Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16677 miejsce

Czeka nas podwyżka stóp procentowych - ostrzega Michał Macierzyński

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2007-04-18 21:04

Nawet o kilkaset złotych zdrożeją raty od kredytów. Ekonomiści są pewni - w najbliższych dniach Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe. Dotknie to prawie pół miliona Polaków, którzy ostatnio zaciągnęli "tanie" kredyty mieszkaniowe. Rozmowa z Michałem Macierzyńskim.

Dobra kondycja naszej
gospodarki i wzrost wynagrodzeń napędzają inflację. Obecnie przekracza ona już 2 procent. Aby ją zdusić, Rada musi podnieść stopy procentowe. To ma uchronić złotówkę przed utratą wartości.
Niewielką jednak z tego pociechę będzie miał przeciętny Kowalski, który mozolnie spłaca zaciągnięty kredyt. Ponieważ jego oprocentowanie zależy od wysokości stóp, ich podwyżka przełoży się na wzrost miesięcznych rat. Średnio o kilkadziesiąt złotych. Wiele domowych budżetów może tego nie wytrzymać.

- Sprawa jest już przesądzona - mówi prof. Witold Orłowski, doradca PricewaterhouseCoopers. - Nie wiadomo tylko, czy RPP zdecyduje się na ten krok już w kwietniu, czy dopiero w maju. Być może jej członkowie poczekają na kolejne dane dotyczące wynagrodzeń, by sprawdzić, czy 9-procentowy wzrost płac odnotowany ostatnio przez Główny Urząd Statystyczny, nie był pojedynczym wyskokiem. Tak czy inaczej, czeka nas podwyżka o ćwierć albo pół punktu. Im później, tym większa - zastrzega Orłowski. Profesor przewiduje, że na tym się nie skończy, bo nasza gospodarka wkroczyła w taką fazę, że podobne zabiegi trzeba będzie w niedalekiej przyszłości powtórzyć. Ile razy - to już będzie zależało od inflacji.

Na początku 2006 r. RPP obniżyła stopy do dzisiejszego poziomu 4 proc. Tak niskie dotąd nie były nigdy, nic więc dziwnego, że setki tysięcy ludzi ruszyły do banków, by zaciągnąć "tani" kredyt na wymarzone "M". To
wprost przyczyniło się do wielkiego boomu mieszkaniowego i szalonego wzrostu cen nieruchomości. Teraz, jedyną pociechą może być to, że dzięki podwyżkom stóp procentowych, mieszkania przestaną wreszcie drożeć w zawrotnym tempie.

Piotr Brzózka


Rozmowa z Michałem Macierzyńskim, ekspertem portalu Bankier.plMichał Macierzyński

Piotr Brzózka: - W tym miesiącu Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe o ćwierć lub pół punktu. Brzmi
niegroźnie, a jednak...


Michał Macierzyński: - Taka podwyżka negatywnie wpłynie na portfele tych, którzy zaciągnęli kredyty w złotówkach. Już przy pożyczce 100 tysięcy złotych, zaciągniętej na 20 lat - miesięczne raty wzrosną o 30 złotych. Przy kredytach rzędu 400 tysięcy, przy dłuższym okresie spłaty, różnica może wynosić nawet kilkaset złotych miesięcznie! Teoretycznie podwyżki powinien zrekompensować duży wzrost płac, który zanotował ostatnio GUS. W praktyce pamiętać jednak należy, że jedni dostali więcej, inni mniej lub wcale. Dlatego wiele osób może wpaść w tarapaty. Uznaje się, że bezpieczny kredyt to taki, którego raty nie przekraczają jednej trzeciej naszych dochodów. Polacy jednak często pożyczają pieniądze do oporu, spłatą kredytu obciążając nawet połowę domowego budżetu. Oni już przekroczyli granicę bezpieczeństwa. Co będzie, kiedy raty jeszcze wzrosną?

- Czy obawiać się powinni również ci, którzy kredyty zaciągnęli we frankach szwajcarskich?
– Bezpośrednio nie. Pośrednio podwyżka stóp może mieć wpływ na wycenę złotówki, a co za tym idzie - nieco mniej korzystne przeliczenie rat we frankach.

– Czy trudniej będzie teraz uzyskać kredyt na wymarzone mieszkanie? Wyższe raty oznaczają przecież spadek zdolności kredytowej Polaków.

– Oczywiście. Ogromny popyt na mieszkania był napędzany przez banki, które oferowały tani pieniądz. Teraz to się skończy. Przy bardzo wysokich cenach nieruchomości, nawet niewielki wzrost oprocentowania sprawi, że wielu ludzi nie będzie już stać na zaciągnięcie kredytu i zakup mieszkania lub też będą się musieli zadowolić czymś znacznie mniejszym. Zdolność kredytowa nie jest przecież z gumy. Tym samymwzrośnie popularność wynajmu mieszkań.

– Jest szansa, że dzięki podwyżce stóp ceny nieruchomości przestaną wreszcie rosnąć?
– Na pewno będzie ona miała duże znaczenie. Niestety wydaje mi się, że mimo to, w dużych miastach, ceny przez jakiś czas będą jeszcze rosły. A to za sprawą funduszy inwestycyjnych i kupców zagranicznych.

– Czy strat nie będzie sobie można odrobić na lokatach? Ich oprocentowanie też powinno wzrosnąć.
– Ale strat nie odrobimy. Na lokatach i tak się pieniędzy nie zarabia. Oprocentowane są bardzo nisko i nie zmieni tego podwyżka, która w tym przypadku będzie nieznaczna.

– Czy możemy się spodziewać kolejnych podwyżek stóp procentowych?
– Zazwyczaj tak jest, że jedna podwyżka stanowi zaledwie początek. W USA na przykład, stopy wzrosły w krótkim czasie z 1,75 do 5,5 procenta. Sądzę, że u nas, w ciągu roku, rada podniesie je
o 1 punkt, może 1,5.

rozmawiał: Piotr Brzózka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.