Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28855 miejsce

Czechy. David Rath stanie przed sądem, ale za cenę skandalu

W sprawie oskarżonego o łapownictwo na wielką skalę byłego wojewody środkowoczeskiego jest coraz więcej pytań i coraz mniej odpowiedzi. Coraz trudniej ocenić, kto ma rację w tej kompromitującej dla całej tamtejszej klasy politycznej sprawie.

Oskarżony został przywieziony do gmachu parlamentu, który jako jedyny był władny całkowicie i ostatecznie uchylić jego nietykalność poselską, pod silną eskortą policji. Kilka radiowozów, kilka samochodów osobowych bez oznaczeń, karetka więzienna i motocykliści. Zabrakło chyba tylko funkcjonariuszy z pistoletami maszynowymi przewieszonymi przez ramię. Najwidoczniej aż tak daleko władze nie zamierzały się posuwać. Chcąc uniknąć dodatkowego wiatru w żagle pana Ratha, który już i tak twierdzi, że jest pierwszym więźniem politycznym Republiki Czeskiej, wprowadzono go na salę obrad bez kajdanek, ale za to pod eskortą trzech rosłych i uzbrojonych policjantów.

Jednak nawet i to wywołało zgryźliwe komentarze ze strony samego obwinionego i nielicznych współczujących mu (czy też nielicznych, mających odwagę to współczucie wyrazić) posłów. Tak np. przewodniczący klubu parlamentarnego partii socjaldemokratycznej (ČSSD) Jeronym Tejc pytał oburzony: "No i po co ta broń? Czy to ma znaczyć, że ktoś, kto podrowi Davida Ratha albo zanadto się do niego zbliży zostanie zastrzelony?". Sam podsądny (co naturalne) nie przebierał w słowach i określił sytuację jeszcze dosadniej: "Po raz pierwszy na sali obrad Izby Poselskiej znaleźli się uzbrojeni policjanci. Tak oto od demokracji parlamentarnej przeszliśmy do państwa policyjnego".

Swoją długą (ponad godzinną) mowę obrończą, nawołując posłów i posłanki, aby nie uchylali mu nietykalności poseł Rath wygłosił, stojąc na mównicy prezydium dostojnej izby, która w tym czasie zajmowała się wieloma różnymi rzeczami. Przykład dał siedzący po prawej stronie oskarżonego minister spraw zagranicznych książę Schwarzenbergo, który w tym czasie zasypiał na swoim miejscu. W pewnej chwili nawet przychylił się w bok i o mały włos byłby spadł z krzesła. Następnie, podczas przemówienia przywódcy głównej siły opozycyjnej, którą jest macierzysta partia Ratha ČSSD, demonstracyjnie zajął się czytaniem gazet.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.