Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

85083 miejsce

Czekając na apokalipsę, czyli gotowi na wszystko

W amerykańskiej telewizji sporą popularnością cieszy się program „Doomsday Preppers”, opisujący gotujących się na rychły końca świata oryginałów, tworzących w swoich domostwach prawdziwe fortece. Przed czym chronią się w swoich fortecach?

O ile ich niecodzienne przygotowania są względnie ciekawe, znacznie bardziej interesujący zdaje się szereg powodów, dla których decydują się na odcięcie się od świata. Przyjrzyjmy się zatem amerykańskim paranojom, a najpewniej znajdziemy w niej odbicie naszych własnych lęków.

Grzech pierworodny
USA to kraj federacyjny, wykuwany w ogniu wojen: rewolucyjnej i domowej. Niezależność terytorialna i indywidualna do dziś jest w oczach niektórych jednym z najważniejszych przymiotów Prawdziwego Amerykanina, na równi z nieufnością wobec obcych. Socjologowie zgadzają się, że kult jednostki nie ogranicza się jedynie do zamiłowania sukcesu, ale także do zapewniania sobie bezpieczeństwa poza strukturami państwowymi (broń, milicja, samoobrona). Ten rozdźwięk został zapisany w pierwszych dokumentach fundacyjnych nowego kraju, a konflikt goreje do dziś.
Jednak powody i przejawy tego pojawiającego się w kulturze i społeczeństwie lęku, często zahaczającego o paranoję, są znacznie bardziej zróżnicowane, choć każdy z nich można wytłumaczyć nieufnością wobec otaczającego nas świata.

Warunki naturalne
Wielkie stepy interioru Ameryki Północnej są regularnie nawiedzane przez tornada i porywiste wichry, więc schronienie przed jego siłą jest częstym elementem wolno stojących domów. W dzisiejszym budownictwie nie ma miejsca na schrony przeciwsztormowe, ale instytucja przetrwała, przyznajmy że jest to najbardziej uzasadniona obawa z tej listy.

Wojna atomowa
W latach Zimnej Wojny perspektywa wyniszczającego ataku atomowego była powszechnie prezentowana już od szkoły podstawowej. Treningi zachowania się w wypadku wybuchu, strasząca zniszczeniami literatura i filmy, atmosfera szpiegowskiej gorączki, wszystko to składało się na konstruowanie przez co bardziej przerażonych schronów przeciwatomowych, koniecznie zaopatrzonych w pożywienie na wiele miesięcy i niezbędne materiały. Wizja ta na tyle została zakodowana w amerykańskiej świadomości, że obraz rodziny w schronie powracał jeszcze przez lata w kolejnych filmach, komiksach, a nawet grach komputerowych

Obcy
Zielone ludziki to także produkt ery lat 50. i 60. XX wieku, wówczas także zaczęły powstawać pierwsze schrony przed międzygalaktycznym atakiem. Pytanie, co wysoko rozwinięta inteligencja miałaby robić buszując w polach Arkansas, pozostaje bez odpowiedzi. Częstym powodem zabezpieczania się przed tą ewentualnością były rzekome porwania, dokonywane masowo przez kosmitów.

Zombie
Do listy nowych, równie nieprawdopodobnych, powodów gromadzenia materiałów i broni należy dopisać zagrożenie wirusem zombie Wyraźnie napędzana przez obecność ożywionych trupów w mediach tendencja wywołała nawet oficjalną odpowiedź agencji FEMA, odpowiedzialnej za zarządzanie katastrofami. Na szczęście prawdopodobieństwo ataku tych monstrów można zestawić z szansami na atak wampirów lub mumii.

Apokalipsa
Nie zapominajmy, że USA jest krajem bardzo religijnym, a odsetek ludzi wierzących, że jeszcze za ich życia odbędzie się ostateczne starcie sił dobra ze złem jest całkiem wysoki. Dlaczego miałaby odbyć się właśnie w Stanach Zjednoczonych, a nie w Palestynie, pozostaje bez odpowiedzi, tak samo jak dlaczego miałaby znaczenie w takim boju broń palna.

Rząd światowy/lokalny
Wspomniana na początku nieufność nie ogranicza się tylko do rządu federalnego i jego knowań, ale także do głębokiej konspiracji światowej, w której NWO (New World Order – nowy porządek Świata) nakazuje zaczipować i osadzić w obozach koncentracyjnych wszystkich opornych. Dlatego wielu z budujących własne schrony, robi to z myślą o ataku sił federalnych.

Jeśli czytamy o tych lękach z uśmiechem na ustach, nie zapomnijmy, że i w Polsce nie brakowało chętnych do walki ze wszystkimi, a domy na Zachodzie kraju nie były remontowane przez długie lata w obawie przed niemiecką inwazją. Nie oznacza to, że choćby gotowość na nieoczekiwaną zmianę pogody i zadbanie o bezpieczne miejsce, zbudowane własnymi siłami z ogólnie dostępnych materiałów może być wcale nienajgorszym pomysłem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.