Facebook Google+ Twitter

Czechy to jest taki "pohodny" kraj (o książce Mariusza Szczygła)

Gdyby Mariusz Szczygieł nie był powszechnie znanym, zdeklarowanym czechofilem, to każdy, kto przeczytałby jego najnowszą książkę "Zrób sobie raj", nie miałby żadnych wątpliwości co do fascynacji dziennikarza naszymi południowymi sąsiadami.

Na okładce książki Mariusza Szczygła znajduje się praca jednego z jej bohaterów, Davida Cernego. / Fot. www.czarne.com.plNiemal z każdego zdania zamieszczonego w książce "Zrób sobie raj" przenika ogromna sympatia, tkliwość, wręcz czułość do Czech i Czechów. Trudno zakwalifikować najnowsze wydawnictwo Mariusza Szczygła do określonego gatunku. Stanowi ona taki swoisty "czeski" miszmasz: esej miesza się z reportażem, felietonem, a czasem i wywiadem. Jest dokładnie tak, jak pisze autor w rozdziale "Zamiast wstępu": książka "nie jest kompetentnym przewodnikiem ani po kulturze czeskiej, ani po Czechach. Nie jest obiektywna. Nie rości sobie pretensji do niczego (...). Jest to książka o sympatii przedstawiciela jednego kraju do innego kraju". Choć ja nazwałbym pracę Szczygła przewodnikiem po czeskiej mentalności, jakże różnej od naszej.

A poznajemy ją podczas spotkań autora z ludźmi niezwykłymi, takimi jak twórca poezji rozpaczliwej, filozof Zbynek Fiser znany także jako Egon Bondy,  / Fot. Redakcjapisarz Pavel Kohout, tłumaczka Helena Teigova, rzeźbiarz David Cerny, ale także z osobami zwyczajnymi: wierzącym policjantem, Haliną Pawlowską, najzabawniejszą kobietą w Republice Czeskiej czy Davidem Perli, informatykiem - katolikiem.

Jakim zatem narodem są Czesi? To ludzie, jak ich przedstawia Mariusz Szczygieł, o gołębim sercu, rzadko podnoszący głos, zachowujący zaufanie do świata. Są pragmatyczni, nie znają tabu, nie lubią i nie przyjmują niczego, co ich przerasta, stąd bohaterami są dla nich hokeiści, którzy pokonali Rosję 1:0, a nie zabójcy "Archanioła Zła", bliskiego współpracownika Hitlera, Reinharda Heydricha (genialna jest rozmowa na ten temat Mariusza Szczygła ze spotkanym w lokalu "Pod Spadochroniarzami" taksówkarzem). Przede wszystkim jednak nie potrafią oni żyć bez dowcipu, wesołości i pohody. Co to takiego? To dobry nastrój, spokój, pogodne usposobienie; "Słowem, nie robić ludziom i sobie przykrości".

Dlatego tylko w Czechach mieliśmy "socjalizm z ludzką twarzą", aksamitną rewolucję, ruch antyreżimowy pod nazwą "Stowarzyszenie o Weselszą Przyszłość", a dramaty psychologiczne dystrybutorzy wprowadzają do tutejszych kin jako "komedie tragiczne", tudzież "smutne komedie". To tu pierwszym grzechem głównym jest grzane piwo.

I w ten sposób dochodzimy do spraw wielkiej wagi: wiary, religii i kościoła katolickiego. Wielkiej, jak się okazuje, dla Polaków, bo nie dla Czechów. Kościół katolicki kojarzy im się z komunizmem ("zakazy, nakazy"); Bogiem dla człowieka powinien być on sam, "bo jego wola jest równa Bożej". Na pytanie, jak żyje im się bez Boga odpowiadają: normalnie, całkiem fajnie, przyjemnie, jak bez tyrana.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Krzysztof Kezwoń
  • Krzysztof Kezwoń
  • 16.06.2011 15:26

Przepraszam Czechów za Tesky, bo w istocie chodzi o Cesky Tesin.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krzysztof Kezwoń
  • Krzysztof Kezwoń
  • 16.06.2011 12:34

Bywam w empiku i poczytałem sobie trochę Pana Mariusza Szczygła ostatnia książkę. Jest rewelacyjna. Mam przyjemność mieszkać 5 kilometrów od granicy z Czechami. My mamy Cieszyn, a nasi bracia Słowianie Tesky Tesin.
W kwestii religii: sądzę, że Czesi wierzący nie grzeszą pychą bycia lepszym, bo pobożniejszym w czym, my bracia Polacy, przodujemy. Te nasz 95% wierzących- ja był mrugnął okiem i zapytał: kto? jak wierzy? ja to się ma do uczciwości i sfery moralnej? ta ciągła martyrologia? Polacy, Jezus umarł na krzyżu za nas też i zbawił nas Zmartwychwstały - Polaków też. Po co nam wieczny pogrzeb i żałoba? Coś mi to wygladą, że mamy niską jakość (kvalite) tej naszej wiary.
Pozdrawiam Słowian: Polaków, Czechów i Słowaków. Słowianofil.
KK.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mariuszu, jestem zaszczycony, że zechciał pan przeczytać moją recenzję i zabrać głos w sprawie. Co do maili - mam wrażenie, że one tylko potwierdzają to, co Czesi w Pana książce mówią na temat nas, Polaków. Ja, podobnie jak oni, uważam, że żałoba jest w nas, każdy przeżywa ją po swojemu i nie zawsze muszą temu towarzyszyć gapie pogrzebowi. Poza tym, nie tylko Czesi przeżywają żałobę inaczej niż my, ale my mamy jedynie słuszny patent na prawdziwą żałobę.
Co do mnie - dzięki Pana książce, oprócz kina czeskiego, które uwielbiam i Pragi, polubiłem Czechów jako naród.
Pozdrawiam KK

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mariusz Szcz. cd.
  • Mariusz Szcz. cd.
  • 08.11.2010 23:38

2) Otóż dostaję sporo maili, że napisałem jakieś okrutne i przykrą prawdy.
Jedna z opinii:
"Od kilku dni myślę tylko o tym, i myślę, że Czesi nie mają racji i że w gruncie rzeczy są bardzo biednym narodem z dużym defektem społecznym. Przecież żałobę trzeba przeżyć. Nie można się jej wyzbyć. Udawać, że jej nie ma. Zarówno religie jak i nurty społeczne niereligijne tłumaczą, że ból trzeba poczuć i przeżyć. Od buddyzmu po katolicyzm. Dla mnie odmawianie pochówków i wypieranie się cierpienia jest jakimś przejawem faszyzmu. W tej chwili tak myślę.
(...) Bardzo współczuję Czechom. Niech teraz, po lekturze Twojej książki, spróbują sobie k... spojrzeć w oczy, nawet jak będą udawali, że lustro to jest ściana, w której się nie przejrzysz".

Myślę sobie (to już ja, autor), że fantastyczne jest, gdy każdy znajduje w książce potwierdzenie swoich prawd i swoich tez.

Pozdrawiam serdecznie, Szcz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mariusz Szczygieł
  • Mariusz Szczygieł
  • 08.11.2010 23:33

Kłaniam się.
Czy ja mogę trochę "zaprotestować"?
Pani Beato, nigdzie nie mówiłem, ani nie pisałem, że "Pepiki" Mariusza Surosza mnie nie zachwyciły. Bardzo proszę nie produkować plotek (może nie chciała Pani źle, ale dla mnie to ważne). Wręcz przeciwnie, na okładce "Pepików" jest moja rekomendacja.

Druga rzecz - bardzo ciekawa, bo pisze Pan Krzysztof w swojej recenzji, że z każdego zdania czułość i miłość do Czechów, łagodnego narodu itp. A ja dostaję sporo opinii wręcz przeciwnych i w następnym poście spróbuję je streścić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O książce słyszałem dużo wcześniej i już, już miałem kupić, a teraz kupię na pewno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* 'Zrób sobie raj" jest na mojej liście książek do przeczytania w pierwszej kolejności .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z przyjemnością przeczytałam, zwłaszcza, że też jestem po lekturze tej książki ( i nie mam czasu napisać recenzji ;-) ). Szczygieł uwielbia Czechy, a pisze o nich w sposób - jak dla mnie - doskonały. Jest w tej książce ( i w poprzedniej link cała specyfika mentalności tego narodu. Super :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.