Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69499 miejsce

Czeczenia - dlaczego nikogo nie obchodzi?

Kaukaski naród, który zapragnął poczuć powiew wolności został krwawo stłumiony przez wielkiego brata. Jak długo Czeczeni będą walczyć o swoje państwo i czy starczy im na to jeszcze siły?



To, że w głównych wydaniach serwisów informacyjnych w Polsce już bardzo dawno nie pojawiają się informacje z rejonu Groznego (stolicy Czeczenii) nie oznacza stabilizacji w regionie. Rosyjska dominacja głównie militarna oraz brak przywódców wśród partyzantów sprawia, że Moskwa ma prawie pełną kontrolą nad tym co się dzieje w zbuntowanym regionie. Ramzan Kadyrow, obecny prezydent Republiki Czeczeni jest całkowicie podległy Kremlowi. Pod jego rządami sytuacja w tej części Kaukazu nie uległa poprawie - nadal są porywani członkowie organizacji "Memoriał" (zajmującej się badaniami historycznymi i propagowaniem wiedzy o ofiarach represji radzieckich oraz ochrona praw człowieka) oraz, według raportów publikowanych przez to stowarzyszenie, ciągle dochodzi tu do stosowania tortur wobec więźniów politycznych czy wręcz do ich eliminowania, a to przecież tylko jeden z przykładów nagminnego łamania praw człowieka. Na te wszystkie potworności oko ma przymykać Moskwa.

Pomimo zamordowania przez rosyjską armię partyzanckich przywódców takich jak Szamil Basajew czy Asłan Maschadow Czeczeńcy pragnący wolnej i niezależnej Iczkerii (Islamska część tego regionu). Ten drugi w 1991 r. proklamował niepodległość zbuntowanej republiki, ale http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Caucasian_Emirate2.PNG / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8b/Caucasian_Emirate2.PNGjego starania aby nowy kraj został uznany przez społeczność międzynarodową spełzły na niczym (niezależną Czeczenię uznała Gruzja za czasów prezydenta Zwiada Gamsachurdiego oraz Afgańscy talibowie). W 2007 r. ówczesny prezydent zbuntowanego państwa, Doku Umarow ogłosił likwidację państwa i powstanie Emiratu Kaukaskiego (mapa obok). Jego terytorium miało by obejmować prawie cały obszar północnego Kaukazu, głównie zamieszkanego przez wyznawców islamu. Ta decyzja bardzo nie spodobała się zwolennikom niezależnej Czeczenii i na pewno nie spowoduje lepszego działania na rzecz dialogu z Rosją.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Ludzie mają dość swoich problemów z przeżyciem/często za marne grosze/ duży procent bezrobotnych,pracujących na czarno/ czytaj wyzyskiwanych maksymalnie/-zatem problemy świata dla nich to żadne ukojenie rozkojarzonej osobowości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odpowiedź na pytanie z tytułu jest oczywista. Bo nikt nie chce mieć na pieńku z Rosją. Ot i cała tajemnica poliszynela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zanim wyszła na " światło dzienne " sprawa Czeczenii, oficjalnie w środkach masowego przekazu, wojna w Czeczeni trwała ok. 10 lat
i to co było oficjalnie to " wierzchołek góry lodowej ".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Leokadio sporo ludzi pamięta o "czeczenach" i nie tylko o nich , szkoda że nasz rząd co jakiś czas nie przypomina oficjalnie o tym co się tam dzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.11.2009 15:59

Panie Piotrze, nie tak prędko "Kraina Zielona w kolor się oblecze...", nie tak prędko. Pod rządami Wielkiego Brata moja rodzina spędziła wiele lat, ojciec był wywieziony na Syberię. Pamiętam strach przed Rosjanami i NKWD. Mimo że byłam dzieckiem, ze szczegółami pamiętam niektóre wydarzenia. Opisuję w serwisie o losach mojej rodziny link Wiem co przeżywają Czeczeńcy i jaką bezsilność czują wobec wrogiej władzy. Ogromnie mi ich żal, bo ja odnalazłam Ojczyznę, a kiedy oni odnajdą, nie wiadomo. Świat milczy, bo w politycy wolą unikać trudnych tematów. Wielki Brat będzie straszył sierpem, młotem i rakietami przez wiele lat i oby nie stuleci. Pozdrawiam. Dziękuję, że młodzi ludzie nie chcą milczeć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

no cóż to trudny temat tak więć nie ma co liczyć na wieksze zainteresowanie Łukaszu , jak to mówią "koszula bliższa ciału" , a żeby mówić że w Polsce jest źle i robić zamieszanie jak to nasza tożsamość narodowa jest zagrożona i wolność , to trzeba by pomieszkać co nieco na Białorusi już nie wspomnę o Czeczeni - wówczas nie jeden by całował na granicy Polską ziemię

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.11.2009 11:36

myślę, że chyba zbytnio upraszczasz problem Czeczenii, ale jak najbardziej szanuję Twoją opinię. Dlaczego Czeczenia jest tematem tabu to proste, sam zresztą to stwierdziłeś w tekście. Osobiście ciekaw jestem zainteresowania tematem na w24, bo raczej tekstów o dodzie czy wyborach miss nie pobije:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.