Pozycja materiału w rankingach:
Kaukaski naród, który zapragnął poczuć powiew wolności został krwawo stłumiony przez wielkiego brata. Jak długo Czeczeni będą walczyć o swoje państwo i czy starczy im na to jeszcze siły?
jego starania aby nowy kraj został uznany przez społeczność międzynarodową spełzły na niczym (niezależną Czeczenię uznała Gruzja za czasów prezydenta Zwiada Gamsachurdiego oraz Afgańscy talibowie). W 2007 r. ówczesny prezydent zbuntowanego państwa, Doku Umarow ogłosił likwidację państwa i powstanie Emiratu Kaukaskiego (mapa obok). Jego terytorium miało by obejmować prawie cały obszar północnego Kaukazu, głównie zamieszkanego przez wyznawców islamu. Ta decyzja bardzo nie spodobała się zwolennikom niezależnej Czeczenii i na pewno nie spowoduje lepszego działania na rzecz dialogu z Rosją. Zobacz także:
Artykuły
(554)
Galerie
(84)
Średnia ocen
(3.96)
Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska
O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lesław Adamczyk 06.01.2010 07:12
Ludzie mają dość swoich problemów z przeżyciem/często za marne grosze/ duży procent bezrobotnych,pracujących na czarno/ czytaj wyzyskiwanych maksymalnie/-zatem problemy świata dla nich to żadne ukojenie rozkojarzonej osobowości.
Kamil Kurowski 29.11.2009 00:21
Odpowiedź na pytanie z tytułu jest oczywista. Bo nikt nie chce mieć na pieńku z Rosją. Ot i cała tajemnica poliszynela.
Piotr Wierzbicki 28.11.2009 23:40
Zanim wyszła na " światło dzienne " sprawa Czeczenii, oficjalnie w środkach masowego przekazu, wojna w Czeczeni trwała ok. 10 lat
i to co było oficjalnie to " wierzchołek góry lodowej ".
Jarosław Grondys (v.S) 28.11.2009 16:07
Pani Leokadio sporo ludzi pamięta o "czeczenach" i nie tylko o nich , szkoda że nasz rząd co jakiś czas nie przypomina oficjalnie o tym co się tam dzieje.
Autor usunął profil 28.11.2009 15:59
Panie Piotrze, nie tak prędko "Kraina Zielona w kolor się oblecze...", nie tak prędko. Pod rządami Wielkiego Brata moja rodzina spędziła wiele lat, ojciec był wywieziony na Syberię. Pamiętam strach przed Rosjanami i NKWD. Mimo że byłam dzieckiem, ze szczegółami pamiętam niektóre wydarzenia. Opisuję w serwisie o losach mojej rodziny link Wiem co przeżywają Czeczeńcy i jaką bezsilność czują wobec wrogiej władzy. Ogromnie mi ich żal, bo ja odnalazłam Ojczyznę, a kiedy oni odnajdą, nie wiadomo. Świat milczy, bo w politycy wolą unikać trudnych tematów. Wielki Brat będzie straszył sierpem, młotem i rakietami przez wiele lat i oby nie stuleci. Pozdrawiam. Dziękuję, że młodzi ludzie nie chcą milczeć.
Jarosław Grondys (v.S) 28.11.2009 12:04
no cóż to trudny temat tak więć nie ma co liczyć na wieksze zainteresowanie Łukaszu , jak to mówią "koszula bliższa ciału" , a żeby mówić że w Polsce jest źle i robić zamieszanie jak to nasza tożsamość narodowa jest zagrożona i wolność , to trzeba by pomieszkać co nieco na Białorusi już nie wspomnę o Czeczeni - wówczas nie jeden by całował na granicy Polską ziemię
Autor usunął profil 28.11.2009 11:36
myślę, że chyba zbytnio upraszczasz problem Czeczenii, ale jak najbardziej szanuję Twoją opinię. Dlaczego Czeczenia jest tematem tabu to proste, sam zresztą to stwierdziłeś w tekście. Osobiście ciekaw jestem zainteresowania tematem na w24, bo raczej tekstów o dodzie czy wyborach miss nie pobije:)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +135)