Pozycja materiału w rankingach:

Gdybym był katolikiem i wierzył w nieśmiertelnego, wszechwiedzącego oraz wszechmocnego Boga, który obdarza ludzi swą bezgraniczną miłością, byłbym przekonany że wiem czemu Bóg dopuścił do tragedii pod Smoleńskiem.
Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(1.99)
Wiek: 36 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: http://mentat.blog4u.pl/
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Henryk Kokot 19.07.2010 16:15
Meritum sprawy tyczyło braku powiązań NATO z Afganistanem ("polskie interwencje w Iraku i Afganistanie nie mają nic wspólnego z NATO"). Udowodniłem, że istnieje taki związek. Nie wnikam w treść karty NATO, bo jest to bezcelowe. Dla przykładu denaturat nie może służyć do celów spożywczych, a jednak niektórzy go spożywają. Karta NATO nie przewiduje ingerencji, a jednak NATO ingeruje.
Henryk Kokot 19.07.2010 15:14
Panie Mac! Jest pan naprawdę żałosny. Wyszedłem z założenia, że leżącego się nie kopie, dlatego poprzestałem na komentarzu z 10 maja. Jeśli jednak tak panu zależy podaję linki do źródeł. Dodam przewrotnie, że bycie ojcem wcale nie wymaga bycia w związku małżeńskim- to odnośnie obecności NATO w Afganistanie. link link link link link
Maciej Kuchta 13.06.2010 02:43
Panie Kokot, z przyjemnością wiążącą się z potwierdzeniem moich założeń muszę stwierdzić, iż czas na podanie stosownego paragrafu Paktu Północnoatlantyckiego minął i istotnie plótł Pan od rzeczy na tematy, o których nie ma Pan pojęcia (a przecież Karta NATO ma z 2 strony A4...). Oby odkrył Pan adekwatniejsze metody redukcji dysonansu poznawczego niż mechanizmy obronne, a mianowicie trzymanie się faktów zamiast swoich wrażeń odniesionych podczas oglądania zakłamanej telewizji.
Tomasz Braciszewski 10.05.2010 11:19
Panie Piotrze a jaki wpływ na politykę Niemiec w 1935 roku miał mieszkaniec tego państwa. Idąc pana tokiem myślenia to wszyscy Rosjanie odpowiadają za zbrodnie Stalina. Cała Kambodża za wyczyn Pol Pota itp.
Ja odpowiadam za PRL niby i czołgi w Czechosłowacji ?
Henryk Kokot 10.05.2010 11:10
Panie Piotrze, czy zatem można twórców bomby atomowej nazwać zbrodniarzami wojennymi? Według Pana - tak! Czy kościół można nazwać instytucją zbrodniczą (patrz wyprawy krzyżowe)? Też się da.
A jaki wpływ na politykę państwa i jego zbrodniczą działalność miał przeciętny Kowalski, Schmidt, czy Iwanow? Niestety Panie Piotrze, pomimo że nie jesteśmy obojętni na to co wyrabiają nasi wybrańcy, po ich wyborze nie mamy w zasadzie na nich wpływu.
Dlatego, choć nie jestem zwolennikiem naszej obecności w Afganistanie, to nie nie ośmielam się nazywać naszych żołnierzy zbrodniarzami.
Piotr Wierzbicki 09.05.2010 23:36
Panie Henryku Kokot. Czy w większości Niemców w czasie II Wojny Światowej było wiadomo, co się wyrabia w Oświęcimiu i innych obozach zagłady? Czy można ich za to winić?! Oczywiście że można! A dlaczego?! Bo pozwolili na akceptację tego systemu w 1935 roku!!! A czy nas można teraz winić za agresję na inne kraje, chociaż środki masowego przekazu na temat wydarzeń w państwach muzułmańskich i w Ameryce południowej milczą jak grób?! Można!!! A dlaczego?! A dlatego że jesteśmy obojętni na to co wyprawiają nasi wybrańcy! W konsekwencji może wyjść na to że podzielimy los Niemców i teraz na nas będą pluli przez kilkadziesiąt lat, t.zn. na nasze potomstwo.
I dlatego Pan Mariusz Orłowski ma wszelkie podstawy do tego aby tak pisać. A dlaczego ja mam nie myśleć czy oby Pan Mariusz Orłowski nie został natchniony przez Tego Który Jest, żeby nam oczy otworzyć?!
Maciej Kuchta 06.05.2010 14:12
Panie Kokot, proszę zatem zacytować paragraf Traktatu Północnoatlantyckiego, który zobowiązuje państwo członkowskie NATO do brania udziału w niesprowokowanej agresji innego członka NATO na niepodległe państwo.
PS. Mógłby Pan mnie odesłać, gdyż doskonale zna Pan drogę, jak rozumiem.
Henryk Kokot 06.05.2010 09:07
Szczerze mówiąc Panie Macieju wdał się Pan w spór, którego nie jest Pan w stanie wygrać, bo zabrakło Panu argumentów, a te których Pan użył podważyłem. Artykuł jest o katastrofie pod Smoleńskiem, nie o Afganistanie. Dodam jeszcze, że NATO nie zobowiązuje do niesprowokowanej agresji (jak to Pan określił), ale przynależność do NATO zobowiązuje! To tylko Pańska teza (jakże zresztą naiwna), że państwa należące do NATO znalazły się tam przypadkowo. Dziwnym zbiegiem okoliczności prawie wszyscy uczestnicy tego konfliktu, to członkowie paktu, bądź chętni do wstąpienia w jego szeregi. Co do łupów, o których Pan wspomina, to poza trumnami z ciałami żołnierzy niewiele można stamtąd wywieźć. Przedszkolaków mógł Pan sobie darować, bo potrafię odesłać Pana do żłobka.
Maciej Kuchta 05.05.2010 22:43
Panie Kokot, to, że państwom, które są zaangażowane w zbrodnicze działalności w Iraku i Afganistanie zdarzyło się wstąpić też do NATO nie ma ze sobą związku, gdyż NATO nie zobowiązuje żadnego państwa do popierania niesprowokowanej agresji drugiego państwa z owego sojuszu, zatem bzdurą jest stwierdzenie, że Polska musiała poprzeć USA ze względu na członkostwo w NATO. Więcej tłumaczyć nie będę, bo już prościej się tego ująć nie da lub ja po prostu nie potrafię przełożyć terminologii polityczno-militarnej na slang przedszkolaków.
Natomiast dlaczego państwa te nie chcą wycofać swoich wojsk? Zapewne liczą na jakieś łupy, choć przypuszczam, że USA poprzestanie na gratyfikacji nie większej niż dobrotliwe pogłaskanie po czuprynie.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +135)