Facebook Google+ Twitter

Czeka nas kolejna katastrofa nuklearna? Fukushima nadal niebezpieczna

Katastrofa w Fukushimie nie absorbuje już polskich mediów, jakby jej skutki były niewielkie, a wszystko wróciło do normy sprzed marca 2011 roku. Niestety, nic nie wskazuje na stabilizację.

"Made based on National Land Image Information (Color Aerial Photographs)], Ministry of Land, Infrastructure, Transport and Tourism". / Fot. Qurren, Basen z odpadami na zużyte pręty paliwowe nad reaktorem nr 4 może stanowić zalążek kolejnej katastrofy. Temperatura w basenie niepokojąco wzrasta, co dowodzi trwania reakcji łańcuchowej.

Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-moon, skierował do Fukushimy specjalny zespół ekspercki. Prof. Robert Alvarez (USA), były doradca ministra energetyki Stanów Zjednoczonych dokonał obliczeń, wskazujących, iż odpady w basenie nad reaktorem nr 4 mogą wyzwolić około 10 razy więcej promieniotwórczego cezu, niż stało się to podczas katastrofy w Czernobylu w roku 1986 - czytamy w serwisie zmianynaziemi.

Oficjalnie mówi się o 11 tysiącach wypalonych prętów, nikt jednak nie jest w stanie tę informację zweryfikować. Każde rozszczelnienie zbiornika (czy to na skutek pożaru, czy kolejnego trzęsienia ziemi) reaktora nr 4 Fukushimy Daichii - grozi kolejną awarią o nieprzewidywalnych skutkach.

Naukowcy zainteresowali się powodami, dla których w ostatnim czasie giną ryby w kalifornijskiej Zatoce Ventura i delfiny u wybrzeży Peru. Być może odpowiedzialne za to są m. in. hydraty metanu, uwalniane przez niespotykaną dotąd liczbę trzęsień skorupy ziemskiej, ale też skażenie Pacyfiku wodą z Fukushimy. Prądy równikowe już doprowadziły ją do zachodnich brzegów obu Ameryk. Jeśli delfiny zabiła choroba popromienna, to zakaz kąpieli wydany przez władze Peru przestaje dziwić.

Roy Wyden, senator stanu Oregon, członek Komisji Energetyki i Zasobów Naturalnych Kongresu USA, po zapoznaniu się z danymi i po podroży do Fukushimy wezwał rządy w Tokio i Waszyngtonie do jak najszybszych działań, które nie pozwolą na czarny scenariusz w basenie reaktora nr 4.

Według jego oceny, katastrofa w czwartym reaktorze zmusi władze Japonii do wysiedlenia aż 1/3 populacji kraju. Pytanie tylko-dokąd? Według niepotwierdzonych źródeł trwają negocjacje japońsko-rosyjskie w sprawie przesiedlenia przynajmniej najbardziej narażonych na skażenie mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni na tereny Federacji Rosyjskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

john
  • john
  • 12.05.2012 00:15

budujmy stadiony zamiast inwestować w energię eko

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i co z tego, że energetyka atomowa nie produkuje co2, a awarie są raz na kilkadziesiąt lat skoro wystarczy tylko taka jedna i mamy skażenia na wielką skalę?

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomek
  • tomek
  • 11.05.2012 15:48

Jaro Zbawiciel na pewno bedzie krzyczał że to wina Tuska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.