Facebook Google+ Twitter

„Cząstki elementarne”- film godny literackiego pierwowzoru

Film według powieści francuskiego skandalisty Michela Houellebecqa szokuje, gdyż ukazuje ludzi nieidealnych, nieporadnych, niezaspokojonych seksualnie. Takich jacy jesteśmy naprawdę...

Czšstki elementarne, fot. Carl�Friedrich Koschnick

Wreszcie w kinach można będzie zobaczyć ekranizację najgłośniejszej i według wielu najlepszej powieści francuskiego skandalisty Michela Houellebecqa „Cząstki elementarne”. Wszystkie jego książki wywołują zawsze wielkie poruszenie na księgarskim rynku. Żadna nie przeszła bez echa, a za to po opublikowaniu każdej z nich, autor otrzymuje pogróżki. Kto mu grozi? Właściwie wszyscy - biali i czarni, chrześcijanie i Arabowie, lewica i prawica, hipisi i kapitaliści. I autora bardzo to cieszy.


Jako wielka miłośniczka prozy Michela Houellebecqa, szłam do kina pełna obaw. Wyszłam z założenia, że nie da się Czšstki elementarne, fot. Carl�Friedrich Koschnick w ciągu 110 minut filmu, pokazać tego, co autor zawarł na stronach powieści. Dwaj główni bohaterowie, Micheal i Bruno, zostali stworzeni na zasadzie przeciwieństw. Pozornie jedynym łączącym ich ogniwem jest matka - szalona, wyzwolona, skrajnie nieodpowiedzialna hipiska - której nie przeszkadza to, że ma dwoje dzieci z dwoma różnymi mężczyznami, a synów wychowują babcie.

Sama żyje w komunie, a o dzieciach przypomina sobie średnio raz w roku. Chłopców poznaje ze sobą dopiero kiedy są już nastolatkami. Michel jest małym, matematycznym geniuszem w okularach, a Bruno poniżanym przez wszystkich grubaskiem. Przez całe życie będą utrzymywać ze sobą kontakt, ale każdy z nich wybierze całkiem inną drogę. Pierwszy zostanie sławnym naukowcem, dla którego nie ma nic ważniejszego niż liczby i równania. Drugi skończy literaturę, której będzie uczyć w szkole. Stanie się to jednak dla niego tylko czysto urzędniczą pracą, a prawdziwym sensem jego życia będzie seks, który przemieni się w obsesję.

Czšstki elementarne, fot. Carl�Friedrich Koschnick Byłam pewna, że Oskar Roehler, który jest zarówno scenarzystą, jak i reżyserem filmu, nie będzie umiał pokazać wewnętrznego, bardzo skomplikowanego życia bohaterów. Książka zawiera wiele szczegółów, wątków ich dotyczących. Nie wszystkie oczywiście Roehler mógł wykorzystać, film byłby wtedy stanowczo za długi. Bardzo nie lubię takiego skracania, ale w tym przypadku, ledwo dostrzegłam brak pewnych elementów. Scenarzysta tak umiejętnie wybrał najważniejsze motywy, że niczego tu nie brakuje, historia jest w pełni zrozumiała.

Zastanawiałam się też jak Niemcy zagrają Francuzów. Początkowo byłam mocno zszokowana, gdy okazało się, że Czšstki elementarne, fot. Carl�Friedrich Koschnick cała akcja została przeniesiona na rodzimy grunt ekipy filmowej. Świetnie sobie jednak z tym poradzono, a bohaterowie stali się jeszcze bardziej uniwersalni.

Oskarowi Roehlerowi udało się w „Cząstkach elementarnych” ukazać ludzi bardzo podobnych do nas. Aktorzy, którzy odgrywają główne role nie są idealnie piękni. Bohaterowie borykają się z problemami, które w większym czy mniejszym stopniu dręczą dzisiejszego człowieka. Są samotni, niespełnieni, kierują się popędami. Przeżywają wielkie emocje i uczucia, które są pozbawione hollywoodzkiej słodyczy.

Czšstki elementarne, fot. Carl�Friedrich Koschnick Film momentami jest brutalny, jest parę scen mocno zabarwionych erotyzmem. Myślę, że osoby, które nie znają Houellebecqa mogą być zszokowane dosadnością scenariusza. Warto jednak przeżyć ten intelektualny gwałt.

Premiera: 24.11.2006


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

miło, że nie wszyscy recenzenci sprowadzają prozę Houellebecqa do pornografii:]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszę się bardzo :) Ksiązka naprawde jest swietna, chociaz nie powiem, zeby była lekka i przyjemna. Troche(bardzo) zmienia spojrzenie na siebie, swiat i innych ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli wybiorę się na ten film,to właśnie dzięki tej recenzji,która mnie zaciekawiła i zainspirowała nie tylko do obejrzenia filmu ale i przeczytania książki
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja również polecam.Film jest wspaniały,wstrząsający i prawdziwy ... jakkolwiek by to nie zabrzmiało...no i Houellebecq jest jednym z najbardziej wziętych pisarzy na obecnej scenie literackiej Francji.Bardzo trafnie oddaje pewien stan marazmu jaki panuje w aktualnym pokoleniu 30latkow.+ za dobra recenzje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.