Facebook Google+ Twitter

"Czerwona" kolejka serie A. Derby Rzymu dla Lazio

W sobotę odbyło się 9 spotkań 31. kolejki Serie A. W najciekawszym meczu, derbach Rzymu, padło aż sześć bramek. Sporo czerwonych kartek musieli w tym tygodniu rozdać sędziowie.

Francesco Totti z Romy (L) i Sebastiano Siviglia (p) z Lazio podczas derbów Rzymu / Fot. PAP/EPAGospodarze - Lazio, bardzo szybko objęli prowadzenie. Już w 2. minucie meczu, po podaniu Brocchiego z kilku metrów, z woleja bramkę zdobył Goran Pandev. Dwie minuty później, Mauro Zarate prowadził piłkę na lewym boku boiska, uciekł jednemu z obrońców i uderzył cudownie na bramkę Doniego. Piłka poszybowała z niezwykłą szybkością i wpadła do siatki, tuż pod poprzeczką. Wtedy przebudzili się piłkarze Romy i rozpoczęli walkę o odrobienie strat. Kontaktowego gola w 9. minucie meczu strzelił obrońca Philippe Mexes. Odtąd, do końca pierwszej połowy dominowali piłkarze Romy, którzy wielokrotnie strzelali na bramkę gospodarzy. Lazio jedynie kontratakowało. Mimo wielu szans, goście nie zdołali zmienić wyniku i schodzili na przerwę przegrywając 2:1. Na domiar złego trener Romy Luciano Spaletti, schodząc do szatni pokłócił się z dyrektorem sportowym Lazio - Iglim Tare, w wyniku czego obaj dostali czerwone kartki.

Od początku drugiej odsłony meczu, gorąco było pod bramką Doniego. Piłkarze Lazio starali się znów szybko zdobyć gola i przejąć inicjatywę. W 56. minucie strzał Pandeva został obroniony, ale chwilę później po podaniu Foggii z prawej strony, w polu karnym najwyżej wyskoczył obrońca Lazio Lichtsteiner i głową umieścił piłkę w siatce. Lazio wygrywało 3:1 i sytuacja na boisku stała się nerwowa. Obie drużyny starały się zdobyć przewagę nad rywalem, gra nabrała tempa.

Brutalne zachowanie obrońców, doprowadziło do konieczności użycia czerwonej kartki przez sędziego. Najpierw w 62. minucie meczu z boiska został wyrzucony Panucci z Romy, zaś w 75. minucie, wspaniałe widowisko zepsuły czerwone kartki dla Matuzalema z Lazio i Mexesa z Romy.

Przerażeni piłkarze gości, rzucili się do szaleńczych ataków. W 80. minucie spotkania, po rzucie wolnym gola głową zdobył Daniele De Rossi. W 85. minucie meczu, po nieudanej akcji Romy, grę wznowił bramkarz Lazio Nestor Fernando Muslera, podając do Serba Aleksandara Kolarova. Obrońca gospodarzy przebiegł całe boisko mijając piłkarzy Romy jak tyczki, następnie wbiegł przed pole karne i z 17. metrów lekko, ale precyzyjnie uderzył ustalając wynik na 4:2.

Niesamowita radość, jaka towarzyszyła zarówno piłkarzom Lazio, jak i kibicom tegoż klubu po ostatnim gwizdku sędziego, była okrasą dla wspaniałego meczu, zepsutego jedynie przez 5 czerwonych kartek.
Tych jednak, nie zabrakło także i w innych sobotnich spotkaniach Serie A.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Należy mu się.
Ja daję plusa za art, bo naprawdę wiele pracy kosztował, a nie zgadzam się tylko z tą Genuą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.