Facebook Google+ Twitter

Czeszki pokonane. Polskie siatkarki w ćwierćfinale ME!

Reprezentantki Polski, po pokonaniu w drugim meczu reprezentacji Czech 3:0 (25:20, 28:26, 25:20), zapewniły sobie pewny awans do ćwierćfinału Mistrzostw Europy w siatkówce.

 / Fot. EPA/SRDJAN SUKIW drugim swoim meczu w czasie mistrzostw Europy Polskie siatkarki czekało zadanie o wiele trudniejsze niż mecz z Izraelem (3:0) dzień wcześniej.

Na początku pierwszego seta lepiej radziły sobie Polki. Przy trudnej zagrywce Agnieszki Bednarek-Kaszy świetnie na środku radziła sobie Berenika Okuniewska. Biało-czerwone, dzięki jej punktom z bloku, szybko zdobyły przewagę i było 3:0. Wtedy przyszło załamanie w grze Polek. Nasze rodaczki miały problemy z przyjęciem zagrywki. Słaba skuteczność przyjęcia i niemoc w ataku spowodowały, ze to nasze południowe sąsiadki schodziły na pierwszą przerwę techniczną, prowadząc 8:7.

Po przewie gra naszych reprezentantek nie uległa poprawie i Czeszki prowadziły już 13:9. Wtedy czas zmuszony był wziąć trener Świderek. Po przymusowym odpoczynku, biało-czerwone ochłonęły i wzięły się do natychmiastowego odrabiania strat i po chwili prowadziły 15:14. Druga połowa pierwszej odsłony to znacznie lepsza gra naszych zawodniczek, które wygrały ją 25:20.

Drugi set zaczął się od bardzo dobrej postawy Polek. Świetnie w polu zagrywki radziła sobie Klaudia Kaczorowska, zaś w obronie prym wiodła Katarzyna Skowrońska - prowadziliśmy 9:4. Czeszki tworzą jednak bardzo doświadczony
zespół i szybko zmniejszyły dystans dzielący je do reprezentantek Polski. W samej końcówce, nasze rywalki, objęły prowadzenie 23:22. Dobra zagrywka Kaczorowskiej i błędy podopiecznych trenera Zakoca pozwoliły Polkom na zakończenie partii świetnym atakiem Klaudii Kaczorowskiej.

Od samego początku trzeciej odsłony Polki grały doskonale w ataku i równie dobrze w obronie, prowadząc 9:5. Bardzo dobrze funkcjonował blok, więc Czeszki schodziły na drugą przerwę techniczną z wynikiem 8:16. W końcówce seta, to Polki przeważały nad rywalkami w każdym elemencie gry - w pewnym momencie, prowadząc nawet 20:10. Wtedy Świderek wpuścił na plac gry rezerwowe: Joannę Wołosz i Katarzynę Konieczną, i zaczęliśmy trwonić wypracowaną wcześniej przewagę. Trener dostrzegł swój błąd i zdecydował, że na parkiet wracają Skowrońska i Radecka - ich ataki pozwoliły wygrać zarówno tę partię, jak i całe spotkanie.

W swoim ostatnim meczu grupy C Polki w poniedziałek zagrają z Rumunią (godz. 19:00).

Polska - Czechy 3:0 (25:20, 28:26, 25:20)

Polska: Milena Radecka, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Agnieszka Bednarek-Kasza, Berenika Okuniewska, Karolina Kosek, Klaudia Kaczorowska, Paulina Maj (libero) oraz Anna Podolec, Katarzyna Konieczna, Joanna Wołosz

Czechy: Lucie Muhlsteinova, Helena Havelkova, Ivana Plchotova, Aneta Havlickova, Sarka Barborkova, Kristyna Pastulova, Julie Jasova (libero) oraz Sarka Melicharkova, Ivona Svobodnikova, Andrea Kossanyiova, Tereza Vanzurova


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Patrza,c na wyniki to mozna powiedziec ze idzie im jak po masle ale walka jest zacie,ta szczegolnie w drugim secie . Maja, kim grac i wygrywaja, Brawo Polki ida, jak burza !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.