Facebook Google+ Twitter

Czego dzieci mniej się boją w domu?

Gdy choroba dziecka jest nieuleczalna, gdy dalsze leczenie jest bezcelowe, a pobyt w szpitalu niesie coraz więcej cierpienia - wówczas pracę rozpoczyna Warszawskie Hospicjum dla Dzieci.

Materiały promocyjne / Fot. Fundacja Warszawskie Hospicjum dla DzieciFundacja Warszawskie Hospicjum dla Dzieci powstała ponad 14 lat temu, początkowo przy Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Jej założycielem jest anestezjolog, dr Tomasz Dangel, który wiele lat pracował w Centrum Zdrowia Dziecka i stykał się tam z cierpieniem, śmiercią oraz z uporczywą terapią stosowaną u dzieci. Autor projektu zrozumiał z czasem, że szpital to nie jest odpowiednie miejsce dla nieuleczalnie chorego dziecka i to było inspiracją dla starań o utworzenie instytucji, która niosła by pomoc bezpośrednio do domu chorego malucha.

Warszawskie Hospicjum dla Dzieci to zespół domowej opieki paliatywnej nad nieuleczalnie chorymi dziećmi. Głównym celem fundacji jest świadczenie specjalistycznej opieki chorym dzieciom, młodzieży, a także młodym dorosłym w miejscu ich zamieszkania gdy leczenie w szpitalu przestaje mieć sens, a staje się męczarnią. Działalność hospicjum polega na poprawianiu jakości życia takich osób i ich rodzin, a wsparcie obejmuje wszystkie możliwe aspekty - fizyczne, emocjonalne i społeczne. W hospicjum działają też grupy wsparcia w żałobie dla rodzin, których dziecko umrze. A wszystko to naturalnie nieodpłatnie i z głębi serca.

Niesienie ulgi dzieciom i rodzinom to cała masa drobnych działalności jak organizowanie ośrodków, w których można pomagać, odwiedzanie i zajęcia w domu pacjenta, pomoc materialna, wypożyczanie sprzętu, organizacja wycieczek, obozów wakacyjnych lub czasem zrealizowanie jakiegoś marzenia dziecka. WHD stawia także na edukację: finansowanie badań nad opieką paliatywną, działalność wydawnicza, organizowanie konferencji i podyplomowych szkoleń dla lekarzy, pielęgniarek, czy pracowników socjalnych.

Pomaganie to mrówcza praca załogi złożonej z 10 pielęgniarek wyszkolonych w opiece paliatywnej, trzech lekarzy posiadających doświadczenie w leczeniu bólu, dwóch pracowników socjalnych, którzy rozwiązują codzienne problemy życiowe rodzin chorych dzieci, a także psychologa, kapelana, rehabilitanta i oczywiście wolontariuszy. Hospicjum funkcjonuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. - Zawsze co najmniej jedna pielęgniarka i jeden z lekarzy mają dyżur całodobowy, więc jak coś się dzieje w rodzinie to dzwonią na telefon dyżurny i wtedy pielęgniarka jedzie lub udziela porady - tłumaczy Łukasz Strojnowski z WHD.

Pacjentem hospicjum może zostać każde ciężko chore dziecko, od chorób nowotworowych począwszy, poprzez choroby neurologiczne, choroby uwarunkowane genetycznie, na niezdiagnozowanych chorobach kończąc. - Obecnie mamy 30 osób pod opieką, to jest taka liczba, której możemy zaoferować dobrą pomoc przy tej liczbie personelu - mówi Strojnowski. - Pewnie dzieciaków, które potrzebują takiej pomocy jest więcej, ale to nie miało by sensu gdyby pielęgniarka nie mogła pojechać co najmniej raz na dwa, trzy dni do swojego pacjenta. Wtedy jakość opieki by spadła - dodaje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Wielki szacunek dla wolontariuszy i personelu medycznego!!!
Muszą to być osoby wrażliwe, ale i silne psychicznie, żeby po odejściu podopiecznego zająć się zaraz innym, ze świadomością, że i ten wkrótce odejdzie. :((

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.02.2009 21:47

Cóż można powiedzieć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.