Facebook Google+ Twitter

Czego boją się Polacy?

W lipcu TNS OBOP przeprowadził badania opinii publicznej, pytając o obawy Polaków dotyczące źródeł zagrożeń w pobliżu ich miejsca zamieszkania. W porównaniu z 2004 r. obawy Polaków znacznie zmalały.

 KATOWICE REPRODUKCJA ZDJEC Z DOPROWADZENIA ZŁODZIEJA SAMOCHODÓW, kwiecień 2006. FOT: AGNIESZKA ŁUCZAKOWSKA/ DZWłamania, napady i brawurowi kierowcy

Badanie przeprowadził TNS OBOP na zlecenie miesięcznika „Policja 997”. Wykazano, że największe obawy u Polaków wzbudzają włamania do mieszkań, piwnic i samochodów. Takiej odpowiedzi udzieliło 46 proc. ankietowanych, przy czym byli to najczęściej mieszkańcy miast poniżej 20 tys. mieszkańców. 41 proc. badanych, głównie w miastach od 20 do 100 tys. mieszkańców, jako największe źródło zagrożenia wskazało napady i rozboje. Na trzecim miejscu z 39 proc. znaleźli się brawurowo poruszający się po drogach kierowcy, których najbardziej obawiają się mieszkańcy wsi.

– W porównaniu z poprzednimi latami rodzaje zagrożeń, które budzą nasze obawy, nie uległy gwałtownej zmianie – mówi mł. asp. policji z piętnastoletnim stażem pracy na terenie Dolnego Śląska. – Obawy Polaków są na podobnym poziomie, z minimalnymi wahaniami raz w jedną, raz w drugą stronę. Za to różnorodność zagrożeń jest ogólnie większa. I niewątpliwie zagrożeń jest więcej i są bardziej różnorodne w większych aglomeracjach.

Po około 30 proc. otrzymały następujące źródła zagrożenia: niszczenie mienia przez wandali, bójki i pobicia, agresja ze strony osób nietrzeźwych, narkomanów, zaczepiania przez grupy agresywnie zachowującej się młodzieży.

Coraz więcej Polaków nie boi się niczego

Badanie wykazało, że coraz więcej Polaków nie boi się niczego w pobliżu swego miejsca zamieszkania (13 proc. w porównaniu z 7 proc. z 2004 r., kiedy przeprowadzono ostatnie takie badanie). W podobnym badaniu, przeprowadzonym w sierpniu przez TNS OBOP również dla miesięcznika „Policja 997”, 70 proc. dorosłych Polaków (powyżej 15. roku życia) stwierdziło, że czuje się bezpiecznie spacerując po zmroku w okolicy swego miejsca zamieszkania (jest to najwyższy wynik od pierwszego badania w 1994 r.). Czy to oznacza, że w Polsce jest coraz bezpieczniej i że mamy coraz mniej powodów, żeby się bać?

– Poczucie bezpieczeństwa jest uzależnione od tego, czy daną osobę (lub kogoś z jej otoczenia) spotkało coś, co mogło wpłynąć negatywnie na jej poczucie bezpieczeństwa. Jednak obawy wielu osób są mocno przesadzone – dodaje mł. asp. z dolnośląskiej policji.

Czego tak naprawdę się boimy?

Niektórzy boją się np. odpowiedzieć na kilka pytań i podać przy tym swoje nazwisko… Czy mamy więc ufać wynikom badań i wierzyć, że zagraża nam coraz mniej, a policja nad wszystkim czuwa?

– Większość ludzi nie mówi szczerze i głośno o tym, co budzi w nich strach. A boimy się chuliganów, pijanej i agresywnej młodzieży, fałszywych akwizytorów, pracowników gazowni – mówi były funkcjonariusz dolnośląskiej Służby Więziennej. –  Wielu Polaków boi się wychodzić na dwór po zmierzchu, nawet w pobliże swego domu, np. żeby wynieść śmieci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.