Facebook Google+ Twitter

Często słyszę szept za plecami: "Robią to dla pieniędzy"...

Z trzyletnim chłopczykiem, który swoje dzieciństwo spędził w domu dziecka, pojechaliśmy do marketu. Po przyjeździe chłopiec, wchodząc do domu, ogłosił wszystkim, że był w kościele. Długo nie potrafił rozróżnić tych obcych dla niego miejsc.

Kiedy ludzie oglądają reportaże w telewizji o nieszczęśliwych dzieciach, wysyłają czasem sms, ale jeśli  znajdzie się ktoś, kto przyjmie do swojego domu takie dziecko, to często doszukują się w tym nieczystych intencji. Wszyscy pędzimy gdzieś do przodu, spieszymy się i przepychamy łokciami, ale nie możemy zapominać o tym, że istnieje jeszcze" dobro" i nie możemy pozwolić aby w naszym kraju było tyle nieszczęśliwych dzieci, skazanych na życie w domu dziecka. Jestem zdania, że w co trzeciej rodzinie jest miejsce dla takiego potrzebującego miłości i ciepła dziecka, które czeka na ciocię, wujka, kogoś kto przytuli, kto będzie z nim codziennie, kto obroni i zrozumie. I uwierzcie mi, że jeśli ktoś zdecyduje się na taką pomoc, nie ma na myśli wyłącznie pieniędzy.

  Bycie rodzicem zastępczym to trudna rola. Przyjmując dziecko do swojej rodziny musimy być gotowi na masę kłopotów. Dzieci, które przyjmujemy, mają bagaż pełen przykrych doświadczeń, są wylęknione, nieufne, często nadpobudliwe, agresywne, nie potrafią myśleć abstrakcyjnie, nie zgłaszają swoich potrzeb, nie wiedzą czy są głodne, czy najedzone, moczą się w łóżku. Mają problemy w szkole z nauką i z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami, często też mają problemy z prawem.

Te najmłodsze mają objawy choroby sierocej, co wiąże się z nieprzespanymi nocami. Dzieci (nawet pięcioletnie) nie potrafią spać w łóżku, spadają, majaczą, okaleczają się. Bardzo dużo potrzeba czasu, spokoju, miłości, żeby te objawy ustąpiły, żeby można było wyjść z nimi choćby do sklepu. One nie znają naszego życia. Od razu przypomina mi się jak z trzyletnim chłopczykiem, który swoje dzieciństwo spędził w sierocińcu, pojechaliśmy do marketu na zakupy. Po przyjeździe chłopiec, wchodząc do domu, ogłosił wszystkim, że był w kościele, długo nie potrafił rozróżnić tych obcych dla niego miejsc. Uczymy te dzieci wszystkiego, czego dzieci wychowujących się w domu rodzinnym nie trzeba uczyć. Coś, co dla nas jest zwyczajne, dla nich jest wielkim nieznanym.

  Nasze biologiczne dzieci też są narażone na szereg problemów. Mają młodsze rodzeństwo, nie wszystko kręci się wokół nich, to normalne w wielodzietnej rodzinie, podzieliły się swoimi rodzicami, dziadkami, psem, zabawką. Odkąd jesteśmy rodzicami zastępczymi ich życie bardzo się zmieniło. Ma to jednak swoje zalety. Nie sztuka dzieci rozpieścić i rozbałamucić, nasze dzieci są wrażliwsze na ludzką krzywdę, nie wyśmiewają się ze słabszych od siebie, i nikomu  nie zazdroszczą. Robimy to, bo chcemy to robić, chcemy ofiarować siebie, swój dom, swoją rodzinę, żeby nauczyć ich  życia i miłości. Cieszymy się, gdy dziecko zaczyna się prawdziwie uśmiechać, mamy z tego satysfakcję i to daje nam siłę na kolejny dzień.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

"Często słyszę szept za plecami: 'Robią to dla pieniędzy'" --- p. Kasiu, przytoczone tu określenie "często" świadczy o tym, że... powinna Pani omijać szerokim łukiem środowiska "ludzi", które to powtarzają; tamci "ludzie" mają już tylko jedną wartość w głowie: pieniądz.
A to, co napisała przede mną p. Iza, jest całą prawdą, pod którą i ja pragnę się podpisać.
Pozdrawiam serdecznie.
(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wzruszające...Ten tekst otwiera oczy na rodziny zastępcze,pozwala spojrzeć na nie "zwykłym" okiem,inspiruje do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia-ile ja daję z siebie dla innych?...
życzę Pani wytrwałości i satysfakcji. (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pełen podziw dla tak ogromnej miłości,wrażliwości i chęci dawania siebie dzieciom,dzięki Tobie są otoczone uczuciem na jakie zasługują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.