Facebook Google+ Twitter

Czemu Bóg zesłał na Polskę taką tragedię?

Gdybym był katolikiem i wierzył w nieśmiertelnego, wszechwiedzącego oraz wszechmocnego Boga, który obdarza ludzi swą bezgraniczną miłością, byłbym przekonany że wiem czemu Bóg dopuścił do tragedii pod Smoleńskiem.

Co chwilę słyszę z mediów egzystencjalne pytania: Jaki był cel tej ogromnej tragedii? Czy to znak od Boga? Co pan Bóg chciał nam przez tą katastrofę powiedzieć? Czy możemy wyjść z tego wzmocnieni?

Wróć do materiału: 10 kwietnia 2010 roku. Reakcje i relacje dziennikarzy obywatelskich



Abstrahując od infantylizmu i błędności tychże pytań, dla człowieka wierzącego i mającego pojęcie co się dzieje w światowej polityce, odpowiedź na powyższe pytania powinna być oczywista. Wśród pasażerów katastrofalnego lotu dominowała jedna specyficzna grupa polskich władz - ludzie od wojny. Zginął prezydent Lech Kaczyński, zwierzchnik polskich sił zbrojnych, który - razem z bratem - podtrzymał okupację Iraku przez polskich żołnierzy oraz wysłał polskie wojska na kolejną wojnę - do Afganistanu. Zginęli wszyscy głównodowodzący polskiej armii, choć nie wolno im było przebywać razem w tym samym samolocie: szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Franciszek Gągor, dowódca operacyjny sił zbrojnych generał Bronisław Kwiatkowski, dowódca wojsk lądowych generał Tadeusz Buk, dowódca Sił Powietrznych generał Andrzej Błasik, dowódca Marynarki Wojennej wiceadmirał Andrzej Karweta, dowódca wojsk specjalnych generał Włodzimierz Potasiński, dowódca Garnizonu Warszawa generał Kazimierz Gilarski, biskup polowy wojska polskiego generał Tadeusz Płoski, biskup polowy generał Miron Chodakowski, wicekanclerz kurii polowej podpułkownik Jan Osińki, wiceminister obrony narodowej Stanisław Komorowski, wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Kremer, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło, koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann. Nie da się w liście ofiar wyodrębnić innej równie charakterystycznej oraz licznej grupy osób, a powyższe osoby są głównymi odpowiedzialnymi za toczenie przez Rzeczpospolitą Polską wojen napastniczych poza granicami naszej ojczyzny. Znamienne że na tym samym lotnisku lądowała ekipa premiera Donalda Tuska lecz nic jej się nie stało, a ekipa ta doprowadziła do wycofania wojsk polskich z Iraku, gdzie wysłał je Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński. Znamienne że Kaczyński wraz z resztą dowódców leciał pod Katyń aby uczcić właśnie ofiary pomordowane przez okupańczą armię, gdy sami dowodzili okupańczymi armiami polskimi w Iraku a potem Afganistanie. Znamienne że katastrofa nastąpiła w trakcie „Dni antywojennych”, dzień przed manifestacją przeciwko wojnie w Afganistanie, zorganizowaną przez Inicjatywę Stop Wojnie i OPZZ, manifestacją której pochód miał się udać właśnie przed Pałac Prezydencki. Znamienne, że razem z tymi dowódcami wojsk, zginęli ludzie odpowiedzialni za głoszenie prawdy właśnie o ofiarach wojen i okupacji. Zginęli członkowie Rad Ochrony Pamięci, Rodzin Pomordowanych, kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz sam sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz sam prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

To tak jakby najwyższy Bóg pokiwał naszej ojczyźnie palcem: Czcicie pamięć tysięcy waszych obywateli (mężczyzn i żołnierzy) sprzed siedemdziesięciu lat a sami teraz zabijacie dziesiątki tysięcy innych. Nieładnie, nie tego was uczyłem. Przyczyniliście się politycznie i militarnie do wymordowania miliona Irakijczyków i ćwierć miliona Afgańczyków (cywilów, kobiet i dzieci). Codziennie w Afganistanie ginie dzięki wam jedno dziecko. Nie pozwolę abyście tak niegodnie postępowali, przelewali krew niewinnych i na dodatek odwracali uwagę od swoich ofiar imprezami rocznicowymi, organizacjami i instytutami piętnującymi analogiczne zbrodnie popełnione na was, tylko że dawno temu. Przez państwo już nieistniejące, przez katów których ja już u siebie osądziłem. Opamiętajcie się i dajcie świadectwo prawdzie, zanim zaczniecie tego żądać od innych!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (48):

Sortuj komentarze:

antymbank
  • antymbank
  • 29.11.2010 20:26

Niestety nie zgadzam sie z tobą brodaczu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Meritum sprawy tyczyło braku powiązań NATO z Afganistanem ("polskie interwencje w Iraku i Afganistanie nie mają nic wspólnego z NATO"). Udowodniłem, że istnieje taki związek. Nie wnikam w treść karty NATO, bo jest to bezcelowe. Dla przykładu denaturat nie może służyć do celów spożywczych, a jednak niektórzy go spożywają. Karta NATO nie przewiduje ingerencji, a jednak NATO ingeruje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mac! Jest pan naprawdę żałosny. Wyszedłem z założenia, że leżącego się nie kopie, dlatego poprzestałem na komentarzu z 10 maja. Jeśli jednak tak panu zależy podaję linki do źródeł. Dodam przewrotnie, że bycie ojcem wcale nie wymaga bycia w związku małżeńskim- to odnośnie obecności NATO w Afganistanie. link link link link link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kokot, z przyjemnością wiążącą się z potwierdzeniem moich założeń muszę stwierdzić, iż czas na podanie stosownego paragrafu Paktu Północnoatlantyckiego minął i istotnie plótł Pan od rzeczy na tematy, o których nie ma Pan pojęcia (a przecież Karta NATO ma z 2 strony A4...). Oby odkrył Pan adekwatniejsze metody redukcji dysonansu poznawczego niż mechanizmy obronne, a mianowicie trzymanie się faktów zamiast swoich wrażeń odniesionych podczas oglądania zakłamanej telewizji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze a jaki wpływ na politykę Niemiec w 1935 roku miał mieszkaniec tego państwa. Idąc pana tokiem myślenia to wszyscy Rosjanie odpowiadają za zbrodnie Stalina. Cała Kambodża za wyczyn Pol Pota itp.
Ja odpowiadam za PRL niby i czołgi w Czechosłowacji ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze, czy zatem można twórców bomby atomowej nazwać zbrodniarzami wojennymi? Według Pana - tak! Czy kościół można nazwać instytucją zbrodniczą (patrz wyprawy krzyżowe)? Też się da.
A jaki wpływ na politykę państwa i jego zbrodniczą działalność miał przeciętny Kowalski, Schmidt, czy Iwanow? Niestety Panie Piotrze, pomimo że nie jesteśmy obojętni na to co wyrabiają nasi wybrańcy, po ich wyborze nie mamy w zasadzie na nich wpływu.
Dlatego, choć nie jestem zwolennikiem naszej obecności w Afganistanie, to nie nie ośmielam się nazywać naszych żołnierzy zbrodniarzami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Henryku Kokot. Czy w większości Niemców w czasie II Wojny Światowej było wiadomo, co się wyrabia w Oświęcimiu i innych obozach zagłady? Czy można ich za to winić?! Oczywiście że można! A dlaczego?! Bo pozwolili na akceptację tego systemu w 1935 roku!!! A czy nas można teraz winić za agresję na inne kraje, chociaż środki masowego przekazu na temat wydarzeń w państwach muzułmańskich i w Ameryce południowej milczą jak grób?! Można!!! A dlaczego?! A dlatego że jesteśmy obojętni na to co wyprawiają nasi wybrańcy! W konsekwencji może wyjść na to że podzielimy los Niemców i teraz na nas będą pluli przez kilkadziesiąt lat, t.zn. na nasze potomstwo.
I dlatego Pan Mariusz Orłowski ma wszelkie podstawy do tego aby tak pisać. A dlaczego ja mam nie myśleć czy oby Pan Mariusz Orłowski nie został natchniony przez Tego Który Jest, żeby nam oczy otworzyć?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kokot, proszę zatem zacytować paragraf Traktatu Północnoatlantyckiego, który zobowiązuje państwo członkowskie NATO do brania udziału w niesprowokowanej agresji innego członka NATO na niepodległe państwo.
PS. Mógłby Pan mnie odesłać, gdyż doskonale zna Pan drogę, jak rozumiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szczerze mówiąc Panie Macieju wdał się Pan w spór, którego nie jest Pan w stanie wygrać, bo zabrakło Panu argumentów, a te których Pan użył podważyłem. Artykuł jest o katastrofie pod Smoleńskiem, nie o Afganistanie. Dodam jeszcze, że NATO nie zobowiązuje do niesprowokowanej agresji (jak to Pan określił), ale przynależność do NATO zobowiązuje! To tylko Pańska teza (jakże zresztą naiwna), że państwa należące do NATO znalazły się tam przypadkowo. Dziwnym zbiegiem okoliczności prawie wszyscy uczestnicy tego konfliktu, to członkowie paktu, bądź chętni do wstąpienia w jego szeregi. Co do łupów, o których Pan wspomina, to poza trumnami z ciałami żołnierzy niewiele można stamtąd wywieźć. Przedszkolaków mógł Pan sobie darować, bo potrafię odesłać Pana do żłobka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kokot, to, że państwom, które są zaangażowane w zbrodnicze działalności w Iraku i Afganistanie zdarzyło się wstąpić też do NATO nie ma ze sobą związku, gdyż NATO nie zobowiązuje żadnego państwa do popierania niesprowokowanej agresji drugiego państwa z owego sojuszu, zatem bzdurą jest stwierdzenie, że Polska musiała poprzeć USA ze względu na członkostwo w NATO. Więcej tłumaczyć nie będę, bo już prościej się tego ująć nie da lub ja po prostu nie potrafię przełożyć terminologii polityczno-militarnej na slang przedszkolaków.
Natomiast dlaczego państwa te nie chcą wycofać swoich wojsk? Zapewne liczą na jakieś łupy, choć przypuszczam, że USA poprzestanie na gratyfikacji nie większej niż dobrotliwe pogłaskanie po czuprynie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.