Pozycja materiału w rankingach:
„Pisałem również z powodów etycznych, między innymi dlatego, że ubodzy na ogół są cisi. Nędza nie płacze, nędza nie ma głosu. Nędza cierpi, ale cierpi w milczeniu” Ryszard Kapuściński, 1995 rok.
Opinia ludzi, którzy do tej pory nie odczuli zjawiska na własnej skórze, najczęściej jest bardzo krzywdząca dla osób dotkniętych problemem. Przecież nam się to nigdy nie zdarzy. Większość z nas uważa, że dotyczy to ludzi z marginesu społeczeństwa, ewentualnie ze środowiska dotkniętego problemem alkoholizmu, czy narkomanii. Niestety, coraz częstszą przyczyną są warunki ekonomiczne i niekorzystny bieg wydarzeń. Jeśli już z różnych przyczyn stracimy stały adres w dowodzie, to nasza droga do normalności i życia w społeczeństwie staje się, jeśli nie całkowicie zamknięta, to przynajmniej bardzo trudna.Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(24)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 46 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Jestem tylko ziarnkiem piasku, toczonym przez wiatr po pustyni życia.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Braciszewski 31.03.2010 15:08
Nie znam kraju w którym temat byłby rozwiązany.
Zajął bym się pomocą tym którzy tego chcą.
Trochę czasu spędziłem na dworcu i trudno spotkać tam bezdomnego który tak na prawdę chciałby wrócić w pełni do normalności. Do codziennej pracy, do obowiązków które nakłada na obywatela państwo.
Pomoc wszystkim to pomoc nikomu tak na prawdę.
Henryk Kokot 07.03.2010 13:00
Piotrze, to kwintesencja tematu. Myślę, że celowo nie rozwijanego do końca, pozostawiającego wiele do wyjaśnienia i prowokującego do wynurzeń. 5*
Elżbieta Romaniak 07.03.2010 12:14
Słusznie wziął pan w nawias część zdania " w zdrowym społeczeństwie", bo nie jest ono zdrowe, kiedy istnieją w nim opuszczeni bezdomni!
Nie wszyscy są nimi tylko dlatego, bo tak na przykład wybrali, część wśród nich jest taka na skutek niekorzystnych zawirowań w życiu, zaniedbaniu bądż opuszczeniu ich przez najbliższych, przyjaciół czy znajomych...:((
Kilka dni temu, tutaj, na portalu link przeczytałam o warunkach życia bezdomnych w różnych krajach Europy...Od siebie dodam wiadomość, którą kiedyś, całkiem niedawno, usłyszałam w TVP o tym, iż nasi bezdomni emigrują za naszą granicę, do Niemiec i tam znajdują lepsze warunki życia aniżeli u nas, w Polsce! To daje dużo do myślenia...
Justyna-Maria Bartkowiak 07.03.2010 11:24
To prawda- pomoc przychodzi za póżno -cierpią w milczeniu.
To wielki problem społeczny
Granica krzywdy leży w sumieniu, w sercu ludzkim.
— Stefan Żeromski
Ludzie bezdomni
Lesław Adamczyk 07.03.2010 10:21
Ale Ty nie jesteś bezdomny/skojarzenie z Twoim zdjęciem przy namiocie/?.
Mariusz Raniszewski 07.03.2010 10:11
Opisał Pan społeczne postrzeganie bezdomności. Istnieje również aspekt prawny, deklaratywne podejście do pomocy takim osobom Państwa, a wreszcie, niektóre mechanizmy, które do bezdomności prowadzą. Polecam także link
Lesław Adamczyk 07.03.2010 10:10
Ciekawy temat,trudny problem,najgorsze w tym jest to,że nie każdy bezdomny chce ofiarowanej pomocy.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +2462)