Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

64143 miejsce

Czego „Bronek” nie zrobi...

Czereśnie wyborcze nie są może dużo bardziej przekonujące od kiełbasy wyborczej, ale za to jakby bardziej lekkostrawne i eleganckie. O dziwo, prawie połowa oddających w drugiej turze wyborów głos miała na ten temat inne zdanie...

Dlatego – choć wydawało się to przed wyborami „oczywistą oczywistością” - postanowiłam przypomnieć 46,9 % Polaków, którzy zagłosowali w niedzielę na Jarosława Kaczyńskiego – czego jako prezydent Bronisław Komorowski... nie zrobi.

W czasie kampanii wyborczej częściej słyszy się obietnice, co kandydat na prezydenta zrobi, jak tylko większość wyborców postawi krzyżyk przy jego nazwisku. Część z wyborczych obietnic można już na wstępie włożyć między bajki, bo nie należą one do kompetencji prezydenta RP. Konstytucja Rzeczypospolitej nie jest w ogóle zbyt szczodra w kwestii prezydenckich prerogatyw, ale komu chciałoby się przed wyborami zaglądać do konstytucji? Korzystając z tego faktu, potęgowanego jeszcze powszechnym rozprężeniem wynikającym z
definicji sezonu ogórkowego, każdy z kandydatów w czasie kampanii – niczym Bóg wszechmogący - budował wirtualne drogi, stadiony, szkoły i przedszkola; rozdawał stypendia, zniżki i podwyżki, cały czas mając na uwadze łatanie dziury budżetowej i pozycję Polski w Europie. Czy kiedykolwiek prezydent rozliczył się z danych w czasie kampanii wyborczej obietnic? I czy ktokolwiek go potem jeszcze rozliczał?

Urzekła mnie wypowiedź mieszkanki Sosnowca w jednym z artykułów poniedziałkowego wydania „Gazety Wyborczej”: „Wybrać trzeba, a ja zwyczajnie wolę Komorowskiego”. Gdyby tak wykropkować nazwisko kandydata, prosta, lecz przynajmniej szczera wypowiedź mogłaby stać się uniwersalnym tekstem na użytek kolejnych edycji konkursu piękności, jakim wciąż są u nas wybory prezydenckie.

Jednak wybór prezydenta wciąż jest ważny, a w tym roku był być może jeszcze ważniejszy niż do tej pory. I to nie ze względu na to, co prezydent – zgodnie ze swym programem wyborczym – zrobi (lub nie) po wyborach, lecz ze względu na to, czego jeden z kandydatów – Bronisław Komorowski – w przeciwieństwie do drugiego - nie zrobi na pewno.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.