Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

181489 miejsce

Czego nie załatwisz e-mailem

E-mail też się doczekał swojego dnia. Za pośrednictwem poczty elektronicznej można załatwić wiele spraw. Oby jednak na zawsze pozostało coś, czego w ten sposób załatwić sie nie da.

Sprawdzam pocztę elektroniczną. Oferty pracy... znowu cieśla i fryzjer. Chyba się nie załapałam z wykształceniem, ale szukam dalej! Co dalej? Jakiś komentarz wpisany przy moich wczorajszych zapiskach intrnetowych (blog). Kilka osób się odezwało ze studiów. Badamy, jak się komu życie układa po tych kilku latach. Ważne, by być dobrej myśli...

Za pośrednictwem e-maila przesyłamy informacje te mniej i bardziej istotne. Od interesów miedzy firmami po wyznania miłosne. Czego to ludzie nie wymyślą, by przyspieszyć sobie życie. Wszystko zmierza ku dobremu, jeśli nie niszczy.

Dość absurdalne jest, kiedy pracownicy w biurze wysyłają sobie wiadomości mailowe, mając możliwość przekazania sobie określonej informacji typowo, tzn. werbalnie... bo biurka, przy których siedzą są obok siebie. Albo dialog w rodzinie czy między zakochanymi, który powinien i może być rozmową, staje sie wymianą elektronicznych danych...

Sprawy wydawać by się mogło oczywiste, ale jednak... Każdy pragnie szczęścia, a jednocześnie odbieramy je sobie sami, tonąc w namiastkach miłości - czat, grafika komputerowa, nowinki giełdowe czy ze świata kosmetyki. W pewnym momencie temat się już aż tak bardzo nie liczy, liczy się czas, który poświęcam na moje sam na sam z mailowym dialogiem. Technika zastępuje mi osobę. A wtedy zaczyna się pochyła droga do innego świata. Świata na chwilę, który można w każdej chwili jednym kliknięciem zignorować. Tutaj ja rozdaję karty, wpuszczam, kogo chcę do "mojego" świata...

A gdzie jest miejsce dla człowieka, z miłością bez lęku, z dotykiem, który daje ciepło, ze zrozumieniem, której daje ukojenie, mądrością, która uczy? Internet i wynalazek poczty elektronicznej to ogromna pomoc w naszych kontaktach. Pojawia się tylko małe niebezpieczne słówko: zamiast.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Teraz to nawet dżentelmeni wolą wydać parę złotych i przez kamerki obserwować panny zamiast dołożyć do sta i pogadać jak człowiek z człowiekiem, na żywo a nie tylko internetowo. I grzech jednak cokolwiek mniejszy... Zdrady nie ma i choróbska nie przełażą po łączach. To jednak plusy internetu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry opis szarej rzeczywistości szarych ludzi w szarym świecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.