Facebook Google+ Twitter

Czekając na… świerzb

Tytuł jest paskudny. Wszawica i świerzb to słowa rzadko używane. Przywołują w umyśle tak zwane "wstydliwe" problemy, co nie znaczy, iż problemy te nie istnieją.

W doniesieniach lokalnych czytamy miedzy innymi: „Instytut Matki i Dziecka wydał "Standardy postępowania pielęgniarek szkolnych", w których można przeczytać, że utrzymywanie w szkołach przeglądów czystości ciała i odzieży należy uznać za gwałcenie praw dziecka. Można je prowadzić jedynie za zgodą i na prośbę rodziców.”

Na zakończenie doniesienia jest drugi smaczek, ponieważ, jak czytamy dalej: „Dwa lata temu, jak donosi "Gazeta", chrzanowskie pielęgniarki mimo nakazu sanepidu, by skontrolować głowy wszystkim uczniom, odmówiły w tych przypadkach, gdzie nie uzyskały zgody rodziców. I zostały one ukarane przez tę instytucję.”

Czytając doniesienia o niemożnościach tępienia plagi z powodu „praw człowieka” zaczynam dochodzić do wniosku, że tkwię w jądrze paranoicznej nadrzeczywistości, bo istniejąca – to świat kosmetyków, pięknych włosów, szamponów i perfum.

Pamiętam doskonale czasy powojenne, kiedy wszawica była plagą powszechną, a znienawidzona komuna wydała jej walkę na wszelkie sposoby. Dostarczany przez pomocowe organizacje (UNRRA) proszek DDT był w tej walce orężem niezawodnym. Wycofany z powodu swej szkodliwości również dla organizmu ludzkiego, zastapiony został przecież przez inne preparaty do tępienia Pediculus humanus capitis oraz jej odmian.

Regularne kontrole „głowostanu” w szkole i na koloniach letnich przynosiły w efekcie zbiorowe akty tępienia wszawicy: wszystkie łepetyny było posypane proszkiem, mycie głów w czasach przedszamponowych było torturą wyższego rzędu, ale wszawica w okreslonym środowisku na jakiś czas znikała.
Nie było „Praw Dziecka” – był obowiązek podnieść stan higieniczny w szkole.
Jako osoba dorosła miałam okazje widzieć na własne oczy:
- zawszone niemowlę
- zawszonych pacjentów
- wszy obu gatunków (głowowe i łonowe)
- obcinanie kołtuna wypełnionego insektami
- wszy łażące po kołnierzu osoby stojącej w sklepie
- wszy łażące po oparciu siedzenia w autobusie


Wszystko, co napisałam powyżej tyczy sprawy obrzydliwej, dołożę więc jeszcze jedno: obserwujcie ludzie kochani swoje dzieci czy aby nie drapią się miedzy palcami rąk. Byłoby to naturalnym uzupełnieniem do stanu „higieny” pielęgnowanej w szkole na podstawie praw dziecka. Czekamy na świerzb. Tu nie potrzeba wspólnej szatni. Wystarczy podać rękę. (W razie wystąpienia objawów - wysłać do psychologa, patrz link)

Co się tyczy rodziców nie wyrażających zgody na kontrolę stanu higienicznego pociechy - zalecam regularne stosowanie lakieru do włosów (kupować ekonomiczne opakowanie rodzinne) , bo wesz lakierowana patrzeć będzie z zachwytem w lustro i na sąsiada już nie polezie...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Jeśli chodzi o wspomniane w artykule chrzanowskie pielęgniarki, to pamiętam, iż będąc uczennicą szkoły podstawowej byłam regularnie badana i macana po głowie w poszukiwaniu niechcianych lokatorów właśnie przez owe pielęgniarki (szkolne), podobnie jak i reszta uczniów. Nikt nie robił z tego wielkiego halo, było to normalne, jak badanie u lekarza. Może miałabym inne zdanie na ten temat, gdyby takich lokatorów u mnie zauważono, bowiem badanie zawsze odbywało się w grupie - a wiadomym jest, jaka byłaby reakcja "czystych" koleżanek.
W pewnym sensie rozumiem dlaczego badanie takie jest przez niektóych odbierane jako łamanie praw dziecka - badanie odbywa się w grupie, więc wyniki badania nie są tajemnicą dla osób postronnych. Jak już pisałam - dziecko, u któego wykryto by jakieś "anomalie", będzie przedmiotem ostracyzmu towarzyskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.11.2008 21:21

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za poruszenie bardzo ważnego tematu. Czasami ręce opadają na te idiotyczne przepisy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brakuje już przytomnych ludzi?
Czy to na haju takie pomysły do "oświeconych" głów przychodzą?
Gubię się w tych prawach!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie takie kontrole, powinny być prawem dziecka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grażyno - temat rzeka, mętna jak przepisy o prawach dziecka skrzyżowane z dyplomowaną głupotą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.11.2008 10:34

(+) Nie dziwie Ci sie, Jadziu, ze sie zdenerwowalas... Niedlugo "obroncy praw czlowieka" zazadaja pozwolenia rodzicow na sprawdzenia stanu uzebienia naszych milusinskich... Nie do wiary...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Jadziu, ta wsza lakierowana musi super wyglądać... :))))) uwielbiam twoje puenty!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.