużych, symfonicznych, orkiestrowych form, po czym przechodzi do bardzo łagodnych dźwięków z pojedynczymi instrumentami, takimi jak flet czy fortepian, a potem powraca do pełnej orkiestry - mówi. I dodaje - John czuł tę muzykę całym sobą. Nie ma przeintelektualizowanego podejścia do tworzenia ścieżek. Muzyka jest efektem tego, w jaki sposób odbiera on daną scenę. I dlatego jest tym, kim jest.

Adaptacja bestsellerowej powieści Michaela Morpurgo „War Horse”. Rodzina Narracottów prowadzi farmę w Devon. Ojciec Ted (Peter Mullan) kupuje pięknego konia Joeya, który nie nadaje się jednak do pracy w gospodarstwie. Bardzo się z nim zaprzyjaźnia syn Narracottów Albert (Jeremy Irvine). Gdy rumak zostaje sprzedany armii, poznajemy jego dramatyczne, zmienne losy podczas zawieruchy I wojny światowej. Tymczasem chłopak, choć nieletni, zaciąga się do wojska, mając nadzieję odnaleźć swego wiernego przyjaciela.

"Czas wojny" w kinach od 13 stycznia!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.