Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Czego uczą się łódzcy urzędnicy w Izraelu?

Dział: Polska

Ocena: 0pkt

Oceń:

Czego uczą się łódzcy urzędnicy w Izraelu?

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • 2009-11-07 08:21
  • Odsłon: 1183
  • Komentarzy: 3

- To był wyjątkowo pracowity wyjazd - mówił o niedawnej misji gospodarczo-kulturalnej do Izraela prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki na konferencji prasowej tuż po powrocie. Ale co z tego wynika?

Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki. / Fot. Polska/Krzysztof Szymczak- Kiedy na moje biurko trafiło sprawozdanie z misji, zastanawiałem się nawet, jak w tak krótkim czasie udało się pomieścić tyle rzeczy - powiedział. "Polska Dziennik Łódzki" dotarł do tego sprawozdania. Dokument liczy 16 stron. Wynika z niego głównie to, że świta prezydenta rozmawiała o konieczności zacieśniania wzajemnej współpracy i podziwiała osiągnięcia Izraela w budowaniu demokracji.

Misja kosztowała podatnika około 100 tys. zł. Trwała od soboty 17 października do soboty 24 października. Pojechało na nią między innymi 12 urzędników, 6 radnych oraz kilku pracowników magistratu. Koszt pobytu jednej osoby to 4 tys. zł.

Na początek prezydent Łodzi spotkał się burmistrzem Tel Awiwu Ronem Huldai. Co dobrego dla Łodzi wynika z tego spotkania? "Szefowie obu metropolii dali zielone światło partnerom biznesowym, kulturalnym i naukowym" - czytamy w sprawozdaniu z półtoragodzinnej rozmowy. W tym samym czasie magistraccy urzędnicy odwiedzili Instytut Edukacji Demokratycznej, gdzie spotkali się z Yaacovem Hechtem, twórcą metody edukacji demokratycznej. "Pan Hecht przedstawił założenia metody i rozumienie edukacji demokratycznej" - czytamy w sprawozdaniu i dowiadujemy się, że dyrektor wydziału edukacji Jacek Człapiński zadeklarował chęć głębszego poznania tej metody.

Tego dnia odbyło się też spotkanie z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Policji (IPA) w Tel Awiwie. Z Łodzi na misję nie pojechał ani jeden policjant, ale nie przeszkadzało to uczestnikom spotkania porozmawiać na ważkie tematy. Spotkanie dotyczyło bowiem m.in. "podtrzymywania pokojowego współistnienia na świecie".

Magda Szrejner

Więcej na stronach: Naszemiasto.pl

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Jarosław Grondys (v.S) 22.11.2009 17:32

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 21

Po to żeby wprowadzić prawdziwą demokrację nie trzeba się jej uczyć od "żydów" wystarczy poczytać w internecie i się zainteresować tymi którzy mają na to patent. A co do referendum Panie Ryszardzie jako przepis prawny ma on tyle w sobie demokracji co "wolne wybory na Białorusi". Żeby wybrać Prezydenta Łodzi nie ważna jest frekwencja może go wybrać 10 % uprawnionych do głosowania ale żeby go odwołać potrzeba aż 30% ????????????????? .
Okopała się władza na "stołkach" i robi co chce. Do dziś odbyło się w Polsce / 3 lata kadencji samorzadów / 62 referenda , tylko 12 było wiążących a wynik ich było zgodny z wolą mieszkańców , co by było z włodarzami miast i gmin gdyby każde referendum było wiążące ?.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard PETRYCKI 22.11.2009 17:18

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 33

Kiedy wreszcie przestanie p.prezydent obiecywac złote góry i na takie wycieczki jechac z biura podrózy a nie za pieniadze nas podatnikow .Niestety ale tylko Referendum otworzy oczy i jemu i podatnikom na popularnosc tego polityka.Jak on kocha wyjazdy szczególnie w tym kierunku. A jak mowi co on nie zalatwil ,tylko to sie mija z prawda bo inwestorzy obiecuja ale na daleka przyszlosc ,a jemu juz tylko 2 miesiecy kadencji pozostalo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 07.11.2009 10:07

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 27

Każdy pretekst jest dobry by sobie zrobić wycieczkę za pieniądze podatników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.